Co dalej z Delfinkiem?

Czy w Jeleniej Górze powstanie kolejny basen?

Odbyły się już dwa przetargi i nie udało się wyłonić wykonawcy krytej pływalni przy Szkole Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze. – Wykonawcy chcieli za dużo – mówi prezydent Marcin Zawiła. – To skandal, żeby w 400-milionowym budżecie nie można było znaleźć 3 milionów – denerwuje się radna Anna Ragiel. Lada dzień ma być rozstrzygnięty trzeci, decydujący przetarg.

– Jak mamy znaleźć wykonawcę, skoro kosztorys tej inwestycji opiewa na 6 milionów złotych a miasto przeznacza na to 3 miliony złotych – pyta retorycznie radna Anna Ragiel, która od 12 lat zabiega o budowę krytej pływalni. – Który z wykonawców wybuduje basen za takie pieniądze?

O budowie basenu przy „dziesiątce” przez wiele lat się tylko mówiło. W ubiegłym roku miasto pozyskało dwie dotacje (łącznie na ponad 3 miliony złotych) z urzędu marszałkowskiego oraz z Ministerstwa Sportu na budowę pływalni z programu Delfinek. Będzie to basen niewymiarowy, do nauki pływania dla dzieci. Zdaniem A. Ragiel, taki wystarczy. – On ma służyć dzieciom do nauki pływania, a nie do bicia rekordów – podkreśla.
Z tym, że w dwóch pierwszych przetargach nie udało się wyłonić wykonawcy. W pierwszym oferty były znacznie wyższe, niż przewidywał zamawiający, w drugim nie zgłosił się nikt.
Anna Ragiel uważa, że wynika to z tego, że miasto przeznaczyło zbyt małą kwotę na to zadanie.
– Jeżeli kosztorys jest na 6 milionów a my przeznaczymy połowę mniej to ktoś, kto podpisuje te dokumenty, to chyba ich nie czyta – irytuje się.
I nadaje sprawie kontekst polityczny. – Proszę sobie wyobrazić, że wojewoda jest z PiS-u, minister jest z PiS-u i dostajemy ponad 2 miliony złotych na budowę basenu. Kiedyś był wojewoda z PO, minister też i nie dostaliśmy nic – mówi obrazowo.
Dodała, że w piśmie, które miasto składało do ministerstwa i do RPO, było 1500 podpisów mieszkańców, którzy opowiedzieli się za budową basenu. – Niech teraz mieszkańcy, którzy się podpisali, wyjdą przed ratusz i powiedzą, czy chcą ten basen, czy nie – mówi.
– To nie pierwszy przypadek, kiedy koszty proponowane przez wykonawców są znacznie wyższe niż pieniądze, które posiadamy – mówi Marcin Zawiła, prezydent Jeleniej Góry. – Różnica w kwotach, które zaproponowali wykonawcy jest bardzo duża.
Co dalej? – Ponowiliśmy przetarg i zastanawiamy się, skąd wziąć pieniądze, na razie drugiej połowy nie mamy – mówi nam. – Jeżeli różnica byłaby mniejsza to zawsze istnieją możliwości przesunięć w budżecie.
Lada dzień dowiemy się, czy uda się wyłonić wykonawcę. Trzeci przetarg ma być rozstrzygnięty w pierwszej połowie maja.

Komentarze (10)

Pani Anno Mario Ragiel! teraz to pani atakuje prezydenta tak? wcześniej to pani była miła bo tak kazali... ehh mam nadzieję, że ta pani chorągiewkowatość związana z wiatrem przeminie i zakończy się wraz z tą kadencją. Wstyd,... na prawdę wstyd! Jak Pani może sobie w oczy patrzeć w lustrze? A no tak zapomniałem- męża zwolnili ze schroniska to teraz pani zła

Tak działa partia PO, czy trzeba być ślepcem że oni robią w nas w bambuko. Na swoje niezasłużone premie zawsze znajdą pieniądze, na potrzeby mieszkańców już nie koniecznie. Walczcie o swoje w końcu my na nich pracujemy a oni tak się nam odwdzięczają.

typowe podejście wlodarzy miasta czyli robienie dobrej miny do złej gry po epopei związanej z remontem teatru na wojska polskiego myślałem że już nic mnie nie zaskoczy a tu niespodzianka . Pogonić ich w wyborach będzie lepiej dla nas wszystkich

My Jeleniogórzanie nie wyrażamy zgody na budowanie nowego przepłaconego knota.

Jednocześnie My, Jeleniogórzanie, nie wyrażamy zgody na negowanie wszelkich inwestycji w Nasze Dzieci. Idź więc sobie cicho płakać w kąciku.

Jeżeli to było do mnie to, czytsj uważnie"przepłaconego knota"ko**** pływać,uważam,że w dzieci należy inwestować i dbać o nie od urodzenia.W dzisiejszych czasach świadomi rodzice walczą o zdrowie swoich dzieci,Można o tym przeczytać w internecie.Wyłącz telewizor ,włącz myślenie.

Należy zauważyć, że P. Ragiel głosowała przeciw budżetowi na rok 2018, a więc chyba tym samym również przeciw budowie basenu przy SP10.

Basen potrzebny jest dzieciom ze SP 10 i mieszkającym w tej dzielnicy. Mimo wielu zapewnień i deklaracji składanych przez panów Zawiłę i Łuzniaka to mamy projekt i pozwolenie na budowę, a dalej nic tylko polityka uprawiana przez wymienionych. Koszty poniesione na projekt powinni zwrócić miastu panowie prezydenci.Jaka firma wybuduje basen za 3,5 mln złotych jak projekt przewiduje ponad 6 mln. Bujać to las a nie nas panowie.Popieram Panią Anię i czekam na wybory.

Skoro marszałek i ministerstwo dali w sumie ponad 3 miliony, basen ma kosztować około 6, a brakuje 3, to ile dał Łużniak i Zawiła? Zero? No na to wychodzi. Matematyki nie oszukasz. Dwa cwaniaczki ratuszowe chciały basen budować na koszt rządu i województwa, a potem w kampanii wyborczej się nim chwalić? Frajerów szukają? Łużniak, won do roboty fizycznej, tam sobie szefuj kolegami od łopaty. Zawiła, won na emeryturę wnuki zabawiać. Obaj się nie nadajecie do poważnej pracy na odpowiedzialnych stanowiskach. Nie te głowy, nie te umysły, nie ten wiek i przede wszystkim nie ten poziom. Wy nie powinniście wyjść powyżej średniego szczebla kadry w jakimś zakładzie. Jakiś brygadzista albo kierownik zmiany to jest max na co was stać.

Czerwona kartka dla wszystkich obecnych polityków.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.