Kolarski Bałtyk – Karkonosze Tour zbliża się

Podobnie jak w ubiegłym roku, ostatni etap wyścigu odbędzie się w Piechowicach.

Blisko dwustu zawodników z 26 grup kolarskich ściga się po polskich trasach w 26. edycji wyścigu Bałtyk-Karkonosze Tour – drugiego co do wielkości wyścigu w Polsce. Wystartowali we wtorek (15 maja), w weekend zobaczymy ich na drogach Kotliny Jeleniogórskiej.

We wtorek odbył się prolog, dzisiaj (środa, 16 maja) rozegrano pierwszy etap, z Kołobrzegu do Trzcianki. Zwyciężył Niemiec Fabian Schormair (Team LOTTO - Kern Haus), drugi był Anton Kuzmin (Astana City), a trzeci Richard Larsen (Ryska Posten Racing Team). W czwartek (17 maja) zawodnicy będą ścigać się w Zbąszynku a w piątek (18 maja) zobaczymy ich na naszym terenie. Tego dnia zostanie rozegrany 3. etap z Kożuchowa do Kowar. Pierwszy zawodnik spodziewany jest w Złotoryi o godz. 15.25, na Kapeli (premia górska) pojawi się o 16.30. Meta tego etapu będzie ustawiona w Kowarach przy ul. Jagiellończyka (pierwszy zawodnik przyjedzie około godz. 17.10).

W sobotę (19 maja) natomiast odbędzie się czasówka. Zawodnicy startują co minutę, z centrum Kowar (ul. 1 Maja) i jadą na Przełęcz Okraj. Początek etapu o godz. 14., ostatni zawodnik powinien dotrzeć na metę około 17.20.
Z kolei w niedzielę (20 maja) o godz. 12. odbędzie się start ostry z ulicy Kryształowej w Piechowicach (na wysokości Piechowickiego Ośrodka Kultury). Zawodnicy, podobnie jak w poprzednich latach, przejadą trzy pętle ulicami miasta, a następnie przejadą trzy pętle na odcinku Podgórzyn – Sosnówka Górna (premia górska), po czym wrócą do Piechowic przez Michałowice. Najlepsi powinni pojawić się na mecie (Piechowice, ul. Kryształowa) około godz. 15.
 

Komentarze (2)

Piechowice odcięte w niedzielę przez pół dnia od świata . Autobusy MZK nie będą dojeżdżały do Piechowic między 11 a 16 tylko do Sobieszowa Muflon . Masakra , samochodami też nie będzie można wyjechać . I oczywiście zablokowana ruchliwa trasa Szklarska Poręba - Karpacz na odcinku Piechowice - Sosnówka między 11 a 16 jak nie będzie obsuwy. Pół dnia zablokowana okolica . Masakra

No i co? Przenieś się do Włoch. Tam wyścigi kolarskie są 3 razy częściej i ludzie się cieszą. Tylko w Polsce każdy musi się wozić samochodem od rana do nocy nawet w weekend. W Polsce jest więcej samochodów na mieszkańca, niż w UK, Irlandii, Norwegii, czy Francji. To jakaś paranoja. Samochód wciąż u nas oznaką dobrobytu? Potem się dziwić, że komunikacja zbiorowa upada.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.