Mistrzowie Polski z toru w...Siguldzie

Mistrzowie Polski z toru w...Siguldzie

Tradycyjnie nie w naszym kraju (brak odpowiedniego, sztucznego toru), lecz w łotewskiej Siguldzie rozegrano mistrzostwa Polski seniorów w saneczkarstwie lodowym. Startowali reprezentanci siedmiu klubów.

W ślizgach jedynek kobiet (razem tylko 8), zwyciężyły zawodniczki z UKS – u Nowiny Wielkie, Natalia Wojtuściszyn i Ewa Kuls przed Dagmarą Bednarczyk (KS Beskidy Bielsko Biała). Czwarta była Klaudia Grzybek (MKS Karkonosze Jelenia Góra/SMS. W jedynkach mężczyzn sklasyfikowano szesnastu saneczkarzy. Dwa najszybsze przejazdy miał wychowanek Karkonoszy, obecnie AZS AWF Katowice Maciej Kurowski. Srebrny medal MP wywalczył Wojciech Chmielewski (MKS Karkonosze JG) – obaj klasa mistrzowska, brązowy Karol Mikrut (AZS AWF Katowice). Na kolejnych pozycjach zawody ukończyli wychowankowie Ks Śnieżki Karpacz, Adam Wanielista i Artur Gędzius.

Krajowe zmagania sześciu saneczkarskich dwójek wygrali Artur Gędzius i Jakub Kowalewski (obaj Śnieżka) – klasa mistrzowska przed osadą Wojciech Chmielewski (Karkonosze) – Mateusz Żakowicz (ULKS „Łoś” Gołdap) i katowickimi studentami Patrykiem Porębą i Karolem Mikrutem. Druga klubowa dwójka z Karpacza Artur Petyniak - Adam Wanielista była piąta.

Dla punktacji drużynowej MP sumowano czasy jedynki męskiej i żeńskiej oraz dwójki. Dominowała ekipa KS Śnieżki w składzie Artur Gędzius, Weronika Kościelniak, Artur Gędzius - Jakub Kowalewski. Drugie miejsce zajęli reprezentanci UKS – ów: Tajfun Nowy Sącz i Nowiny Wielkie. Na brązowym podium stanęli saneczkarze klubów z Karpacza i Jeleniej Góry, Adam Wanielista, Klaudia Grzybek, Artur Petyniak - Adam Wanielista.

Komentarze (3)

Niestety w katolickim kraju nad Wisłą są inne priorytety, jak budowanie torów saneczkowych,lodowisk i torów do jazdy szybkiej.Ważniejsze są ośrodki kultu religijnego,odnowa zbytków sakralnych w pierwszej kolejności i np. muzea poświęcone Janowi Pawłowi II. Nie wspomnę już o kapelanach w każdej prawie formacji i katechezie w szkołach. Mała Łotwa ma 12x mniej ludności, ale wiele razy mądrzej i ekonomiczniej myślących posłów. I tak kraje bałtyckie- niegdyś w składzie ZSRR-pokazują, że potrafią myśleć o sporcie i zdrowym rozwoju młodzieży.

W KRYNICY TOR SANECZKOWY JUZ BY DAWNO BYL JAK BY WYBORCY NIE SLUCHALI DOBREJ ALE TYLKO DOBREJ GADKI PANA RESKI A POZOSTALI PRZY WIELKIM BURMISTRZU KTORY ZACZOL BUDOWE TORU A WSTRZYMAL GO RESKO!!!! OBECNIE PANUJACY NA NIESZCZESCIE BURMISTRZ KRYNICY KTORY TO NIE MOZE NAWET ZADBAC O OBECNY TOR SANECZKOWY KTORY TO JEST W ROZSYPCE TAKIE SA FAKTY ALE CO ZROBIC JAK BURMISTRZ WYKONYWAL I SZCZYCIL SIE DO TERAZ PLANAMI PANA BODZIONEGO ZOBACZYMY CO DALEJ PAN RESKO OBIECAL TOR SANECZKOWY W KRYNICY JAK I PAN GOLBA BURMISTRZ MUSZYNY MOCNO RESKE WSPIERAJACY NO PANOWIE DO BOJU POKARZCIE NA CO WAS STAC BO JEDNA BUDOWE WSTRZYMALISCIE!!!!!!!!!!!!!!!!

Czy Polskę stać na tor saneczkowy ? Być może tak. Ale zanim podejmie się taką decyzję trzeba rozeznać rynek czy będą chętni ( i nie 20 czy 30 osób, które potem same ze sobą rywalizują w Polsce ) i ile kosztuje utrzymanie takiego obiektu ? Już skocznie ma Karpacz i jakoś tłumów chętnych nie widać. Zaraz ktoś napisze, że trzeba wspierać kluby i najlepiej z budżetu miasta itd. Taniej chyba jednak wyjdzie trenowanie za granicą.
Przy okazji nie można też być obojętnym na zmiany klimatu. Kto zapłaci za lodzenie toru, gdy na dworze w zimie dodatnie temperatury. Zawodnicy czy trenerzy ?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.