Dramatyczna akcja ratunkowa na placu Ratuszowym

Dramatyczna akcja ratunkowa na placu Ratuszowym

Jeśli dzisiaj (17.10) na placu Ratuszowym w Jeleniej Górze słyszeliście strzały oraz syreny alarmowe pogotowia ratunkowego, strażaków i policjantów, to spieszymy was uspokoić, że to były ćwiczenia ratownicze. Ratowników z Polski i Czech zobaczycie jeszcze w akcji w Galerii Nowy Rynek oraz przy hotelu Mercury. Ćwiczenia zakończą się jutro.

- Chodzi o to, by wyćwiczyć standardy wspólnego postępowania w razie realnego zagrożenia - wyjaśnia Piotr Archacki, rzecznik Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.

W Międzynarodowych Ćwiczeniach "Karkonosz 2019" biorą udział zespoły ratownictwa z Polski i Czech w ramach projektu "Jak ratujecie u Was". Dodatkowo uczestniczą w nich: straż pożarna, policja, straż miejska, straż graniczna.

Dramatyczny scenariusz

Scenariusz dzisiejszych ćwiczeń na placu Ratuszowym był bardzo interesujący: przestępca przekroczył granicę polsko -czeską. W pościg ruszyli strażnicy graniczni oraz policjanci. W Jeleniej Górze uciekający wjechał autem w grupę pieszych. Rannych zostało 30 osób. Podczas zatrzymania przestępcy policjanci użyli broni. Ranili jednego z uciekających. 

Pierwszy ambulans przybył kilka minut po akcji. Po nim docierały służby ratownicze z Polski i Czech, strażacy pomagali wyciągnąć z auta rannego kierowcę, policjanci kierowali ruchem. W namiocie urządzono punkt pierwszej pomocy medycznej. Pozoranci z Karkonoskiej Państowej Szkoły Wyższej znakomice wczuli się w rolę rannych.

Działaniom przyglądało się kilkudziesięciu mieszkańców. Byli także szefowie zarządzania kryzysowego z okolicznych gmin.

Zacieśnić współpracę

- Chcemy zacieśnić współpracę w Czechami, by w razie wypadków czy innych zagrożeń wspólnie, szybko i skutecznie nieść pomoc – wyjaśnia Nikolaj Lambrinow, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.

Poza wypracowaniem procedur niesienia pomocy, komunikacji, szkolenia językowego chodzi także o nawiązanie bliższych kontaktów oraz poprawę koordynacji zarządzania zespołami ratowniczymi na polsko-czeskim pograniczu.

Karetka tylko do granicy

Jedynym cieniem na tej współpracy jest nierozwiązana do tej pory sprawa dojazdu karetek pogotowia do poszkodowanych z Polski lub z Czech. Polska karetka nie może przejechać przez granicę do Czech, a czeska do Polski, choć czasami skróciłoby to czas transportu pacjenta do szpitala. Nie pozwalają na to przepisy. Granicy nie może przekroczyć ani karetka pogotowia, ani policyjny radiowóz. Może to robić tylko straż pożarna.

- Decyzja dotycząca przejazdów karetek musi zapaść na szczeblu ministerstwa. My jesteśmy gotowi do takich działań – zapewnia Piotr Archacki.

cwiczenia  (2) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (3) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (4) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (5) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (6) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (7) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (8) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (10) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (11) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (12) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (13) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (14) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (15) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (16) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (18) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (19) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (20) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (21) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (22) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (23) (Kopiowanie).jpg
cwiczenia  (24) (Kopiowanie).jpg

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.