Groził wysadzeniem budynku

Groził wysadzeniem budynku

Pijany 46-latek postawił na nogi policję, straż pożarną i pogotowie po tym, jak w nocy z soboty na niedzielę zadzwonił na policję i zagroził wysadzeniem w powietrze budynku, w którym mieszka.

Mężczyzna mieszkający przy ulicy 1 Maja powiedział dyżurnemu, że odkręcił gaz, a w ręku ma zapalniczkę. Na miejsce pojechał patrol policji, powiadomiono też służby ratunkowe.

Policjanci wyczuli w kamienicy woń gazu. Ponieważ nie było innej możliwości dostania się do mieszkania 46-latka, strażacy weszli przez wybite okno. Mężczyzna odurzony gazem leżał nieprzytomny na podłodze. Z budynku ewakuowano osiem osób, a desperata odwieziono do szpitala. Po krótkim czasie wypuszczono go jednak, ale trafił na policyjny „dołek”. Siedząc w celi odgrażał się, że jeśli wyjdzie to i tak wysadzi budynek.

Policja wystąpi do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie, a mężczyzna będzie prawdopodobnie zbadany psychiatrycznie. Został mu też postawiony zarzut sprowadzenia zagrożenia dla zdrowia i życia za co grozi do 10 lat więzienia.

Komentarze (1)

:lol: z gazem takie kłopoty a ten se chcwe odkrecać....

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.