Bałagan w schronisku czy zemsta pracownika?

Bałagan w schronisku czy zemsta pracownika?

Szereg nieprawidłowości zarzuca Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt kierownictwu i pracownikom jeleniogórskiego Schroniska dla Małych Zwierząt. – To pomówienia. Rozważamy wniesienie sprawy do sądu – odpowiada kierownik jednostki Eugeniusz Ragiel.

Na facebookowej stronie Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt zamieszczono zdjęcia nieposprzątanych boksów dla zwierząt. Rzucają się w oczy odchody, które znajdują się niemal wszędzie. Widok jest przerażający. Jest też zdjęcie kota z widocznymi wnętrznościami. To, zdaniem Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, dowód na nieprawidłowości występujące w schronisku.

Kierownictwo schroniska przekonuje, że zdjęcia zostały zrobione dwa lata temu, a niektóre są jeszcze starsze.
– Tamtą sprawę uważaliśmy za zamkniętą, niestety ona odżyła – mówi Eugeniusz Ragiel. kierownik schroniska. – Do nich dołączono kilka nowych zdjęć. Najprawdopodobniej ich autorem jest nasz były pracownik, który już u nas nie pracuje. Było wiele uwag do jego pracy i musiał się z nami rozstać. Przypuszczamy, że to taka gra.
Dodał, że pracownik ten odpowiadał m.in. za porządek w boksach dla zwierząt. Za naruszenie swoich obowiązków pracowniczych był dwukrotnie karany naganą.
Eugeniusz Ragiel zapowiedział, że rozważa skierowanie sprawy do sądu. Dzisiaj (wtorek, 13 czerwca) ma spotkać się w tej sprawie z prawnikiem. – Zamiast zajmować się zwierzętami i opiekować się nimi jak najlepiej, to musimy prostować tego typu informacje – mówi.
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt także zapowiada, że sprawę przekaże organom ścigania. – Pod koniec tygodnia do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze zostanie przekazane obszerne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw – czytamy w informacji zamieszczonej na facebooku.
Sprawa ma podtekst personalny. Za DIOZ stoi wolontariusz, który przed laty udzielał się w schronisku. Po odejściu kilkakrotnie zarzucał kierownictwu rozmaite nieprawidłowości.
 

20170612_115019.jpg
20170612_115109.jpg
20170612_115150.jpg
20170612_115301.jpg

Komentarze (20)

Dwa lata temu? Jeszcze sprawa nie jest przedawniona. Ludzie ślą swoje uwagi do DIOZ i nie jest ich mało. To też sprawka byłego pracownika? A zakaz wolontariatu w schronisku?

nieważne czy zdjęcia są sprzed dwóch lat - wogóle nie powinno być takich sytuacji! nigdy!!! schronisko ma opiekować się porzuconymi i maltretowanymi zwierzętami a nie organizować im dodatkowe maltretowanie!mam nadzieję, że teraz jest wszystko na tip top i zwierzaki mają się dobrze.

nieważne czy zdjęcia są sprzed dwóch lat - wogóle nie powinno być takich sytuacji! nigdy!!! schronisko ma opiekować się porzuconymi i maltretowanymi zwierzętami a nie organizować im dodatkowe maltretowanie!mam nadzieję, że teraz jest wszystko na tip top i zwierzaki mają się dobrze.

byłam w podstawówce, rok 1995, jeździłyśmy z dziewczynami z klasy co sobotę sprzątać boksy i wyprowadzać psy
nigdy nie było różowo ale przynajmniej chciałaysmy pomagać, ciekawe dlaczego teraz jest zakaz wolontariatu
szkoda zwierzątek

byłam w podstawówce, rok 1995, jeździłyśmy z dziewczynami z klasy co sobotę sprzątać boksy i wyprowadzać psy
nigdy nie było różowo ale przynajmniej chciałaysmy pomagać, ciekawe dlaczego teraz jest zakaz wolontariatu
szkoda zwierzątek

Pan Eugeniusz nie zlym czlowiekiem i juz nie jednego zwierzaka uratowal.JAK.. to schronisko ma sprawnie dzialac ?
tam jest ciasnota !!
Osobiscie to mnie przerazaja te paniusie koscielne,ktore na stare lata chca mniec "swojego" zwierzaka !

Biedne te kocury kastrowane,a pozniej przetrzymywane w ciasnych mieszkaniach

Patologia w schronisku trwa od dawna!zakazali wolontariatu, żeby bezkarnie dręczyć zwierzęta i robić machlojki! Państwo Ragielowie-ona wieczna radna, POzwalją na gehennę zwierząt. Ciekawe czy układ zamknięty MPGK-schronisko-UM uda się wreszcie zlikwidować!!!???

Patologia w schronisku trwa od dawna!zakazali wolontariatu, żeby bezkarnie dręczyć zwierzęta i robić machlojki! Państwo Ragielowie-ona wieczna radna, POzwalją na gehennę zwierząt. Ciekawe czy układ zamknięty MPGK-schronisko-UM uda się wreszcie zlikwidować!!!???

Patologia w schronisku trwa od dawna!zakazali wolontariatu, żeby bezkarnie dręczyć zwierzęta i robić machlojki! Państwo Ragielowie-ona wieczna radna, POzwalją na gehennę zwierząt. Ciekawe czy układ zamknięty MPGK-schronisko-UM uda się wreszcie zlikwidować!!!???

Patologia w schronisku trwa od dawna!zakazali wolontariatu, żeby bezkarnie dręczyć zwierzęta i robić machlojki! Państwo Ragielowie-ona wieczna radna, POzwalją na gehennę zwierząt. Ciekawe czy układ zamknięty MPGK-schronisko-UM uda się wreszcie zlikwidować!!!???

Patologia w schronisku trwa od dawna!zakazali wolontariatu, żeby bezkarnie dręczyć zwierzęta i robić machlojki! Państwo Ragielowie-ona wieczna radna, POzwalją na gehennę zwierząt. Ciekawe czy układ zamknięty MPGK-schronisko-UM uda się wreszcie zlikwidować!!!???

Patologia w schronisku trwa od dawna!zakazali wolontariatu, żeby bezkarnie dręczyć zwierzęta i robić machlojki! Państwo Ragielowie-ona wieczna radna, POzwalją na gehennę zwierząt. Ciekawe czy układ zamknięty MPGK-schronisko-UM uda się wreszcie zlikwidować!!!???

Oho, kolejne święte oburzenie.
Ciekawe jest, ilu z Was szanowni komentujący było na miejscu w schronisku i widziało na własne oczy ilość zwierząt w stosunku do powierzchni na jakiej wszystkie muszą się pomieścić. Oraz z jakich funduszy schronisko w ogóle się utrzymuje. Ano z takich, że co jakiś czas schronisko musi organizować akcję charytatywną zbierając karmę. Budynki są w stanie dawno nadającym się do remontu, o reszcie wyposażenia nie wspominając.
A non stop, dzień w dzień są dowożone kolejne zwierzaki poporzucane przez swoich kochających właścicieli albo zostawiane samopas i mnożące się na potęgę. Zabieranych z kolei jest garstka, bo to przecież modniej i fajniej kupić sobie szczeniaka niż przygarnąć starszego psa/kota ze schroniska.
Miasto nie dotuje schroniska nic ponad to, co musi. Po co, psy i koty nie głosują.
W efekcie bezpańskich psów i kotów ciągle przybywa, schronisko nie rozbudowywane jest przepełnione, brak funduszy na zatrudnienie dodatkowych pracowników i koło się zamyka.
Co do wolontariatu - niektórzy może niech poczytają na czym polega, i jakie warunki muszą być spełnione aby dane miejsce mogło oferować pracę na wolontariacie. Zwłaszcza w miejscach takich, jak schroniska dla zwierząt.

A ja odnoszę wrażenie, że to ty nigdy nie byłeś, nie widziałeś schroniska od środka i piszesz to, co tobie się wydaje. Zbieranie karmy? Owszem, tylko jakoś ta lepsza karma ginie... Podrzucić zwierzaka? Spróbuj - zdziwisz się. Wolontariat? Jakoś działał i przestał. W innych miastach jakoś nie ma tego problemu "warunków jakie muszą być spełnione". Jakoś nie piszesz o niezapowiedzianej wizytacji z Niemiec i wielkiej irytacji kierownictwa?

"Zamiast zajmować się zwierzętami i opiekować się nimi jak najlepiej, to musimy prostować tego typu informacje – mówi." - ..no i przez to klatki teraz nie będą sprzątane pewnie przez tydzień i nie będzie opieki "jak najlepiej".
Biedny Pan Ragiel...obowiązków tyle ma jako kierownik jednostki... oj.. oj.. ;P

Hahahahaha, po pierwsze artykuł piszą nowiny, czyli gazeta, w której obecny rzecznik MPGK - Rzońca, pisał swoje artykuły na temat tego, jak w schronisku jest ok. Szkoda, że nj24 nie zacytowały oświadczenia DIOZu - które poniżej ....

Warto też przyjść 1 lipca na manifestację pod schronisko. Będziemy walczyć o dobre traktowanie zwierząt !!! http

OŚWIADCZENIE
Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w sprawie możliwych nieprawidłowości w funkcjonowaniu Schroniska dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze.
W lokalnych środkach masowego przekazu ukazało się oświadczenie Zbigniew Rzońca - Rzecznika Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Jeleniej Górze Sp. z o.o. W oświadczeniu czytamy, iż przekazane do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt materiały pochodzą sprzed dwóch lat, a niektóre nawet sprzed pięciu. Ujawnienie tych materiałów ma stanowić zemstę byłego pracownika schroniska, który przestał w nim pracować w 2015 roku.
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt stoi na stanowisku, iż za regularne nieprawidłowości występujące w schronisku odpowiada jego kierownictwo oraz Zarząd MPGK. Cyklicznie występujące uchybienia mogą wskazywać, iż Eugeniusz R. (kierownik schroniska piastujący funkcję od 30 lat) nie panuje nad swoimi pracownikami. Za stan zdrowia zwierząt oraz ich warunki bytowe, przedstawione na zdjęciach i filmach, nie odpowiada wyłącznie jeden pracownik, który przestał pracować w schronisku, ale cały personel, w tym kierownik przebywający tam codziennie, lekarze weterynarii - w ilości 2, oraz pozostali sanitariusze.
Zwierzęta, które zostały ujawnione na nagraniach i zdjęciach, znajdowały się w położeniu odpowiadającym znamionom znęcania się nad nimi ze szczególnym okrucieństwem. Karalność tego czynu ustaje po 10 latach od jego popełnienia, a więc bez znaczenia dla Prokuratury jest, czy sytuacja miała miejsce miesiąc temu, czy też 2 lata temu. Stwierdzić należy, iż ze strony MPGK Sp. z o.o. sprawa została "zamieciona pod dywan". Zarząd spółki, będąc w posiadaniu ujawnionych materiałów, nie zawiadomił o podejrzeniu popełnienia przestępstwa organów ścigania
.
Inspektorat zwraca również uwagę na to, iż od stycznia 2012 roku w Schronisku dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze ZABRONIONY jest wolontariat! Powyższe budzi poważne wątpliwości co do prawidłowości funkcjonowania tejże placówki. Można zadać sobie pytanie, co kierownictwo może mieć do ukrycia przed osobami, które w ramach wolnego czasu chciałby pomóc skrzywdzonym zwierzętom, wyjść z nimi na spacery, czy też zapewnić im podstawową pielęgnację.
Przy okazji publikacji skandalicznych nagrań oraz zdjęć do tut. Inspektoratu zgłosiło się bardzo wiele świadków, według których nad zwierzętami w schronisku znęcano się. Osoby te wskazywały, iż były świadkami bicia psów łopatami po głowach, uśmiercania kotów w plastikowych wiadrach z wodą, utrzymywania zwierząt w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa. Największa liczba świadków to osoby odbywające praktyki w schronisku. Dodatkowo ujawniono, iż ogromna liczba zwierząt opuszczająca schronisko, wbrew prawnemu obowiązkowi, nie jest poddawana zabiegom sterylizacji i kastracji, co może stanowić niedopełnienie obowiązków służbowych.
Pod koniec tygodnia do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze zostanie przekazane obszerne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw. W dniu dzisiejszym tj. 12 czerwca 2017 roku, Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt zwrócił się do Marcin Zawiła - Prezydent miasta Jelenia Góra z wnioskiem o odwołanie w trybie pilnym Zarządu MPGK Sp. z o.o. oraz kierownika Schroniska dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze.
Sprawę opisujemy tutaj:
1. http
2. http

Te zdjęcia opublikowane w gazecie robione schronisku to ściema, są one zrobione po generalnym sprzątaniu , nawet piłkę dali psu do zabawy w boksie , że niby oni tacy dobrzy i dbają o rozrywkę psów, podczas moich wizyt było brudno , psy chodziły w odchodach i moczu , nikt tam nie sprzątał, i nie było zabawki piłki dla psa.A jak zaproponowałem pomoc i chciałem wyprowadzić psa na spacer to personel schroniska odpowiadał że wolontariuszy nie przyjmują.

Widać kierownik i pracownicy sie zasiedzieli i nie maja już serca do tej roboty. Przecież nie jesteśmy na nich skazani. Czas na zmianę.

Warunki w "Schronisku Snmierci" sa przerazajace. Smrod smierci, brak kuwet w klatakach kotow, fekalia, chore psy i koty.
1 lipca demostrujemy przeciwko maltretowaaniu zwierzat. O godz 12,00 zbieramy sie przed schroniskiem "Smierci"na ul. Spoldzielczej 33 A, w Jeleniej Gorze, aby podpisac petycje. Walczymy o opieke nad zwierzetami, walczymy o dokarmianie niedokarmionych, walczymy ohttps://www.facebook.com/profile.php?id=100001580678290 dostep do wody, szczepionki, monitoring na terenie schroniska. Jezeli nie mozesz przyjsc 1 lipca, a loos naszych brraci mniejszych nie jest Ci obcy podpisz, prosze, petycje:

Proszę o link do petycji.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.