Kolejna majówka ze smrodem?

Kolejna majówka ze smrodem?

- I co, znowu przyjadą w długi weekend turyści, i znowu będzie ich witał smród ? Czy ktoś w ogóle nad tym panuje? W kilku miejscach powstają kolejne apartamentowce, setki nowych miejsc noclegowych. Oczyszczalnia wtedy zupełnie nie da rady – zadzwonił do nas zirytowany taksówkarz. Zaproponował, aby rozpocząć w Szklarskiej Porębie dyskusję o ograniczeniu inwestycji, tak jak to się dzieje w Karpaczu. Problem rzeczywiście zostanie rozwiązany z chwilą modernizacji oczyszczalni ścieków. Na to jednak jeszcze trzeba będzie poczekać.

O sukcesie frekwencyjnym, który staje się zmorą karkonoskich kurortów mówi się od dawna. W szczytach sezonu (majówka jest jednym z nich) Szklarska Poręba jest zakorkowana, brakuje parkingów, trudno o miejsce w knajpie, najpopularniejsze szlaki są zatłoczone. Do tego dochodzi jeszcze problem z odprowadzaniem ścieków. Już teraz, kiedy zjedzie więcej turystów moc tutejszej oczyszczalni okazuje się za mała. A cały czas przybywa apartamentowców, gdzie przybędzie w niedługim czasie ponad tysiąc miejsc noclegowych (choćby przy ul. Kilińskiego, co widać na zdjęciach). Problem nasili się.

Kiedy kilkanaście lat temu zaprojektowano oczyszczalnię ścieków w Szklarskiej Porębie założono dobową przepustowość 2 tys. m sześc. - Taki projekt otrzymaliśmy od urzędu miasta i taki został zrealizowany – mówi Krzysztof Ślęzok, dyrektor KSWiK. Bywają okresy, gdzie miasto produkuje średniodobowo 2,8 tys. m sześć. ścieków. Wtedy oczyszczalnia okazuje się niewydolna i cierpi na tym środowisko oraz mieszkańcy. Podjęto decyzję o modernizacji i rozbudowie oczyszczalni ścieków, ale formalności – niezależne od spółki – przeciągają się. Projekt nowej inwestycji gotowy jest już od wiosny 2018 r. - Elementem przygotowania przedsięwzięcia jest opracowanie raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. W sierpniu raport został przedłożony do zaopiniowania do sanepidu i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Sanepid wydał pozytywną opinię we wrześniu, a RDOŚ dotąd go nie zaopiniowała, wciąż przesuwając termin – wskazuje dyrektor Ślęzok. To wstrzymuje inwestycję, która przy innym obrocie spraw, mogłaby już wejść w fazę budowy (po uzyskaniu decyzji lokalizacyjnej, uzyskaniu pozwolenia wodno-prawnego oraz pozwolenia na budowę). Dzisiaj realne wydaje się rozpoczęcie budowy wiosną 2020 r. Zapytaliśmy RDOŚ pisemnie, dlaczego wydanie opinii trwa tyle miesięcy. Czekamy na odpowiedź.

Oczyszczalnia ścieków przy ul. Hofmana po modernizacji ma być znacznie przyjaźniejsza dla okolicy. Jej przepustowość zwiększy się do 4 tys. m sześć/ dobę. To spory zapas, dopuszczający możliwość kolejnych podłączeń nowych obiektów turystycznych.

Kopia DSC_5778.jpg
DSC_5707.jpg
DSC_5709.jpg
DSC_5715.jpg
Kopia DSC_5775.jpg

Komentarze (16)

zirytowany taksówkarz nie ma klientow, ale ma racje

nie ma klientów bo chce komuny i regulowania stawek odgórnie, zamiast cen na zasadach rynkowych !!!! Ale w kwestii oczyszczalni ma racje.
Szkoda tylko, że nikt w Jeleniej Górze o tym nie pomyśli.
W zasadzie nie tyle szkoda ile SKANDAL ! Ktoś za to g...o (w dosłownym tego słowa znaczeniu) powinien odpowiedzieć. Wodnik tylko kaskę "czepie", a smród jak był tak i jest. I co powiedzą, że potrzebują więcej kaski ? A z jakiej racji ? Gdzie byli wcześniej kiedy można było to zrobić - woleli brać podwyżki i "czepać" kaskę.
Skoro olali przebudowę oczyszczalni (czyt. zabudowy basenów) to niech bulą teraz za droższe kompozyty do biodegradacji, które w procesie oczyszczanie nie generują tyle smrodu.
Po każdej aferze w mediach, jakoś mogą zrobić tak, że nie śmierdzi, ale na krótko. Jak tylko sprawa ucicha to od razu sięgają po taniość i wio od nowa.
Przy tych stawkach za ścieki i wodę to po prostu SKANDAL !!!

W Szklarskiej Porębie jest coraz większy smog.
Burmistrz Graf wycina bardzo dużo drzew. Nawet przed wjazdem do Urzędu Miejskiego w Szklarskiej Porębie wyciął 3 zdrowe piękne drzewa.
Burmistrz Graf nie może zrozumieć, że nasze drzewa oczyszczają powietrze.
Graf był kiedyś kiepskim sportowcem i kiepskim nauczycielem. Przejdzie do historii jako wróg drzew i przyjaciel smogu.

Smog jest coraz większy w Szklarskiej Porębie.

Kiedyś smogu nie było, bo były mniejsze drzewa i wiatr go wywiewał. Teraz to wszystko zarosło i się powietrze "kisi" w kotlinie.

Od 30 lat wybieracie tą sama władze spod czerwono-różowego sztandaru to macie tego efekty!!! liczy się kasa i układy (patrz program na ten temat w TVP z Karpacza )Czerwona kotlina trzyma się mocno dzięki wyborom ich mieszkańców i nie ma co narzekać!!

Odezwał się - indoktrynator.
Ty chyba najwyraźniej jesteś daltonistą skoro nie rozróżniasz
kolorów.
A patrzeć tam nikt poza tobą nie zamierza - czerwonej propagandy mamy już po uszy.

A teraz bedzie jeszcze fajniej bo kswik wymyslil ze osad bedzie skadiwany przez jakis czas na terenie oczyszczalni a nie na bierzaco wyworzony. Smrod muchy itp.

"Sanepid wydał pozytywną opinię we wrześniu, a RDOŚ dotąd go nie zaopiniowała" I słusznie..bo jest cos na rzeczy... są ku temu powody oraz trzeba mieć wyobraźnie i kompetencje....i dobro publiczne

A jak się ma w kontekscie artykułu oczyszcalnia w Mysłakowicach? Czy Karpacz nadal za bezdurno będzie zrzucał swoje scieki a potem chwalił się że jest taki czyściutki-ekologiczny? Zagraża nam kolejny rok zatruwania rzeki Łomnicy i zatruwania "oparami" mieszkańców żyjących nad tą rzeka. Ładniescie w tym KSWiKu panie Ślęzok nas urządzili. A to Pan był dyrektorem technicznym w trakcie projektowania i budowy oczyszczalni w Mysłakowicach i to Pan odpowiada za ostateczny kształt i jej przepustowość. Może wobec tego parę słów wyjaśnienia i jakieś walnięcie się w piersi na łamach Jelonki?

Grześ nie ma już miejsca w okolicy żeby coś nie przeszkadzało.

Elementem projektu jest opinia RdoŚ / decyzja środowiskowa więc projekt jest niegotowy dyrektorze. A sukces jest sukcesem a nie zmorą ziomale cieszcie się. pozdro.

Macie co chcieliście budujcie więcej sami się zniszczycie i zadeptacie w głównie po uszy. Kto wydaje pozwolenia na apartamentowiec no kto dobra kasa z działek i z pozwoleń podziękować im teraz

Zobaczcie co się dzieje z rzeką Łomnicą, zrzucanie z Karpacza ścieków to norma, setki ryb zabitych a kto bogatemu zatruwać zabroni. Kowalskiemu od razu by się oberwało a jak widać urzędnik może wszystko. To się nazywa patologia. Obecnie gmina Podgórzyn zaczyna tak samo działać, po całej gminie zmieniają działki na budowlane nie ważne gdzie, bo wszędzie to robią i nie długo gmina Podgórzyn zabetonuje się całkowicie przez pazerność ludzi.

Tylko czekać na ul. Grafa... ;)

A gdzie PKP? Z jeleniej Góry do Jakuszyc powinny odjeżdżać pociągi o częstotliwości metra. Tylko to jest za trudne dla naszych styropianowców.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.