To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Gigantyczna lawina zeszła w Karkonoszach

Gigantyczna lawina zeszła w Karkonoszach

– Miała około 900 metrów długości i 300 szerokości – ocenia Sławomir Czubak, naczelnik Grupy Karkonoskiej GOPR. Lawina zeszła po czeskiej stronie Karkonoszy, ale w akcji uczestniczyli także polscy ratownicy.

Było to wczoraj w rejonie Modrego dolu. – Otrzymaliśmy zgłoszenie o lawinie około godziny 14.30 – mówi Sławomir Czubak. – Na miejsce udały się dwa zespoły ratownicze.
Istniało podejrzenie, że lawina przysypała trzech turystów. Akcją dowodzili ratownicy Horskiej Sluzby, ratowników GOPR-u poproszono o zbadanie terenu detektorami do poszukiwania osób znajdujących się pod śniegiem. Mimo kilku godzin pracy, nikogo nie udało się odnaleźć.
Jak mówi S. Czubak, była to jedna z największych lawin, jakie zeszły w ostatnich latach w Karkonoszach. – W górnej części były pryzmy śniegu wielkości samochodów osobowych, w dolnej części powyrywane drzewa z korzeniami – mówi. – To moja siódma akcja przy lawinach i takiej jeszcze nie widziałem.

Komentarze (7)

Ehhh...kiedys to byly lawiny. Jednego roku w Bialym Jarze zabralo sowiecka wycieczke. Postawili im pomnik. Madra natura za rok pozamiatala pomnik.

Góry, zima, to jakaś anomalia że zeszła lawina ?

Jakby u nas zeszła taka lawina, to od razu trzeba by było zbierać szkło po wrocławskich słoikach.

Ach cóż za błyskotliwa wypowiedź!

Czyżby słoik z Wrocławia z kompleksami się odezwał?

Zenada z tymi słoikami. Wymyślcie coś inteligentniejszego

A mnie się podoba. Taka jest prawda o wrocławskich słoikach, złotko. Kompleksy aż się wylewają z wrocławian.