To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Rozmowy przed strajkiem w szpitalu

Rozmowy przed strajkiem w szpitalu

Zapowiedziany  przez związkowców na poniedziałek strajk okupacyjny w Wojewódzkim Centrum Szpitalnym Kotliny Jeleniogórskiej dojdzie do skutku. Nie zmieni tego rozpoczęcie rozmów z dyrekcją i urzędem marszałkowskim.

Dzisiaj dyrektor szpitala Stanisław Woźniak pojechał na konsultacje w sprawie sytuacji w szpitalu do urzędu marszałkowskiego. Wiele wskazuje na to, że dowie się tam jakie granice negocjacji może przyjąć. W poniedziałek przedstawiciele związków zawodowych - NSZZ Solidarność i OPZZ także spotkają się z urzędnikami UMWD. - Dziś nie ma żadnego powodu, żeby odwoływać zaplanowany strajk - mówi Monika Poczykowska z NSZZ Solidarność, przewodnicząca Komitetu Protestacyjnego. W poniedziałek w holu głównym jeleniogórskiej placówki kilkanaście osób rozpocznie protest. 

Komentarze (54)

Niech protestuja. Wiekszej połowie z nich nic sie nie nalezy, wykonują swoja prace jakby była ona kara, brak szacunku dla pacjenta. Nauczyli sie strajkow i tak szantazuja Państwo. Solidarnosc to juz dawno powinna byc zniesiona.

http

Poseł Machałek (PiS) nic dla służby zdrowia nie zrobiła.

Machałek chce koniecznie zostać zastępcą Kaczyńskiego. Ona o tym myśli od dawna. Podejmuje też działania w tym kierunku !!!

Machałek nawet posła Lipińskiego nie szanuje.

225 a ty jak zachorujesz to przeprowadzimy eutanazję i utylizacje .
Fundusze na utrzymanie kleru katolickiego to zawsze się znajda.

Teksty pracowników szpitala na forum świadczą tylko o "klasie" zatrudnionego tam personelu.Ja nawet nie winię nikogo za błedy wychowawcze jego rodziców i lata spędzone wśród takich jak on/ona troglodytów w białych fartuchach.Winię natomiast organ administracyjny sprawujący nadzór nad ich pracą ,winię też władze lokalne.To naprawdę nie jest tak,że jeleniogórski szpital to krajowa norma fatalnego podejścia do obowiązków,oni w tej chwili są już w ogonie.Niestety ,nasze zdrowie jest w rękach placówki zatrudniających jedną z najgorszych kadr w kraju . Kilkoro znajomych,którzy mieli pecha stać sie ofiarami wypadków,czy incydentów kardiologicznych ,błogosławią w swoim nieszczęściu dzień,który rzucił ich w tej pechowej chwili z dala od rodzinnych stron i mówią wprost,że prawdopodobnie dzięki temu chodzą,normalnie funkcjonują,bądź nawet w ogóle żyją.Taką macie opinię tysię mieszkańców,na coś takiego trzeba naprawdę bardzo ciężko zapracować.Ale żebyśmy wam jeszcze dopłacali ???? No way...

"Dzisiaj dyrektor szpitala Stanisław Woźniak pojechał na konsultacje w sprawie sytuacji w szpitalu do urzędu marszałkowskiego" Lepiej będzie jak jak pojedzie po świadectwo pracy !

pf się odezwał piesek obecnej wadzy ,a gdzie "Bambo" już siedzi?f

WREDNE ZGRYZLIWE PIGULY LEKARZE Z SYNDROMEM BOGA I CALA RESZTA Z MINA WISIELCA!JAKA PRACA (PODEJSCIE DO PRACY0 TAKA PLACA)!!!JA BYM WAM DAL STRAJ ....CHCESZ STRAJOWAC TO ZWOLNIJ MIEJSCE PRACY NA TWOJE PRZYJEDZIE SZTAB URKAINCOW Z USMIECHEM I WDZIECZNOSCIA

Tak już ukrainki jadą myć wasze .....Imigranci przyjadą to was będą pielęgnować.Każdy niezadowolony,nic nie robimy.A jak 2 pielęgniarki na nocy mają zająć się 30 pacjentami.Przyjdź i zobacz co robi się w nocy.Leki same się nie naszykują,pampers sam się nie zmieni,tona papierów się sama nie napisze,to samo trzeba napisać w komputerze,krew się nie pobierze,pościel się nie przebierze,wenflon się nie założy.Powołanie to miały siosty zakonne.Ja wybrałam zawód,który mnie bardzo pociągał.Ko**** to co robię.Niestety dzięki polityce państwa,które udaje,że nie widzi problemu z brakiem pielęgniarek jest mi coraz bardziej przykro.Szkoda,bo ja akurat lubię pacjentów.Oni mnie też.

"A jak 2 pielęgniarki na nocy mają zająć się 30 pacjentami." takie są normy dla pielęgniarek i położnych.Taka to jest praca a nie przychodzenie do pracy. Jeśli Pani nie odpowiada to proszę pracować 24 godz.jako opiekunka za 1200 euro netto czyli z zakwaterowaniem i wyżywieniem oraz rozłąka z rodzina co daje nie całe 2 euro na godz. Pielęgniarka i położna w szpitalu jeleniogórskim średnio zarabia 3600 brutto, chce więcej może prowadzić działalność gospodarczą indywidualną praktykę pielęgniarską i położnicza

Przykro mi,ale normy zatrudnienia dla pielęgniarek i położnych są inne.Ja piszę obrakach kadrowych!Nie ma nas na tyle,żeby obstawić dyżury tak,aby każdy był zadowolony.Średnia wieku pielęgniarek w naszym szpitalu to 47-53 lata.Młodszych jest niewiele.Mi praca odpowiada.3600 brutto-nigdy nie miałam.Chcesz to wyjedź,mi moja praca odpowiada.

"mi moja praca odpowiada "to jak ci odpowiada to po co strajkujesz ? A jakie wg ciebie są normy wg rozporządzenia ministra zdrowia? 3600 zł brutto to średnia z wszystkimi pochodnymi wynikająca ze stosunku pracy w tym z nagrodami jubileuszowymi dla uprawnionych w tym w wieku 47-63 itp obliczona przez pracodawce . Może najwyższy czas aby wiedzieć ile kosztuje wynagrodzenie faktycznie zakład pracy

Tak już ukrainki jadą myć wasze .....Imigranci przyjadą to was będą pielęgnować.Każdy niezadowolony,nic nie robimy.A jak 2 pielęgniarki na nocy mają zająć się 30 pacjentami.Przyjdź i zobacz co robi się w nocy.Leki same się nie naszykują,pampers sam się nie zmieni,tona papierów się sama nie napisze,to samo trzeba napisać w komputerze,krew się nie pobierze,pościel się nie przebierze,wenflon się nie założy.Powołanie to miały siosty zakonne.Ja wybrałam zawód,który mnie bardzo pociągał.Ko**** to co robię.Niestety dzięki polityce państwa,które udaje,że nie widzi problemu z brakiem pielęgniarek jest mi coraz bardziej przykro.Szkoda,bo ja akurat lubię pacjentów.Oni mnie też.

Banda nierobów Strajki im tylko w głowach a jak trzeba żeby pomogli człowiekowi to nieroby nic nie robią. Miesiąc temu doprowadzili do śmierci,kobietę która mogła jeszcze długo żyć. Powiedzieli że nic jej nie jest o ona miała zapalenie otrzymanej. Zmarła na drugi dzień po tym jak trafiła do szpitala. Słowa lekarz były takie NIC PANI NIE JEST, PANI SYMULUJE. Teraz sprawa jest w Prokuraturze. Powód zaniedbanie lekarskie, i nie udzielenie pomocy

Oczywiście,że przyjadą.Wylądowałem niegdyś w niemieckim szpitalu,dosć prowincjonalnym.Szpital był niemiecki,prowadzący mnie lekarz był Czechem,na oddziale pracowali również lekarze z Algierii i Indii,pielęgniarki to kolejne kilka narodowości.O "podcieraniu " nie zabieraj głosu,swoją śp Babcię odebrałem kiedyś z waszego oddziału odparzoną i niedomytą,nie pozwalaliście nawet do niej podejść,bo ciągle ją przygotowywaliście do jakichś badań,których ostatecznie nie zrobiliście.Dobrze,że jakoś wtedy przezyła waszą "troskę".Bronicie rzeczy nie do obronienia.Jesteście jednym z najgorszych szpitali w Polsce,nie wiem,kto większość z was wychowywał,kto kształcił ,kto uczył empatii i współczucia.I kto was uczył medycyny.Podam prosty przykład,ratujący życie zabieg wszczepiania tzw stentów osobom z zawałami serca od lat wszystkie kliniki wykonują przez tętnicę w nadgarstku-tak jest trudniej,wymagana jest większa precyzja,ale bardziej komfortowo dla pacjenta.Jeleniogórski szpital standardowo wciąż to czyni poprzez tętnicę udową-łatwiej,ale pacjent potem bardziej cierpi nie mogac się poruszyć przez całą dobę.Bo tak jest łatwiej.Zaraz ktoś z was napisze,że dobrze,że w ogóle to robicie,cóż za nowoczesna placówka :D Zakażenia szpitalne to u was żadne halo,kwiatki takie jak śmierć nauczyciela WF z jednej z podstawówek tylko potwierdzają to,o czym piszę.

Jak to powiedział szwarcmajer w serialu "jak by glupota była lżejsza od powietrza to byś latała jak gołębica"
W twoim przypadku jak netoperek ;;ślepy głuchy i czepia się wszystkiego.

Już UE poznala się na Tusku że zciemnia i wybiera się na emeryturą ,zobaczymy gdzie pozostanie może niemceprzygarną.

lewosławny-nie polemizuję z zasady z osobami robiącymi błędy ortograficzne dowodzące przepaści intelektualnej między mną ,a takim pożal się Panie Boże "kontrdyskutantem ".Odpowiem Ci tylko raz.Wiem,że jest nienajlepsza pogoda,ale przejdź się i przewietrz,może Ci ulży.Miłego popołudnia.

Scenka ze szpitala w Jeleniej Górze:
Staruszek leży na łóżku z podłączonym cewnikiem, odwiedzający innych chorych z tej samej sali zgłaszają kilkakrotnie pielęgniarkom, że worek z moczem jest przepełniony. Pielęgniarki siedzą w dyżurce i nie mają czasu podejść. Po dobrej godzinie worek się urywa i mocz rozlewa po podłodze. W końcu przychodzi ktoś z personelu, patrzy na rozlany mocz, krzywi się, następnie rzuca na podłogę brudną pościel, rozciera nią rozlany mocz, zbiera pościel i wychodzi stwierdzając, że podłoga będzie umyta rano. Na dworze mróz, okna nie można otworzyć, pacjenci muszą ze smrodem rozlanego moczu wytrzymać do rana...

Moim zdaniem jeleniogórski szpital, to dno, kilo mułu i nic poza tym.

Pozwalniac lekarzy i pielegniarki. Zawodowy kierowca przechodzi badania psychologiczne, tutaj tez proponowalbym przesiew w tym kierunku. TO, ZE KTOS MA UMIEJETNOSCI, NIE ZNACZY, ZE SIE DO TEGO NADAJE. NAJGORSZY SZPITAL, NAJGORSZA ZALOGA, FUSZERKA, NIEDBALSTWO, LENISTWO. IDZCIE KRZYCZEC NA STRAGANY. PLACA WAM Z NASZYCH PIENIEDZY, A MY, JELENIOGORZANIE WAS NIE CHCEMY!!! TYLKO DAJ I DAJ. CO WY DAJECIE Z SIEBIE, NAM, PACJETOM ?! ZA CO CHCECIE PODWYZEK?!

Będzie strajk, czy to się komuś podoba, czy nie!!!!Niech mówią, piszą co chcą i tak strajk będzie i wywalczymy te 300zł...

Pogonić to olewające pacjentów towarzystwo!!!!!!!!!!!!!!!!!

cała kadra tego zapyziałego szpitala do wymiany (może z wyjątkiem 4 osób), nie liczą się z pacjentami, wszystko im się należy jak w komunie. Nie dostaną podarunku to niemcy na oddziale.

To nie dawaj!!!!!I nie pisz...Jakoś ja nic nie dostałam.Czekam,może mi przyniesiesz?

Oj,ludzie,ludzie.Obrażacie nas ile wlezie,a potem przyłazicie do tego znienawidzonego szpitala,bo od 3 dni boli gardło.Do swojego lekarza nie idziecie,bo trzeba czekać na zapisy.Awanturujecie się,że umrzeć można....Nikt z was nie wie ilu pacjentów i w jakim stanie przebywa w tym czasie w gabinecie.Każdy jest ważny ze swoją chorobą.Nie liczy się dla was pacjent przywieziony przez Pogotowie,Wy przyszliście wcześnie i Wami trzeba się zająć.Połowa z was jest pewnie w pracy bardziej niemiła i arogancka niż ci,o których piszecie.Wychwalacie się,jak to opiekujecie się rodzicami.Owszem,jest wiele ludzi,którzy to robią.Tylko,dlaczego w okresie wakacyjnym i świątecznym w szpitalu jest istny najazd na oddział geriatryczno-internistyczny?Wpieracie nam,że wczoraj mama jeszcze chodziła,jadła,piła.Tak,akurat.Po 2 kroplówkach pacjentka opowiada sama jak jest-sama mieszka,dzieci były w tamtym tygodniu,bo zapracowane.A jak dzwonimy,że mama jest już zdrowa,to nagle nikt nie może jej zabrać,bo coś tam.A może by tak mama została,bo my mamy wyjazd zapłacony?!Oczywiście,powtarzam nie wszyscy są tacy.Pozdrowienia dla pacjentów,którzy nam ufają,szanują nas i powalają nam godnie wykonywać naszą pracę.My ko****y tą pracę i mimo waszego narzekania będziemy tu pracować dalej.Innych chetnych nie ma i nie będzie!!!!!!!

Oj,ludzie,ludzie.Obrażacie nas ile wlezie,a potem przyłazicie do tego znienawidzonego szpitala,bo od 3 dni boli gardło.Do swojego lekarza nie idziecie,bo trzeba czekać na zapisy.Awanturujecie się,że umrzeć można....Nikt z was nie wie ilu pacjentów i w jakim stanie przebywa w tym czasie w gabinecie.Każdy jest ważny ze swoją chorobą.Nie liczy się dla was pacjent przywieziony przez Pogotowie,Wy przyszliście wcześnie i Wami trzeba się zająć.Połowa z was jest pewnie w pracy bardziej niemiła i arogancka niż ci,o których piszecie.Wychwalacie się,jak to opiekujecie się rodzicami.Owszem,jest wiele ludzi,którzy to robią.Tylko,dlaczego w okresie wakacyjnym i świątecznym w szpitalu jest istny najazd na oddział geriatryczno-internistyczny?Wpieracie nam,że wczoraj mama jeszcze chodziła,jadła,piła.Tak,akurat.Po 2 kroplówkach pacjentka opowiada sama jak jest-sama mieszka,dzieci były w tamtym tygodniu,bo zapracowane.A jak dzwonimy,że mama jest już zdrowa,to nagle nikt nie może jej zabrać,bo coś tam.A może by tak mama została,bo my mamy wyjazd zapłacony?!Oczywiście,powtarzam nie wszyscy są tacy.Pozdrowienia dla pacjentów,którzy nam ufają,szanują nas i powalają nam godnie wykonywać naszą pracę.My ko****y tą pracę i mimo waszego narzekania będziemy tu pracować dalej.Innych chetnych nie ma i nie będzie!!!!!!!

Oj,ludzie,ludzie.Obrażacie nas ile wlezie,a potem przyłazicie do tego znienawidzonego szpitala,bo od 3 dni boli gardło.Do swojego lekarza nie idziecie,bo trzeba czekać na zapisy.Awanturujecie się,że umrzeć można....Nikt z was nie wie ilu pacjentów i w jakim stanie przebywa w tym czasie w gabinecie.Każdy jest ważny ze swoją chorobą.Nie liczy się dla was pacjent przywieziony przez Pogotowie,Wy przyszliście wcześnie i Wami trzeba się zająć.Połowa z was jest pewnie w pracy bardziej niemiła i arogancka niż ci,o których piszecie.Wychwalacie się,jak to opiekujecie się rodzicami.Owszem,jest wiele ludzi,którzy to robią.Tylko,dlaczego w okresie wakacyjnym i świątecznym w szpitalu jest istny najazd na oddział geriatryczno-internistyczny?Wpieracie nam,że wczoraj mama jeszcze chodziła,jadła,piła.Tak,akurat.Po 2 kroplówkach pacjentka opowiada sama jak jest-sama mieszka,dzieci były w tamtym tygodniu,bo zapracowane.A jak dzwonimy,że mama jest już zdrowa,to nagle nikt nie może jej zabrać,bo coś tam.A może by tak mama została,bo my mamy wyjazd zapłacony?!Oczywiście,powtarzam nie wszyscy są tacy.Pozdrowienia dla pacjentów,którzy nam ufają,szanują nas i powalają nam godnie wykonywać naszą pracę.My ko****y tą pracę i mimo waszego narzekania będziemy tu pracować dalej.Innych chetnych nie ma i nie będzie!!!!!!!

Oj,ludzie,ludzie.Obrażacie nas ile wlezie,a potem przyłazicie do tego znienawidzonego szpitala,bo od 3 dni boli gardło.Do swojego lekarza nie idziecie,bo trzeba czekać na zapisy.Awanturujecie się,że umrzeć można....Nikt z was nie wie ilu pacjentów i w jakim stanie przebywa w tym czasie w gabinecie.Każdy jest ważny ze swoją chorobą.Nie liczy się dla was pacjent przywieziony przez Pogotowie,Wy przyszliście wcześnie i Wami trzeba się zająć.Połowa z was jest pewnie w pracy bardziej niemiła i arogancka niż ci,o których piszecie.Wychwalacie się,jak to opiekujecie się rodzicami.Owszem,jest wiele ludzi,którzy to robią.Tylko,dlaczego w okresie wakacyjnym i świątecznym w szpitalu jest istny najazd na oddział geriatryczno-internistyczny?Wpieracie nam,że wczoraj mama jeszcze chodziła,jadła,piła.Tak,akurat.Po 2 kroplówkach pacjentka opowiada sama jak jest-sama mieszka,dzieci były w tamtym tygodniu,bo zapracowane.A jak dzwonimy,że mama jest już zdrowa,to nagle nikt nie może jej zabrać,bo coś tam.A może by tak mama została,bo my mamy wyjazd zapłacony?!Oczywiście,powtarzam nie wszyscy są tacy.Pozdrowienia dla pacjentów,którzy nam ufają,szanują nas i powalają nam godnie wykonywać naszą pracę.My ko****y tą pracę i mimo waszego narzekania będziemy tu pracować dalej.Innych chetnych nie ma i nie będzie!!!!!!!

Bo ludzie zasuwają na okrągło na zmiany za 1200 zł. Nie mają czasu nawet dla bliskich. Przywrócić oddziały geriatryczne!!!! A Pani to kto, żeby osądzać prywatne sprawy pacjentów?! W szpitalu jeleniogórskim jest tak jak na psychiatrii - kto pierwszy dorwie fartuch, ten lekarz/pielęgniarka. Bajzel i tyle!!!!

Ależ oczywiście,że chętni i chętne się znajdą,poczucie własnej wartości i mocne ego pomagają w zyciu,pod warunkiem,że są utrzymane na rozsądnym poziomie. Wnikanie w rodzinne stosunki pacjentów i ich rodzin tylko dowodzi Twojego braku wychowania Pani Detektyw,pisąłem o tym ja,pisali inni,tylu niewychowanych ludzi w jednym miejscu można spotkać w Jeleniej Górze tylko pod nocnymi i pod pewnym magicznym adresem na ul.Ogińskiego ,jedni mają czerwone nosy,inni białe fartuchy.Wy macie pomagać ludziom,a nie zajmować sie plotkami.U Ciebie w domu wszystko jest cacy ? Rodzinka jak z reklamy płatków albo kleju do protez ? Nie wiesz jak pracuje ja i inni komentujący,rozmawiamy o tym,jak podchodzicie do swojej pracy Wy w szpitalu i wnioski są przerażające.Porównywaliśmy to do innych szpitali-odległych i nieodległych,w Polsce i poza nią.Wnioski są dla Was dramatyczne.Również ja mam pewną skalę porównawczą.Jest źle.Po prostu jest źle.Wszedzie opieka w szpitalach sie poprawia,Wy jesteście na szarym końcu.I nie jest to kwestia pieniędzy.Jesteście zasiedziałymi,pewnymi swoich miejsc pracy ludźmi,od których się nie wymaga.To nawet nie Wasza wina.Tak Was wychowano w domach,tak Was ukształtowały lata pracy bez choćby pozorów nadzoru i zdrowej dyscypliny .

Dlatego tak się dzieje w tym szpitalu. Wszyscy zajmują się wszystkim, tylko nie tym, po co tam są. Od plotkowania są kawiarnie, od oceniania Najwyższy. Szpital jest od udzielania pomocy, troski i współczucia. Niestety, w tym szpitalu jest sam plebs i należy to zmienić. Żadnych podwyżek do momentu poprawy warunków oraz ucinanie pensji w przypadku skarg. Nie podoba się? Na zieloną trawkę lub do fabryki. Rozwydrzyła nam się służba zdrowia. Jaka praca, taka płaca.

Moi rodzice nie urodzili się w czworakach,więc nie jestem niczyją służącą.Pielęgniarka to zawód jak każdy inny.Nikt z was nie zrozumiał o co chodzi.To nie ploty.Są ludzi,którzy nam ufają.Są też tacy co piszą,że szpital jest be,po czym podrzucają swoich bliskich jak w okienku życia i uciekają.To się cholera zdecydujcie.Plebs to z was wyłazi.Wam się należy i koniec.Ja nie mam sobie nic do zarzucenia.Pacjenci są najczęściej cierpliwi i spokojni.To ich rodzinki-ZAZNACZAM-NIE WSzYSTKIE-nie dają nam pracować,komentują,ubliżają i poganiają.Zapraszam na dyżur,fajnie się pisze,jak się nie ma pojęcia o tym jaką pracę ma do wykonania pielęgniarka do wykonania przez 12 godzin!To wam się nie podoba.My ko****y swoją pracę!Powiedz nauczycielowi,żeby nie strajkował,bo dobrze zarabia,ma pełno wolne i różne przywileje.Nie powiesz,zaniesie synalek kwiaty na dzień nauczyciela,bo tak wypada.A pielęgniarkę można opluć,niech dziękuje ci za pracę.Miłej niedzielii

Moment,moment hrabianko...Zdecydowałaś się na robotę w branży,która ma służbę w nazwie , po latach popierdywania w stołek na dyżurce ,gdy przeczytałaś co o Twoim zaangażownaniu myślą pacjenci przypomniałaś sobie wyimaginowane,arystokratyczne pochodzenie ? No bez jaj...Wywalczyliście sobie ochronę prawną jak funkcjonariusze publiczni ,a dostajecie palpitacji,gdy zestresowana chorobą bliskiej osoby matka,czy córka zażąda o jedną czynność za duzo ? To co ma powiedzieć policjant na ulicy użerający się z agresywnymi typami,nie poprzewracało się w główkach ? Ja naprawdę nie mam wygórowanych oczekiwań,ale miałem kontakt z waszą placówką i jesteście en mase pracownikami niezdyscyplinowanymi,aroganckimi i nienadającymi się do tego typu pracy.Pisze o jeleniogórskim szpitalu,nie o wszystkich lekarzach i pielęgniarkach w kraju,bowiem już w takim Bukowcu jest inaczej,w dużych ośrodkach różnice są już gigantyczne.Przyjmijcie t odo wiadomości .I co to za novum z oknami życia dla bliskich ,poniosło Cię chyba trochę :D

Pani pielęgniarko. Przychodzimy do tego szpitala, bo innego nie ma. Liczymy na szczęśliwy traf, że zostaniemy potraktowani a nuż z godnością. Różni są ludzie i różne sytuacje. Opisany przez panią przypadek to cios poniżej pasa. Pomoc medyczna, tzw. służba zdrowia, jest od udzielania pomocy, nie od wnikania jak jest w rodzinie pacjenta. I błagam, przestańcie myśleć, że jesteście niezastąpione. Nie jesteście. A podwyżkę powinien dostać ten, kto na nią zasługuje. Zajmijcie się w szpitalu tym, po co tam jesteście, nie plotkami o pacjentach i ich rodzinach.

Ciekawa jestem jak wywiązały się z obowiązków pindy z pooperacyjnej na chirurgii, na których dyżurze mój ojciec spadł z łóżka. Pomógł mu pacjent z łóżka obok, nota bene - również po operacji. Ojciec wrócił do domu z blizną po operacji oraz ze stłuczonym barkiem z powodu zaniedbania pielęgniarek. Stres w pracy, tak? Czynności podczas dyżuru? Żałosne.

A dlaczego spadł z łóżka?

Chciał iść do toalety, na dzwonek nikt nie odpowiadał a kaczka stała na drugim końcu sali! A dlaczego pani nie przyszła?! Dobrze się spało bądź plotkowało?!

Zresztą to ja powinnam pani zadać to pytanie - dlaczego spadł z łóżka. Zapytam jeszcze o to, jakie leki nasenne podajecie pacjentom, chyba z własnej woli, na wypisie nie widnieją.

Jakby wziął leki nasenne toby spał a nie latał po nocy

Leki nasenne nie przeszkadzają obudzić się, jeśli ma się przepełniony pęcherz. ''Pani pielęgniarka'' taka ''mundra'', a o tym nie wie??

Dosyć emocjonalnie jak na pielęgniarkę kobieto reagujesz- to tylko potwierdza, że powinnyście przechodzić badania psychologiczne jak ktoś wcześniej sugerował, gdyż ludzie nie potrafiący panować nad emocjami potrafią być nieobliczalni.

A pindy to sobie poszukaj w rodzinie bo za takie słowa jest sprawa o znieważenie.Nie bedzie problemu z ustaleniem IP twojego komputera.Drugim razem zastanowisz się zanim kogoś obrazisz.A może w twoim przypadku takie określenia są normą,może ciebie tak nazywają?Jakoś mnie to nie dziwi....

Cóż za inteligencja personelu szpitalnego! Cóż za elokwencja! Weźcie się lepiej do uczciwej pracy. Nie widzę tutaj ani jednego pozytywnego komentarza od pacjenta, to o czymś świadczy. A tej pani, która miała ojca na oddziale ja bym podziękował. Gdyby bliska mi osoba doznała uszczerbku na zdrowiu na oddziale szpitalnym załatwiłbym obdukcję od niezależnego biegłego oraz założyłbym sprawę o zaniedbanie. Proszę tu nie obrażać rodzin pacjentów, proszę najpierw spojrzeć w lustro. Z tego co widzę, sprawę o zniesławienie należy założyć pani pielęgniarce anonim 325.

czytam to wszystko i nie wierze....nie wierze ze ten szpital tylko szkodzi...na sorze bylem 3 raz-raz ze soba 2 razy z bliskimi... owszem czekalem, ale oni uratowali moim bliskim dwukrotnie życie!!!! Pełen szacunek dla personelu SOR!!! Dziękuje Wam i nie czytajcie tego co piszą wyżej bo oceny są pisane przez sfrustrowanych i pełnych nienawiści i zazdrości. Czy ratowanie życia ludzkiego rzeczywiście jest warte 1700? Widziałem jak pacjent pobił ratownika, zwyzywal i tylko dlatego bo ten chcial mu zmierzyć ciśnienie.... Ja choćby mi dopłacali to nie chce takiej pracy!!! Panie i Panowie z SOR-pełen szacunek dla Was i nie poddawajcie się!!!

Widzi pani, też mogę ustawić sobie nick i podszywać się pod kogo chcę. Wystarczyła tylko wzmianka o braku pozytywnych opinii pacjentów i proszę - jest. Co za ludzie!

...cóż za zawziętość.. słow brak.. smutne, ale taka Polska. Wszyscy sfrustrowani, zmęczeni, pełni nienawiści.. Ludzie wszystko co dajemy od siebie zawsze wraca.. Mimo wszystko powodzenia, a tym co trzeba i tak dziękuję.

Uważam,że trollujesz,piszesz,że uratowano Tobie,czy komuś tam życie i równocześnie,że musiałeś czekać :D W stanie zagrożenia życia ??? Przecież to dowód na skandal,a nie dobrą pracę szpitala.Ciesz się chłopie,że miałeś szczęście,zamiast pisać bzdury,na szczeście wiemy,że zmyślasz :D .Po drugie-kiedy dokładnie został pobity pracownik szpitala.Napisz,to się da zweryfikować,zoaczymy,czy piszesz prawdę,obawiam się,że nie :) Nie wiem ,kto tu jest frustratem :)

chyba jednak to ty jestes frustratem , nie masz pojecia o czym piszesz..żal....

...cóż za zawziętość.. słow brak.. smutne, ale taka Polska. Wszyscy sfrustrowani, zmęczeni, pełni nienawiści.. Ludzie wszystko co dajemy od siebie zawsze wraca.. Mimo wszystko powodzenia, a tym co trzeba i tak dziękuję.

Oj wraca, wraca droga służbo zdrowia. Życzę wam takiej opieki w razie potrzeby, jaką wy otaczacie pacjentów. Tyle w temacie.

No i co jest ten strajk?

Eeeeeeeeee,one cały czas strajkują