Auto wjechało na chodnik. 79-letni kierowca nie żyje

Fot. Lwówek na sygnale

Do tragicznego wypadku doszło wczoraj wieczorem (22.12 o godz. 19.00) w Szklarskiej Porębie przy ul. Jedności Narodowej. Samochód marki jeep, jadący od strony Jeleniej Góry, skosił bariery energochłonne między jezdnią a chodnikiem, potem wybił się w powietrze i z impetem uderzył w chodnik. Kierowca auta nie żyje.

Na szczęście, w miejscu, w którym uderzył samochód, nikt nie przechodził i nie było innych ofiar.

Jak mówią świadkowie wypadku, kierowca wcześniej jechał zygzakiem i jego zachowanie budziło niepokój. Wjeżdżając do miasta z dużą predkością, przejechał przez wysepki rozgraniczające pasy ruchu i zniszczył  po drodze kilka znaków drogowych.

Potem samochód zjechał na przeciwległy pas ruchu i  przebił się przez barierki. Z impetem wybił się w powietrze i uderzył w ścianę pizzerii. Kierowcy nie udało się uratować, mimo prowadzonej akcji reanimacyjnej.

Szczegóły i przyczyny wypadku ustala policja i prokurator. Jak mówi Edyta Bagrowska z policji w Jeleniej Górze prawdopodobną przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze. Dalsze badania wykażą, czy kierowca był trzeźwy.

wypadek (1).jpg
wypadek (2).jpg
wypadek (3).jpg
wypadek (4).jpg

Komentarze (23)

czy był trzeźwy?

To co napisane to jest nie prawda. Prawda jest taka że ludzie tam byli i szli tym chodnikiem oraz te auto jechało prosto na nich i tylko CUD ich uratował od śmierci bo auto które jechało nadmierną prędkością jechało wprost na nich i pół metra od nich odbiło się od ściany budynku.

biedna pizzeria.. jak szkoda...

Idiota....

na nagraniu z OSP Sosnówka,widać że 4 osoby cudem uniknęły śmierci...

79 letni kierowca litości ....

albo nachlany albo mógł mieć jakiś atak.
sekcja prawdę powie.

dziwne, ze zginął. Prędkość niewielka. Poduszka i pasy powinny spokojnie ochronić przed obrażeniami. Może dostał ataku serca w wyniku szoku.

Każdego to może spotkac.niech spoczywa w spokju.

nikt nie przechodził ? to zobaczcie filmik na Jelonce

Możliwy atak serca

cioty z drajw klubu znów rozrabiają

Jak można być takim słodkim debilem jak ty

Kolejny jeleniogórski mistrz kierownicy.Tylko Wrocław.

Tablicę rejstracyjną "zgubił" koło Cieplic, zanim dojechał do miejsca wypadku zniszczył kilka znaków drogowych. Naprawdę myślicie, że to był zawał albo udar. Myślę, że problemy z alkoholem i całe szczęście, że ci piesi nie zginęli przez tego kierowcę.

Myślisz, ze atak serca to 5 sekund? Mógł być półprzytomny i myśleć "aby tylko dojechać, to mi pomogą". W stanie niedotlenienia mózgu nie myśli się logicznie.

Myślisz że facet nie miał zaufania do naszej służby zdrowia i jechał z atakiem serca po pomoc do Czech?...

Taddek z Drive Clubu.

Auto wjechało ? Co to jakiś transformer ?

Auto wjechało ? Co to jakiś transformer ?

mam 59 lat,nie mieszkam w Polsce 14 lat,tutaj zwloki jezdza lepiej niz ten poj,,,b rUfUs

Auto nie wjechalo,strychnina siedziala za kierownica

Mieszkam w tym budynku, sprawca był pijany..

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.