Radny chce... koksowników!

Fot. ROB

Jeleniogórski radny Oliwer Kubicki (PiS) zwrócił się z apelem do prezydenta o ustawienie koksowników na kluczowych przystankach w mieście. - Przez nasz kraj przetacza się fala mrozów – argumentuje.

– W okolicach Jeleniej Góry w nocy z czwartku na piątek temperatura spadła do prawie – 30 stopni Celsjusza – zauważył Oliwer Kubicki. W interpelacji rady wystąpił o ustawienie koksowników.

 

– Na podobną decyzję zdobyły się już władze Warszawy, Zielonej Góry, Tczewa czy Gdańska – pisze Kubicki. – W tym ostatnim mieście zadecydowały, że będą one wystawiane za każdym razem, gdy temperatura spadnie poniżej – 10 stopni.

 

Radny zaproponował, że jeżeli miasto nie ma koksowników, może zakupić je za pośrednictwem internetu. – Ich koszt nie jest wygórowany ok. 300 zł za sztukę – pisze Kubicki. Dodał, że zamówienia są realizowane z dnia na dzień. Tona koksu zaś kosztuje około 1500 złotych.

 

Na razie nie wiadomo, jak na tę propozycję zareagują władze miasta. Teoretycznie na odpowiedź na interpelację mają miesiąc. Wtedy już – miejmy nadzieję – po mrozach pozostanie jedynie wspomnienie.

Komentarze (17)

sprawa jest priorytetowa więc władze powinny natychmiast zadziałać, wstyd jeśli odpowiedź będzie na wiosnę, a swoją drogą to takie sprawy powinny być uzgadniane jeszcze przed zimą, a nie gdy ta już zaskoczy.

a może radny niech założy na przystankach kaloryfery i piecyki CO? za koksownik 300zlotych-tanio za kilka zespawanych drutow?

Wystarczy by autobusy kursowaly bez opoznien i nie widze potrzeby zakupu koksownika. Jezeli wiem, ze autobus przyjedzie "5 po" wychodze tak by na przystanku nie stac dluzej niz 3 min i wszystko gra. Ponadto zanim cala procedura zakupu sie zakonczy, zanim ustali sie kto ma obslugiwac te koksowniki to mrozy dawno mina. Ponadto, czy nie nalezaloby wykupic ubezpieczenia na tekie koksowniki, co jesli dojdzie do wypadku, ktos sie poparzy i zaskarzy miasto? Podnoszenie tematu w tej chwili pachnie mroznym populizmem ;-)

...analiza, głębia, lekkość, łagodność
Tak z nudów notujesz czy talenta pisarskie same twą rękę do pióra wiodą?

A co z "Dorodną młodzieżą"? Już O. Kubickiemu nie wystarcza niszczenie fizyczne wiat i chce by je podpalali a potem by ludzie idący wieczornymi lub rannymi porami na autobus do pracy łamali sobie nogi? Wszyscy wiemy że niektórzy obywatele naszego miasta nie wyewoluowali do takiego poziomu by poszanować dobra cywilizowanego XXI wieku i cywilizowanej populacji ludzkiej.

Panu Sic pomysł młodego radnego na koksowniki nie wydałby się populistyczny, gdyby był zgłoszony w środku lata pewnie...Wszędzie w Polsce można, tylko jak zwykle w JG nie.

a Hardkorowy nie wystarczy?? Przecież koksowniki to jednoznaczny symbol komuny?? Chyba że Pan Prezes sądzi inaczej??

Juz wczoraj w tvn24 podawali, że koksiaki a nie koksowniki.

PISZCIE O TYM CO SIE STAŁO W ISLANDII BO MEDIA O TYM MILCZĄ Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. kopiuj wklej gdzie sie da ! niech ludzie sie dowiedza !!

ten łepek to jest rady myślałem że to gość od parzenia kawydH4i3

..analiza, głębia, lekkość, łagodność
Tak z nudów notujesz czy talenta pisarskie same twą rękę do pióra wiodą?
No a tak konkretne czy tak se młody pierdłeś i co łepek...

@lukaniu
I jeszcze jedna rada wyzój sobie ptaka..

Wywalili go z Gołębiewskiego za głupie pomysły teraz jeszcze głupsze chce wprowadzić w mieście ludzie święci kto go wybrał ... Przyglądałam się jak on pracował jeszcze u nas to brak żadnej organizacji, biega, lata i nikt nie wie za czym chyba nawet on sam :)

Wojenny stan, wojenny stan,
Koksiaki lśnią w ciemnościach.
- Masz pan przepustkę? Pokaż pan.
- Franuś, zrewiduj gościa.

Kolejny przemądrzały PiS-uar,
ciekawe czy potrafi rozpalić taki koksownik.
Poza tym, koszty to bagatela - koksownik 300 zł, tona koksu 1500 zł, kto ma to sfinansować? Może radny ze swej diety, albo poseł Machałek z diety poselskiej? Łatwo wydaje się pieniądze podatników!
Panie radny wiesz ile trzeba pracować na 300 zł?, a na 1500 ? Oczywiście, ze nie, bo jesteś na garnuszku mamusi.

Panie Kubicki stawiaj Pan te koksowniki w Gołębiewskim a nie w naszym mieście. Już dzięki Panu będziemy płacić więcej za wodę !!!!!

wprawdzie koksowniki źle się komponują z damksimi perfumami, ale z autobusem całkiem

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.