To będzie hit - tak mówią turyści o otwartych podziemiach w Jeleniej Górze

To będzie hit - tak mówią turyści o otwartych podziemiach w Jeleniej Górze

Mimo deszczu i zabiegania przedświątecznego, wczoraj (22 grudnia) bardzo wielu mieszkańców Jeleniej Góry oraz turystów zjawiło się przy Wzgórzu Kościuszki, by po raz pierwszy przejść podziemną trasą Time Gates-Wrota Czasu.

Od tej chwili miasto ma kolejną atrakcję turystyczną.

- To będzie hit - mówią Mariola i Katarzyna, dwie młode jeleniogórzanki, które o otwarciu podziemi dowiedziały się z internetu i musiały się przekonać, czy warto przyprowadzić tu rodzinę, która przyjechała na święta. Warto.

Podziemia robią wrażenia

6-metrowe, wysokie korytarze robią wrażenie. 20-letnie dziewczyny nie wiedziały, że jest takie miejsce w Jeleniej Górze.

Na długo przed godziną 13, o której rozpoczęto wpuszczać zwiedzających, zbierali się chętni do poznania podziemi. Obejrzeli je także radni jeleniogórscy.

- Fantastyczna trasa, ciekawie zaaranżowana - mówi radna Bożena Wachowicz-Makieła. - Trzeba wesprzeć jej reklamę, by przyjeżdżało tu jak najwięcej osób - dodaje.

Zastępca prezydenta Jeleniej Góry Konrad Sikora wędrował przez podziemia z dziećmi. Jego synkowi najbardziej podobał się pociąg pancerny i skrzynie ze sztabami złota. Działały na wyobraźnię.

Podziemia zwiedzili także przewodnicy sudeccy. Jak podkreślał Krzysztof Tęcza, prezes PTTK Sudety zachodnie, to ważne, by przewodnicy poznali nową trakcję Jeleniej Góry i prowadzali tutaj wycieczki.

Krzysztof Tęcza oraz Ivo Łaborewicz, kierownik Archiwum Państwowego byli autorami koncepcji historycznych tras podziemi. Zwiedzanie jest pomyślane tak, by pokazać historię miasta i okolic oraz dostarczyć wizualnych wrażeń.

Trasa liczy 2,5 km i będzie rozbudowywana, by objąć pozostałe 2 kilometry podziemi.

Gabriela Zawiła, dyrektor Muzeum Karkonoskiego nie kryła zadowolenia z nowego sąsiedztwa. - To nie jest konkurencja, a kolejna atrakcja. Wzajemnie możemy zadbać o turystów - dodaje.

Brakuje parkingów

Nie wszystko się jednak podoba. Michał Koluszko, który przyjechał zobaczyć podziemia z Karpacza, gdzie spędza urlop, nie krył irytacji z powodu braku miejsc do parkowania. Znalazł je dopiero przy sklepie Biedronka, po kilkakrotnym objechaniu ulicy Matejki i okolic.

- Potrzebny jest jakiś plac do parkowania, by ułatwić życie zwiedzającym - postuluje.

W podziemiach podobały mu się olbrzymie korytarze. Sposób aranżacji tras ocenia jako nieco naiwne, ale rozumie konieczność zadowolenia różnych turystów. Trzeba im dostarczyć rozrywki, samo chodzenie podziemiami nie wystarczy. Wrażenie z pewnością robi wielkość schronu.

Jeleniogórskie podziemia powstały w 1852 roku i pełniły różne funkcje. Najpierw była tu winiarni, w czasie II wojny światowej schronu dla 6 tysięcy osób. Po wojnie działała tu między innymi dyskoteka.

Do końca tego roku Time Gates otwarte mają być codziennie, także w święta.

podziemia  (1).jpg
podziemia  (3).jpg
podziemia  (4).jpg
podziemia  (5).jpg
podziemia  (6).jpg
podziemia  (7).jpg
podziemia 1 (2).jpg

Komentarze (9)

"Wrota Kiczu". Misz masz czego tylko się da. Może dla Januszów i Grażyn, to będzie hit. Cewka Tesli z runami mistrzostwo;)

Podziemia rzeczywiście robią wrażenie, ale po co te tandetne elementy scenografii i ta nazwa. Szczyt kiczu i prowincjonalizmu. "Time Gates", ale cóż - taka gmina...

"Zastępca przewodniczącego rady miejskiej Konrad Sikora wędrował przez podziemia z dziećmi." Pan Konrad Sikora jest Zastępcą Prezydenta Miasta a nie Zastępcą Przewodniczącego Rady Miejskiej. "Najpierw była tu winiarni, w czasie II wojny światowej schronu dla 6 tysięcy osób." Może by tak chociaż przeczytać nie tylko co, ale i jak się pisze. Dodatkowe dwie minuty i tekst mógłby być bez błędów.

a że podobno była tam katownia UB,też będzie w programie?

a że podobno była tam katownia UB,też będzie w programie?

To typowa pułapka turystyczna mająca wyciągnąć pieniądze od turystów. Nie ma tu żadnego autentyzmu regionalnego. Pomieszanie z poplątaniem. Sztuczne opowieści, jakaś cewka nie wiadomo skąd... To tak jak kolejny park dinozaurów pod Karkonoszami.
Nie wiem skąd taka popularność wszystkich dziur w ziemi?
Ale jeżeli turyści chcą wydawać na to pieniądze to czemu ich nie brać.
Nie będzie to atrakcją dla koneserów ale masowy klient kupi. Oby nie trzy razy - pierwszy, ostatni i nigdy więcej.

Moim zdaniem, jest to ciekawa propozycja spędzenia czasu. Gdy na dworze niepogoda, to zwiedzanie tej trasy będzie miało "wzięcie" podobnie jak jest z "Julią". Z tego co obiecują organizatorzy, podziemia będą ciągle uzupełniane o nowe eksponaty i udostępniane będą kolejne korytarze. Mnie się podoba ta atrakcja i życzę pomysłodawcom powodzenia.

Cewka !! WTF !

Cewka !! WTF !

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.