W bardzo ważnym dla obu drużyn meczu zawodnicy ze Słupska skrupulatnie wykorzystali wszystkie swoje atuty, dobrą i agresywną grę w obronie oraz twardą i szybką w ataku, a także dobra formę koszykarzy obwodowych. Czarni zwyciężyli, choć oddali mniej rzutów z gry niż brunatni. Aż 31 punktów (z 33 prób0, gospodarze zdobyli z linii rzutów wolnych. Pierwszą kwartę po „trójce” Daniela Kickerta (razem 23 pkt., 3 x 3)), Turów zakończył korzystnym wynikiem 22:14. W drugiej „poległ” sportowo 14:28, w trzeciej 15:23. Goście popełnili 29 przewinień, Czarni 20. Zwycięski zespół częściej zbierał piłki (33 razy), Turów 24-krotnie.
Do drugiej z rzędu porażki PGE Turowa przyczynili się głównie Darnell Hinson (18 pkt.), Krzysztof Roszyk (16) i Paweł Kikowski (15).
Komentarze (0)
Napisz komentarz