Mniej pieniędzy na GOPR

Mniej pieniędzy na GOPR

Pogotowie górskie otrzyma w tym roku o 300 tys zł mniej na inwestycje niż zakładano. Może to utrudnić wprowadzenie w całym kraju jednolitej sieci radiołączności. Maciej Abramowicz jest jednak optymistą.

- Dość mieliśmy w przeszłości złych lat – twierdzi Maciej Abramowicz, szef Karkonoskiej Grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze. Tegoroczny budżet nie jest zły. Pozostaje na poziomie ubiegłego roku. Jak na razie kryzys nam za bardzo nie doskwiera.

Pogotowie górskie miało przyznane na ten rok 720 tys zł z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na wymianę sieci radiołączności. W wyniku cięć budżetowych zrzekło się – dobrowolnie, jak podkreśla Abramowicz – 300 tys zł. Teraz brakującą kwotę będzie musiało znaleźć wśród sponsorów.

GOPR korzysta obecnie z łączności w paśmie 80 MHz. Jeśli uda się załatać budżetową dziurę, jesienią ratownicy przejdą na częstotliwość wyższą – od 140 MHz.

- Chodzi o to, byśmy bez problemów mogli łączyć się z ratownikami pogotowia ratunkowego czy strażakami – tłumaczy Maciej Abramowicz. – Odpowiedni sprzęt już mamy. Leży w magazynie, bo został kupiony w roku 2008. Trzeba jeszcze ogłosić i przeprowadzić przetarg na zbudowanie infrastruktury do jego obsługi. To na to potrzebne są właśnie pieniądze. Mam nadzieję, że uda się je zgromadzić i nowy system zacznie działać już jesienią.

Cały artykuł w najnowszych „Nowinach Jeleniogóskich” nr 9/09

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.