Jak Energia Pro pogrywa z karkonoskimi gminami

Jak Energia Pro pogrywa z karkonoskimi gminami

Karkonoskie gminy protestują przeciwko narzucaniu przez Energię Pro wysokich kosztów dzierżawy słupów, które służą jako latarnie. Burmistrz Kowar Mirosław Górecki szykuje rewanż. Zażąda od Energii Pro opłat za dzierżawę terenów, na których stoją słupy.

- Zachowują się jak bezwzględni monopoliści! - uważa wójt gminy Podgórzyn Anna Latto. I tłumaczy swoje oburzenie: - Dzierżawimy od energetyki słupy niskiego napięcia. Są na nich zamontowane latarnie. Dotychczas płaciliśmy miesięcznie 1,15 złotych netto. Dostaliśmy aneks, według którego mamy płacić 4,76. To podwyżka o 414 procent!

Dzierżawionych słupów jest 366. W efekcie Podgórzyn podwyżka będzie kosztować prawie 21 tysięcy złotych rocznie. Dla tak niewielkiej i niezamożnej gminy to kwota bardzo duża.

Wójt starała się negocjować. Powołała się na zapis w umowie, według którego podwyżka wymaga uzgodnień obu stron. Odpowiedziano jej, że „wspólne ustalenie stawki dzierżawy polega na wspólnym podpisaniu stosownego aneksu”.

Co by się stało, gdyby gmina odmówiła podpisania aneksu? Z korespondencji wynika, że Energia Pro zażądałaby zdemontowania przez gminę całej instalacji oświetleniowej z sieci niskiego napięcia.

Cały artykuł w najnowszych „Nowinach Jeleniogórskich” nr 32/09.

Komentarze (2)

A to paskudy!!!

pani wójt się oburza, a że energia pro sposnoruje imprezę gitarą i... to wszystko ok? :)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.