Każdy chce mieć selfie na moście w Pilchowicach

Każdy chce mieć selfie na moście w Pilchowicach

Afera z Tomem Cruisem rozsławiła most w Pilchowicach Lepszej promocji nie można było sobie wymarzyć. Po nagłośnieniu pomysłu wysadzenia mostu kolejowego w Pilchowicach dla potrzeb hollywoodzkiej produkcji z Tomem Criusem, o małej wiosce pod Wleniem mówi cała Polska, a nawet amerykańskie i angielskie media. W miniony weekend do Pilchowic ciągnęły tabuny aut.

- Trzeba mieć selfie na moście, bo nie wiadomo, jak długo będzie stał – mówili turyści. - Ta afera z filmem wyszła nam na dobre – nie ukrywają ludzie, prowadzący biznesy nad zaporą w Pilchowicach.

Paulina ze Słupcy i Szymon z Wrześni są razem na moście po raz pierwszy. Dokładnie, to są przed mostem, bo na przeprawę wejść już nie można. Wejście zagradza taśma. Auta podjeżdżają co chwilę. Z trudem wymijają się na wąskiej drodze. Jezioro zasłaniają krzaki i drzewa, więc ludzie niebezpiecznie zbliżają się do skarpy. Czego się nie robi dla dobrego zdjęcia...

Natalia Gewert, właścicielka Karczmy przy zaporze pilchowickiej od 2008 roku, mówi, że takich tłumów nie pamięta. Jej zdaniem, niezależnie od tego, czy Amerykanie będą kręcić film, czy spróbują wysadzić most, czy nie, i tak już są wygrani. Turyści ciągną do Pilchowic, jak nigdy dotąd.

Nie ustają protesty przeciwko pomysłowi wysadzenia wiaduktu kolejowego. Pisaliśmy o nich. Przyłączył się do nich prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak. W piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego podkreśla, jak cenny i ważny dla regionu jest most kolejowy w Pilchowicach.

Więcej o tym, kto cieszy się z najazdu turystów do Pilchowic, co w sprawie wysadzenia mostu kolejowego oświadczył Christopher McQuarrie, reżyser siódmej części „Mission Impossible” przeczytacie w Nowinach Jeleniogórskich z 11 sierpnia 2020 r.

pilchowice  (6).jpg
pilchowice (1).jpg
pilchowice (2).jpg
_ Pismo_J_Luzniak.jpg

Komentarze (48)

Nawet w poprzedni deszczowy weekend było mnóstwo ludzi. To dobrze bo to piękne tereny a tak słabo znane. Im więcej turystów tym większa presja na remont torowiska. Może zamiast tłoczyć się na Śnieżce więcej ludzi ruszy np. w Kaczawy czy inne mniej znane zakątki Dolnego Śląska.

Linię do Lwówka de facto zniszczyły władze województwa i Kolei Dolnośląskich (gdy Rachwalski był prezesem), które nie remontując jej doprowadziły ją do ruiny. Jeszcze 2 lata temu do Lwówka jeździły pociągi. Obecnie koszt remontu tej linii to jakieś 40-50 milionów, za kilka lat jak infrastruktura popadnie w ruinę będzie to 100 albo 200 milionów. Władze województwa pieniądze mają, bo właśnie olbrzymia kasa (blisko pół miliarda zł) idzie na zupełnie niepotrzebną linię do Sobótki przez same wioski, gdzie pociągów nie widziano od 30 lat. Za 10-krotnie mniejszą kwotę można by wyremontować wspomnianą linię do Lwówka uważaną zgodnie przez miłośników kolei za najpiękniejsza w Polsce. Tymczasem marszałek myśli pewnie czekać kolejne 30 lat aż i tu koszt remontu będzie wynosił nie 40 tylko 400 milionów. To się nadaje do prokuratury z paragrafu celowe niszczenie mienia publicznego.

Nawet luzniak protestuje.On cokolwiek innego potrafi poza protestowaniem i wydawaniem oświadczeń. Pokazał jak na lokalną władzę mogą liczyć mieszkancy,w msc marcu kwietniu.

Bredzisz a tak naprawdę g... wiesz. Łużniak jak był wicemarszałkiem to był za reaktywacją tej linii. Dopiero potem rządy województwem objęła mafia z Wsiocławia i zamiast wyremontować całkowicie zaorała tę linię.

Góry Kaczawskie są bardzo piękne to fakt.Często spaceruje właśnie w okolicy tamy oraz w okolicach Wojcieszowa ale nigdy nie byłam na Okolu i teraz tam się wybiorę.

Jeśli mieszkasz w Jeleniej możesz skorzystać z MZK. Polecam wypad sobota lub niedziela,linia 1,kurs do Chrośnicy po 9 z Morcinka.Powrót o 17.Sama trasa autobusu bardzo malownicza,świetne widoki.Wysiadamy na przystanku Chrośnica Kościół i wędrujemy do góry niebieskim szlakiem.Warto zabrać ze sobą więcej napojów bo we wsi nie ma sklepu.

Jak ty byś chciał pacanie dojechać na tamę autobusem miejskim? Dojedziesz najdalej do Siedlęcina i stamtąd pozostanie ci dymać z buta 7 km. O ile cię teraz SOK nie przegoni z mostu (najkrótsza droga prowadzi właśnie torami i przez most). Tam niczym poza pociągiem nie dojedziesz. Pomyśl tym swoim pustym łbem zanim coś napiszesz i nie wprowadzaj innych w błąd. A za zlikwidowanie pociągów podziekuj marsząłkowi i Kolejom Dolnośląskim (szczególnie ich byłemu prezesowi Rachwalskiemu, który teraz fałszywie udaje wielkiego obrońcę linii, a który sam zlikwidował pociągi).

Jak widać sam masz pusty łeb. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

I znowu w odpowiedzi tylko wyzwiska debіla z Wsiocławia. Jeszcze policja cię nie wsadziła do pierdla, półmózgu?

A jeśli chcesz się dostać na zaporę z MZK to raczej nie polecam tłuczenia się po torach i to aż z Siedlęcina

To zasuwaj asfaltem ruchliwą drogą, baranie. Wolę iść po nieużywanych torach przyjemną ścieżką niż w hałasie i smrodzie spalin.

Tylko ze tam z Siedlęcina, na most, chcąc iść po torach, rosną już takie duże krzaki, aż po żyrafy jaaja, więc na pewno ci się uda prze te zielone zielska przejść :)

Jakie duże krzaki? Przecież niedawno jeszcze jeździły tamtędy drezyny! Szedłem na początku roku i żadnych krzaków na torach nie widziałem. Odklej się czasem od kompa człowieku zamiast tylko trollować i zmieniać nicki.

No pewnie że tam zarośnięte. Jak ktoś chce fajny spacer sobie zrobić to nie bezsensownie przedzierać się przez krzaki albo po ruchliwej drodze łazić tylko pojechać do końca 5 na Wrzeszczyn. Przejść przez tamę i dalej wzdłuż Bobru. No ale co gościu z Warszawy może wiedzieć o naszych terenach

Zarośnięty to ty masz mózg, multikontowy trollu. Z Wrzeszczyna też nigdy nie szedłeś, bo tam to dopiero jest zarośnięte. Nie wspominając że będziesz szedł pół dnia (a przez most pilchowicki tylko godzinę).

Jeśli twierdzisz że szlaki turystyczne oraz trasy rowerowe są zarośnięte to brawo ty! Z zapory w Wrzeszczynie do zapory w Pilchowicach niebieskim szlakiem jest 6,1Km.Torami z Siedlęcina od dawnej stacji ok 8.Więc miłego łażenia po mostach i wyzywania mnie.Pozdrawiam i żegnam :)

Trollu z Wrocławia - jestes głupszy niż ustawa przewiduje! Szedłeś kiedyś z zapory w Wrzeszczynie do zapory w Pilchowicach niebieskim szlakiem? Widziałeś jaki jest zarośnięty? Widać nie. Tory prowadzą w linii prostej a ścieżka kręto omija wszystkie zatoczki. Więc jak ci wyszło dłużej torami??? Spróbuj jeszcze dojechać autobusem do tego Wrzeszczyna. Bo możesz się zdziwić jak będziesz dymał pieszo od samego Siedlęcina, czyli dojdzie ci kolejne 5 km. Skąd się takie barany biorą na świecie to ja nie wiem. Uciekłeś z obory na Świniarach?

Oby nie doszło do wypadku,taśma nie powstrzyma grażyn z januszami+seba.

Zaprosić tam słynnego wsiocławskiego trolla z Kolei Dolnośląskich i zrzucić z mostu. To dopiero będzie promocja na całą Polskę.

Przecież już ustalono że wysadzenie mostu to
"fejk nius"...po co powtarzać to dalej?
Przy okazji warto dodać w JAKIM KONTEKŚCIE mówi się o moście i aferze.....tj. o POLAKACH....

Jeśli kogoś należałoby wsadzić do więzienia za zniszczenie linii kolejowej do Lwówka, to byłby nim Piotr Rachwalski - były prezes Kolei Dolnośląskich, który zlikwidował wszystkie pociagi na tej linii, przez co popadła ona w ruinę. Teraz natomiast próbuje wykurzyć prodecenta filmu, żeby nie dopuścić do remontu tej trasy. Rachwalski zawsze nienawidził tą linię, bo ma umysł starego PKP-iarza, który potrafi tylko niszczyć.

A ja nie chce samo...ki,ba ja nawet smartfona nie mam.

Żaden most na linii kolejowej do Lwówka nie zostanie wysadzony, Rachwalski celowo rozpuszcza takie plotki, żeby nie dopuścić do remontu linii 283 Jelenia Góra - Lwówek Śląski. "Gazeta Wyborcza - Wrocław" dotarła do informacji u źródła, tj. od producentów filmu. Czytamy tam m.in.: "Udało nam się porozmawiać z polskim producentem wykonawczym hollywoodzkiego filmu - firmą Alex Stern. Anna Pipin, kierownik produkcji filmu w Polsce: - Z całą pewnością nigdy nie ma planów wyrządzenia trwałych i nieodwracalnych szkód na polskim mieniu, zabytkowym czy współczesnym. Na to nie zdecydowałaby się ani strona amerykańska, ani polska nie wydałaby zgody.
Wtóruje jej Robert Golba, prezes Alex Stern: - Studio amerykańskie, z którym współpracujemy, działa wedle zasady, że obiekty po zdjęciach zostawia zawsze w lepszym stanie, niż je zastaje na początku. Częścią szerszego planu jest więc pełna rewitalizacja linii kolejowej 283 - łączącej Jelenią Górę z Lwówkiem Śląskim, z Zebrzydową i Ławszową, która prowadzi przez most we Wleniu - oraz samego mostu.
Gmina Wleń i region wyłącznie zyskają na tej produkcji. Obecnie linia kolejowa jest w tragicznym stanie i nie nadaje się do eksploatacji, a most nawet bezpiecznego przechodzenia po nim" (Agata Saraczyńska - "Most we Wleniu przetrwa", Gazeta Wyborcza - Wrocław z dn. 25 marca 2020).

W podobnym tonie wypowiedziały się wcześniej PLK - właściciel linii kolejowych w Polsce. Że jest niemożliwe, żeby ktoś przyszedł i ot tak sobie wysadził w powietrze jeden z największych w Polsce mostów kolejowych.

O co więc chodzi Rachwalskiemu? Żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie, trzeba cofnąć się do czasów gdy był on prezesem Kolei Dolnośląskich. Linia 283 Jelenia Góra - Lwówek Śląski nigdy nie cieszyła się jego sympatią. Wręcz można powiedzieć, że była dla niego solą w oku. Ot, taki pekapistyczny nawyk (a może z czasów, gdy sam prowadził na Pomorzu komercyjną firmą busiarską?) - koszty uru****iania pociągów są wyższe niż zyski z biletów, więc połączenie trzeba zaorać. Względy społeczne, turystyczne itd. się nie liczą. Dlatego będąc prezesem KD zaczął zamiast szynobusów nagminnie puszczać na linii małego busika, bez żadnej informacji w rozkładzie, żeby wygasić frekwencję na tej pięknej trasie i dać powód organizatorowi przewozów (czyli UMWD), żeby połączenie zlikwidować. Pasażerowie, zamiast podziwiać z okna pociągu niepowtarzalne widoki (np. z wiaduktu na zalew Pilchowicki), zmuszeni byli tłuc się w jadącym drogą, omijającym najpiękniejsze miejsca, ciasnym, wiecznie spóźnionym busiku. Oczywiście pod warunkiem, że ten w ogóle przyjechał. O dojeździe do takich stacyjek jak np. Pilchowice Zapora można było zapomnieć, bo bus je omijał.

O perfidii postępowania Rachwalskiego świadczyć może np. pociąg "Dolina Bobru" (weekendowy pociąg uruchomiony dla mieszkańców Wrocławia do Jeleniej Góry przez Zebrzydową, Lwówek i Wleń dla poznania uroków Kolei Doliny Bobru - jednej z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce, po zlikwidowaniu pociągów Jelenia Góra - Lwówek), który często do Zebrzydowej jechał na Impulsie, a na dalszy, czyli najpiękniejszy odcinek wzdłuż Bobru (Zebrzydowa - Lwówek - Wleń - Jelenia Góra) był podstawiany... mały busik. Wbrew nazwie, mało komu udało się z tego pociągu obejrzeć Dolinę Bobru, w tym słynny most nad Jeziorem Pilchowickim, a turyści którzy wybrali się na atrakcyjną wycieczkę kolejową, mogli co najmniej czuć się zawiedzeni i rozgoryczeni.

To nie wystarczyło, więc w pewnym momencie Rachwalski całkowicie zlikwidował wszystkie pociągi i w rozkładzie pojawiła się już wyłącznie komunikacja zastępcza w postaci dwóch weekendowych autobusów Jelenia Góra - Lwówek Śląski o absurdalnych porach. Wtedy jeszcze dało się jeździć szynobusem po torach, Rachwalski oficjalnie zarzekał się w mediach, że pociągi będą jeździć do kiedy się tylko da, ale okazało się, że to była tylko tania medialna propaganda. Jak widać zrobił inaczej. Od tej pory linia była zdana już tylko na pastwę złomiarzy (którzy szybko zaczęli ją rozkradać). Nawiasem mówiąc, komunikację zastępczą też szybko cichaczem zlikwidował. Mieszkańcy i miłośnicy kolei jednak nie przestawali walczyć o powrót pociągów na linię do Lwówka, nie dając zapomnieć o konieczności jej remontu. Pojawiły się więc hejty pisane anonimowo na różnych portalach na tę linię (i - co znamienne - tylko tę), a nawet obrażające obrońców pociągów do Lwówka i podszywające się pod znanych działaczy zaangażowanych w walkę o utrzymanie tej linii. Przypadek? Nie sądzę. Po sieci krążą screeny, jak Rachwalski obficie produkuje się w godzinach swojej pracy na różnych portalach i forach internetowych o tematyce kolejowej.

Gdy Rachwalski stracił stołek prezesa KD, nie zakończyło to dalszego hejtowania tej linii. Na profilu facebookowym Rachwalskiego "Piotr Rachwalski - komunikacja zastępcza" i anonimowo na różnych portalach pojawiły się np. spreparowane "dla żartu" rozkłady jazdy ośmieszające linię do Lwówka, w których elementem pociągowym pojazdów jest nie lokomotywa, tylko... koń. Ewidentnie zrobił je kolejarz, bowiem wykorzystano do tego celu szablony tabel do tworzenia rozkładów jazdy na kolei niedostępne osobom spoza środowiska kolejarskiego.

Upłynęło zaledwie kilka dni od tego "świetnego dowcipu" i mamy już kolejną "zabawę" Rachwalskiego, teraz znacznie poważniejszą - właśnie rozsiewanie fake newsów o rzekomym wysadzeniu mostu w Pilchowicach. Wszystko po to, żeby wykurzyć producenta znanej hollywoodzkiej produkcji filmowej "Mission: Impossible" i przekreślić jego zamiary remontu linii kolejowej. I tak właśnie pod płaszczykiem "obrony mostu" w rzeczywistości sabotuje się możliwość remontu linii jaka nieoczekiwanie się pojawiła. Jak zajrzycie na wspomniany profil facebookowy Rachwalskiego to zauważycie, że w ciągu ostatnich kilku tygodni naprodukował już kilkanaście takich "newsów", pod którymi toczą się ożywione dyskusje z udziałem nastoletnich pseudomikoli sympatyzujących z Rachwalskim. Opinie odmienne, sceptyczne, krytyczne czy prostujące są usuwane. W każdym retoryka Rachwalskiego zawsze ta sama - nie mam żadnych dowodów, ale macie wierzyć mi a nie informacjom zaczerpniętym bezpośrednio u źródła (PLK, producenci filmu itd.). Rachwalski nawet przezornie "zabezpieczył się" na okoliczność późniejszego prostowania jego bzdur - od samego początku powtarza nieskończoną ilość razy frazesy typu "W tej chwili trwa gorączkowe fabrykowanie papierów i uzasadnień do prac na moście". Czyli cokolwiek ktoś teraz powie innego, będzie to "kłamstwem", bowiem Rachwalski to "przewidział". Czy Rachwalski na to też potrafi przedstawić jakieś dowody? Oczywiście nie.

W ten sposób można by ogłosić światu każdą, nawet najbardziej irracjonalną bzdurę i teorię spiskową, np. że koronawirus to nie jest naturalna pandemia, tylko broń biologiczna zastosowana przez Chińczyków wobec mieszkańców konkurencyjnej gospodarczo Europy i Ameryki (słyszałem z wiarygodnych źródeł, ale nie mam uprawnień do przedstawienia posiadanych dowodów), a w oświadczenia Chińczyków ani nikogo innego nie wierzcie, bo papiery zostały już sfabrykowane (to są zawodowcy, a w grę wchodzą miliardy dolarów).

Niech każdy sobie sam teraz odpowie na pytanie: komu wierzyć - sfrustrowanemu byłemu prezesowi Kolei Dolnośląskich, który wyleciał ze stołka i w ogóle z KD i rozsiewa fake newsy bez żadnych dowodów, czy poważnym instutucjom z Polski i zagranicy, przedstawiającym oficjalne stanowiska i tłumaczącym wykonywane prace? Po to przedstawiłem historię sabotowania przez Rachwalskiego linii lwóweckiej - żeby każdy wiedział, że nie jest to pierwsza i jednorazowa akcja tego człowieka. Najbardziej smutne jest w tym wszystkim to, że przez takich szkodników najbardziej ucierpi gmina i region - nie będzie ani filmu (i wielkiej promocji regionu na całym świecie), ani pociągów. Bo UMWD sam nie wyremontuje tej linii, gdyż nie widzi takiej potrzeby - linia jest daleko od Wrocławia, a przecież w pociągach i tak "była mała frekwencja" (podziękujcie Rachwalskiemu, który wcześniej ją wygasił). Gdyby naprawdę UMWD zależało na remoncie tej trasy, to już dawno by go zrobił, pieniądze są (np. na właśnie remontowane linie do Sobótki i Jedliny idzie ok. 500 mln zł, podczas gdy obecny koszt remontu całej linii do Lwówka to tylko ułamek tej kwoty - ok. 40-60 mln). Za kilka lat ten koszt wzrośnie kilkakrotnie, gdy infrastruktura zostanie rozkradziona albo popadnie w ruinę.

Jaka będzie kolejna akcja Rachwalskiego przeciwko linii lwóweckiej? Może sam podłoży się z ładunkami wybuchowymi pod mostem pilchowickim? Jakby dalej coś złego działo się z tą linią (a jest to bardziej niż pewne, że Rachwalski wymyśli kolejne akcje) to już wiecie, kto jest tu najbardziej podejrzany.

Ta pani niech nie wchodzi na most. Jaką ta konstrukcja ma nośność?

taśma i zakaz wejścia jest od paru tygodni to jakim cudem POpaprańcy w postaciach Borysa, Czernow, Jońskiego i naszego nieudacznika w czerwonym sweterku, Zawiły, kilka dni temu wleźli na ten most i pletli swoje idiotyzmy do kamery...

Taka tempa ameba umysłowa jak ty jak zwykle nic nie ogarnia. Na kolana narodowy brunatny socjalisto i na Toruń.

To etatowy troll pisuarystyczny. Takiej propagandy jaką uprawia TVP nie powstydziłby się Urban ani całe wsi a ten troll to właśnie taki wytwór TVP. Zero własnego myślenia tylko to co usłyszy w radiu Maryja albo w TVP gdzie pracują ludzie po szkole Rydzyka i szczują na innych.

brunatne to wy macie mózgi a szczucie i agresję sobie pooglądajcie w wykonaniu waszych POpapranych polityków w KAŻDEJ wypowiedzi a wybitne zbydlęcenie w wykonaniu waszych kolegów z LGBT na ulicach w Warszawie...

Sam robisz gnój masz pretensje że ktoś ci odpowiada.To dzięki takim osobnikom jak kaczka dzieje się to co się dzieje w Polsce.Zaczyna się od słów "gorszy sort" lub "tam stało zomo".Ty jesteś świetnym przykładem siepacza tego osobnika na tym portalu,takim gebelsem.Ciekawe kiedy zaczną wam dawać mundurki,takie brunatne to by do was pasowały najlepiej.

O, troll wsiocławski obudził się po całonocnym trollowaniu. Oszczędzę sobie smrodu, ty zmutowany wsiocławski odprysku nocnika, wąchaj krecika cienki jak zupa więzienna mutancie z Ukrainy. Jakby twoja matka wiedziała co urodzi, to by sobie sama skrobane zrobiła łyżką stołową, ԝyjеbany łamago, walony w odbyt przez bażanty z mongolii. Twoi rodzice muszą mieć pole, bo skąd wzięliby takiego buraka jak ty?

Wręcz idealna okazja dla kreatywnych i przedsiębiorczych: załatwić zezwolenia i uruchomić krótką przejażdżkę małą lokomotywą parową z wagonem (z epoki), tam i z powrotem po moście, od i do przepięknej stacyjki - dla rzeszy turystów - zanim (może?) nastanie regularna obsługa tej linii...
Naturalnie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego miłościwie nam panującego rządu na taki pomysł raczej nie "wpadnie" - ma ważniejsze sprawy na głowie!

Oglądaliście film "Pianista "?

W 1933 roku narodowy socjalizm Adolfa Hitlera wydawał się kolejną niemiecką partią.

Świat tylko patrzył.

W 2020 narodowi socjaliści pis.bolszewicy kulawego führera Kaczyńskiego zaczynają traktować tych biednych zagubionych ludzi spod znaku teczowej flagi niczym Adolf Hitler Żydów po wygranych wyborach 1933 roku.

Nie wolno patrzeć i milczeć widząc poczynania narodowo socjalistycznych pis.bolszewików.

twoja zdRadzieckość przebija się we wszystkim nadzwyczaj wyraźnie. Nie potrafisz ukryć twojej bolszewickiej natury. Albo twój stary wjechał tu na radzieckim czołgu, potem spłodził ciebie i zaszczepił ci, jak widać nadzwyczaj skutecznie, bolszewizm, albo sobie go zaszczepiłeś służąc jako ku,nd el sowieckiemu panu, kiedy jeszcze można w Polsce było...

Widzę że masz wsiocławski trollu jakąś traumę z gwałtem w szkole, prawie mi cię żal id...o. Śmierdzi ci gó...m bo masz ciągle ryj otwarty. Poproś starego żeby po wyjęciu futa z twego tyłka mył go zanim ci zapakuje w japę. To rozwiąże problem...

Za to ty o ewolucji wiesz bardzo dużo bękarcie wrocławskiej kurеԝki, bo cały czas z nią walczysz. Ewolucja to twój wróg. W końcu ewolucja wypleni twoje śmierdzące geny, twoja matka zdechnie gdzieś w rynsztoku albo zajеbana przez jakiegoś alfonsa, twojego ojca ktoś utopi w szambie, a ty sam zdechniesz gdzieś pod płotem jak śmiеrdzący wiejski kundеl. Cała twoja rodzina to śmiеcie, a śmiеci po prostu się utylizuje. Zapamiętaj to sobie do końca swojego zasrаnego życia, zajеbany skurԝiszonie.

Ale nasze społeczeństwo jest puste

Trolla z Wągrowca po wywaleniu z budżetowego stołka nie chcieli wziąć do Hollywood, to zrobił w Polsce Hollysmrood. Ten śmieszny Rachwalski jeszcze niedawno zabawiał się na swoim profilu Facebookowym wymyślaniem rozkładów jazdy komunikacji konnej na linii do Lwówka: zapodaj.net/cb0577687d95b.jpg.html

Ale to mu się szybko znudziło więc postanowił uderzyć z dużo grubszej rury.

Może teraz FBI zajmie się tym parszywym trollem z Wągrowca wywołującym w każdym zakątku internetu burdy pod hasłem "Lwówek Śląski", skoro polska policja nie daje rady.

lwowecki.info/jak-promuje-sie-lwowek-slaski

Reżyser filmu "Mission Impossible" Christopher McQuarrie ujawnia motywy Piotra Rachwalskiego (byłego prezesa Kolei Dolnośląskich), które sprawiły, że Rachwalski od kilku miesięcy robi wszystko, żeby nie doszło do produkcji filmu z Polsce. Cytuję:

"Po publicznym, anonimowym nękaniu członków naszej produkcji na portalach społecznościowych, a także prywatnie, osoba ta przeinaczała nasze intencje i ukrywała osobiste powody, dla których chciała nas w ten sposób ukarać. Starała się nawet, aby ten niebezpieczny i bezużyteczny most został ocalony w nadziei, że nigdy nie zostanie usunięty i odbudowany (co, jak rozumiemy, byłoby ze szkodą dla potrzeb gospodarczych tego obszaru)" - ujawnia reżyser.

"Krótko mówiąc, osoba ta manipulowała emocjonalną reakcją ludzi w całym tym ruchu, który skompromitował nasze ambicje sprowadzenia naszej produkcji do Polski" - skwitował."

Więcej w atykule "Reżyser "Mission: Impossible" odniósł się do kontrowersji z polskim mostem" na portalu Onet.

Mińsk - Warszawa - Budapeszt - Ankara... Się uformował "zacny" kwartet bananowych republik z fircykami Putina u władzy.

ludzie to jednak są poyeb@ni... tylko patrzeć jak pkp postawi tam kasę biletową

Linia tam jest w planach do przywrócenia? Czy tylko punkt widokowy?

Urząd Marszałkowski NIE CHCE wyremontować linii kolejowej do Lwówka Śląskiego. Napisałem "nie chce" bo osobiście zbadałem grunt wysyłając pisma do przeróżnych instytucji w tym także do Ministerstwa Infrastruktury, Urzędu Marszałkowskiego. Drugi z Urzędów wielokrotnie utrzymywał że dąży do wyremontowania linii, jednak Ministerstwo Infrastruktury w piśmie z przed dwóch miesięcy kategorycznie zaprzeczyło jakoby takie plany były intencją UMWD we Wrocławiu.

W piśmie jakie otrzymałem z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa z dnia 07.10.2016 czytamy:

"Ze względu na fakt, że linia kolejowa nr 283 ma charakter regionalny, prace inwestycyjne mogą być finansowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, np. w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego 2014 – 2020 (dalej: „RPO WD”). Jednocześnie należy zaznaczyć, że przedmiotowa linia nie została zarekomendowana przez Urząd Marszałkowski do wsparcia ze środków dostępnych w ramach RPO WD, a także nie została uwzględniona w liście intencyjnym zawartym 26.06.2015r. pomiędzy Województwem Dolnośląskim a PKP PLK SA w sprawie przygotowania i zrealizowania priorytetowych liniowych projektów inwestycyjnych."

Chwilę wcześniej (05.08.2016) Urząd Marszałkowski w odpowiedzi na zapytanie dot. Przedmiotowej linii odpisał.

"Równolegle nadal trwa analiza projektów kolejowych, możliwych do realizacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) dla Dolnego Śląska. Jednym z rozważanych projektów jest rewitalizacja linii z Jeleniej Góry do Lԝóԝka Śl. Należy jednak podkreślić, że rewitalizacja taka była by możliwa w ramach RPO pod warunkiem efektywnego wykorzystania przez Polskie Linie Kolejowe SA dostępnych w alokacji środków dla realizacji innych projektów."

Jak widać wrocławski magistrat postanowił sprytnie umyć ręce od sprawy stanu technicznego linii 283 uzależniając przyznanie dotacji od alkokacji środków PKP PLK i jednocześnie nie rekomendując remontu tej linii w MIiB w Warszawie.

Dzięki za info. Właściwie to nawet nie spodziałbym się nic lepszego po Bezpartyjnych Świniach.

My chcemy selfie z ojcem z Ruszowa.... Mamy wygodne cele i czerwona pościel albo biało brązowa - wojskowa!!

No to jednak musicie sobie sami wystarczyć...

Bardzo ładne selfie :)

Tylko nie pokazuj swojej mordy, wsiocławski trollu. Pomylilibyśmny cię ze świnią.

pociągi we Wrocławiu to wielka porażka pod względem hałasu i zajmowanie infrastruktury potrzebnej dla kolei konnej.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.