Grzybowe "pięcioraczki" - sezon ruszył

Zdj. Piotr Paradowski

Sezon grzybowy ruszył na dobre. Pan Piotr znalazł w lesie w Zachełmiu piękne „pięcioraczki”, zrośnięte malowniczo prawdziwki. - Grzybów jest już dużo, tylko zbierać – powiedział nam. Wybierając się do lasu warto pamiętać o niebezpieczeństwach i podstawowych zasadach. Przypomnijmy je sobie. 

 

Zbieramy tylko takie grzyby, co do których mamy pewność , że są jadalne – radzi Lilianna Ślawska, zastępca dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jeleniej Górze, grzyboznawca. Dodaje, że na naszym terenie wśród grzybów rurkowych (bez blaszek pod spodem kapelusza tylko z „gąbką”) nie ma śmiertelnie trujących. Silnie trujący borowik szatański, mylony z prawdziwkami, w naszej okolicy nie występuje. Podobnie mylony jest trujący goryczak żółciowy, ale ten jest bardzo gorzki. - Generalnie jednak nie próbujmy rozpoznawać grzybów po smaku, a po innych ich cechach. Goryczak żółciowy ma różowe rurki, czyli spód kapelusza, a na trzonie ma brunatną siateczkę. Ten gatunek na naszym terenie występuje – mówi przedstawicielka sanepidu.

 

Ważną zasadą przy jest, aby nie zbierać zbyt młodych okazów (owocników). Małe grzyby nie mają wykształconych cech charakterystycznych dla poszczególnych gatunków. Wtedy więc łatwiej może dojść do pomyłki. - Na przykład małe owocniki bardzo trującego muchomora sromotnikowego można pomylić z małymi owocnikami borowika – przestrzega Lilianna Ślawska. Wiele pomyłek dotyczy grzybów blaszkowych. Muchomora sromotnikowego zdarza się mniej doświadczenym grzybiarzom pomylić z czubajką kanią (popularnie - sowa). - Jedną z różnic jest to, że muchomor ma na trzonie pierścień przyrośnięty, a czubajka kania ma ten pierścień ruchomy. Żeby w pełni ocenić cechy gatunkowe grzybów trzeba je z podłoża wykręcać. Wtedy zobaczymy, że trzon muchomora jest osadzony w takiej bulwiastej pochwie. Dodatkowo muchomor ma białe blaszki, a kania ciemniejące – tłumaczy grzyboznawca z sanepidu. Muchomor sromotnikowy bywa też mylony z gołąbkiem zielonawym czy z pieczarkami leśnymi. Tutaj trzeba znowu zwrócić uwagę na wygląd dołu korzenia. Amatorzy kurek muszą bardzo uważać, żeby nie nazbierać trującej lisówki pomarańczowej.

 

Przy wątpliwościach co do zebranych grzybów, każdy może bezpłatnie skorzystać z porady grzyboznawcy z sanepidu. Trzeba po prostu przyjść na ul. Kasprowicza 17 albo na ul. Wolności 139. Warto kierować się zdroworozsądkową zasadą, że przy najmniejszych wątpliwościach, kiedy nie ma możliwości zasięgnięcia rady specjalisty, lepiej grzyby wyrzucić. Lilianna Ślawska zastrzega, żeby do oceny sanepidu przynosić całe owocniki, a nie np. tylko kapelusz. Specjaliści radzą, aby generalnie nie dawać grzybów małym dzieciom oraz osobom starszym. Są one bowiem ciężkostrawne. Trzeba pamiętać, aby zbierać grzyby do przewiewnych pojemników, nie do reklamówek. - One się w takich warunkach zaparzają i w niektórych gatunkach mogą się wytworzyć substancje toksyczne – mówi specjalistka.

 

Korzystanie z atlasów grzybów nie zawsze jest w pełni pomocne. Chodzi nie tylko o jakość zdjęć i trudność w ocenie, czy grzyb znaleziony to ten sam, co na ilustracji. - Są gatunki grzybów, które kiedyś były uznawane za jadalne, a teraz przyjmuje się, że jadalne nie są – tłumaczy Lilianna Ślawska. Tak jest np. z olszówką. Obecnie panuje pogląd, że to gatunek trujący.

326023CC-B45E-4D2F-B116-723167829C74.png
2E800A4A-0B4C-4D78-9FB2-E9C15C5F9CA7.png
7A7BD7B4-ADE5-42E4-B001-E5AEAC5AFFAD.png
33B863F3-1AD5-4DEA-AF5B-3BAE33B68C3B.png
gr1.jpg
gr.jpg

Komentarze (4)

.. winniczek byl pierwszy i na pweno juz zlozyl jajka w grzybie,to zadna radosc zjesc grzyba + jajka winniczka

Tobie to się chyba sufit na łeb zwalił bo pieprzysz takie głupoty

NIE MA NIE JADALNYCH GRZYBOW!!!!wszystko da sie zjesc, tylko nie ktore raz w zyciu

Nie należę do wytrawnych znawców, ale nie mogę pojąć, jak można pomylić kanię z muchomorem sromotnikowym, który zupełnie inaczej wygląda. Kania jest brązowa z łuseczkami na kapeluszu i ruchomym pierścieniem na brązowym trzonku. Muchomor sromotnikowy jest oliwkowozielony, ma biały trzon i białe nawisy (przypominające falbankę).

Rydz wełnianka jest różowy, lejkowaty z kosmykami przypominającymi wełnę z moheru i ma biały sok, tak samo, jak jego kuzyni - gatunki niejadalne.

Rydz ma podobną budowę, jak wełnianka, ale ma widoczne rudawe blaszki i rudawy lejkowaty kapelusz. Po skaleczeniu/ nacięciu pojawia się sok, który kolorem przypomina sok z marchwi. Miejsca nacięte po jakieś chwili sinieją, tak samo jak u podgrzybka brunatnego. Rydz sosnowy wygląda podobnie i ma identyczny sok. Oba gatunki są pyszne i jadalne :)

Zbierając grzyby trzeba patrzeć na charakterystyczne cechy danego gatunku i tyle, a nie znając gatunku nie zbierać lub poradzić się znawcy lub SANEPIDU, wówczas zebrać grzyby z trzonkiem.

Borowik ma charakterystyczną siateczkę na trzonie, czego goryczak zółciowy nie ma. Goryczaki mają ostry jasnoróżowy miąższ, który piecze, gdy tylko lekko dotkniemy go językiem.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.