Nic się nie zmieni na Wojewódzkiej

Nic się nie zmieni na Wojewódzkiej

Niedawno pisaliśmy o skargach mieszkańców kamienicy przy ul. Wojeówdzkiej 18. Na wąskiej drodze ruch jest coraz większy i zaciszna ulica stała się miejscem głośnym i niebezpiecznym. Urzędnicy miejscy przeanalizowali ponownie sytuację drogową w tej okolicy. Ustalili, że zmiany proponowane przez mieszkańców nie mają uzasadnienia.

 

- Wydaje nam się czasami, że tutaj jest większy ruch niż na ulicy Wolności, czy na Spółdzielczej. A tu przecież nie ma nawet chodnika, odpowiedniego pobocza. Robi się naprawdę niebezpiecznie. Nie ma jak dojść do domu, trudno jest wyjechać z naszego podwórka – opowiada lokator z wielorodzinnego domu przy Wojewódzkiej 18. Jeżdżą nie tylko samochody osobowe, ale też cieżarówki i autobusy. Z szerokiej ul. Karola Miarki tiry z obcymi rejestracjami wjeżdżają w wąską Wojewódzką i kierowców często nachodzą wtedy wątpliwości. Przystają, potem ruszają, ich motory wyją jeszcze głośniej niż przy normalnej jeździe. Tak bywa głównie w nocy albo nad ranem. - Niedawno w ciągu miesiąca wysokie tiry trzy razy zrywały kable telefoniczne. Zgłaszałam do Orange przyjeżdżali usuwać awarię. Byli wściekli, nie wiedzieli co się dzieje – mówi pani Danuta, inna lokatorka.

Specjaliści od ruchu drogowego z UM jelenia Góra obiecali sprawę ponownie przeanalizować. Mieszkańcy postulowali, aby po prostu ograniczyć tutaj ruch do samochodów do 3,5 tony. - Przecież po to wybudowano drogę w dzielnicy przemyslowej na ul. Spółdzielczej, aby tam skierować ten ruch. Bardziej dostoswana do dużych samochodów jest też ul. Wolności – wskazują.

Kilka dni temu zebrała się Komisji Bezpieczeństwa i Inżynierii Ruchu Drogowego Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM Jelenia Góra. Wnioski z tego spotkania dla mieszkańców satysfakcjonujące nie są. “Droga po przebudowie umożliwia przenoszenie obciążeń pojazdami powyżej 3,5 tony całkowitej masy rzeczywistej, szerokość 5 m umożliwia wymijanie się pojazdów przy zachowaniu prędkości ograniczonej do 30 km/h (strefa ograniczonej prędkości). Mając na względzie przemysłowy charakter strefy, w której przebiega ten odcinek ulicy, komisja uznała, że nie należy ograniczać całkowitej masy rzeczywistej pojazdów”- czytamy w protokole. Zauważyć warto, że w posiedzeniu komisji uczestniczyli Zdzisław Dobrowolski, właściciel Rembudu, oraz Mirosław Dziewulak, właściciel firmy KADA, podmiotów zainteresowanych utrzymaniem krytykowanej organizacji ruchu w tej części miasta. Na spotkaniu nie bylo przedstawicieli mieszkańców.
 

DSC_3778.jpg
DSC_3770.JPG

Komentarze (22)

tak dlugo jak czerwone i stare jełopy siedza na stołksch i pierdza tylko w nie, tak długo Jelenia bedzie ciagle przypominała ich matke KOMUNE

Niech lepiej przypomina matkę komunę niż matkę prostytutkę, jak u ciebie.

Do bich b.Takich debilj to tylko PIS mogl wychowac BICH!!!

Dlaczego zaniechano dalszej rozbudowy K.Miarki w kierunku Wolności oraz połączenia z ul. Spółdzielczą poprzez estakadę nad torami. Takie były plaby za Obrębalskiego. W Jeleniej nadal nie ma spójnej koncepcji rozbudowy układu komunikacyjnego.

Bo obrębalski miał wizję. Tylko nie wiem po czym...

a nie przeszkadzają mieszkańcom hałdy śmieci na pseudo złomie na karola miarki ? To jest dopierdo niebezpieczne, już raz się palili bo śmieci musieli zutylizować

Nie przeszkadza mieszkańcom przyjeżdżanie do miasta i parkowanie pod czyimiś oknami

na ich miejscu postawiłbym wysokie ekrany i żywopłot/ Powinien być spokój.

Pszeciesz jak sama nazwa muwi jest to droga Wojewucka ! To musi być Duzy ruh!jakby była Wiejska albo Polna to byłby mały ruh;)

Dziwne ze o spotkaniach w sprawie ulicy Wojewódzkiej wie dwóch właścicieli swoich biznesów , gdzie była podana informacja dla mieszkańców (na pewno na tablicy ogłoszeń w urzędzie miasta).Żenada

Dziwne ze o spotkaniach w sprawie ulicy Wojewódzkiej wie dwóch właścicieli swoich biznesów , gdzie była podana informacja dla mieszkańców (na pewno na tablicy ogłoszeń w urzędzie miasta).Żenada

A co to za komisja, która nie widzi nic złego w tym, że ciężkie wysokie samochody uszkadzają kable telefoniczne naziemne? To jest wielka nieodpowiedzialność. Dlaczego nie poinformowano o komisji mieszkańców tej dzielnicy? Czy to nie świadczy o sobiepaństwie i nieliczeniu się z ludźmi i traktowaniu naszego miasta jak własny folwark? W tym miejscu faktycznie jest olbrzymi ruch samochodów - olbrzymich ciągników z przyczepami, a przejściu na drugą stronę ulicy w tym miejscu należy zapomnieć. A przecież tam mieszkają ludzie, także z małymi dziećmi. Jak będzie nieszczęście to dopiero urzędnicy się opamiętają?

To wstyd dla urzędników miejskich, że nie pochylili się nad ważnymi problemami mieszkańców miasta. Oni też płacą podatki, nie tylko właściciele firm, których olbrzymie samochody rozjeżdżają tę wąziutką ulicę.

Jaki problem? Miasto ma w zasobie wiele mieszkań wolnych ,zaproponować zamianę i wysadzić ,gruz zebrać i zrobić rondo i w lewo do Spółdzielczej.

Tylko rondo załatwi sprawę!!!!!!!!!

po 1 tiry nie zrywały kabli tylko okoliczni panowie w ramach nudy i potrzeby napicia sie kradli linie napowietrzna i nie bylismy wsciekli na tiry tylko na jegomosci ktorzy to robia ... amen

I kto pisze te komentarze?Ludzie których "gówno" obchodzi ta sprawa jak wiele innych.Najlepiej rozpętać "gównoburze' a i tak nic się nie zmieni.Koło firmy KaDa jest droga, przy "wodniku" czy nie można było zainwestować w jej rozbudowę?,Świetny dojazd do Rembudu i firmy KaDa, połączenie z nowo powstała ulicą Spółdzielczą.Jeżeli już wspieramy biznes to dlaczego kosztem ludzi którzy kilkadziesiąt lat tutaj mieszkają?Nie no najlepiej ich wysiedlić i po problemie.A nie można tak przyjemne z pożytecznym połączyć?Sprawa jak najbardziej prosta i rozwiązywalna, ale wystarczyło zawiadomić o spotkaniu mieszkańców.Nikt nikomu nie utrudnia prowadzenia biznesu ale dajcie tez żyć ludziom.Jeżeli ktoś zdecydował o tym że samochody o ładowności pow. 3,5 tony świetnie się mijają same ze sobą to proszę zobaczyć jak wygląda coś co przypomina "pobocze". Najpierw trzeba przygotować drogę, zrobić chodnik a potem proszę bardzo niech jeżdżą.

Proponuje mieszkancom zgłosic sprawe do programu" Sprawa dla reportera" inaczej sie nie da.Bo zeby rozmawiac to trzeba chcieć a tej checi nie ma.A wpisy znajomych i nawzajem lajkowanie wypowiedzi to dopiero żenada.

pieprzycie, po tej drodze jeżdżę przynajmniej 2x dziennie, nie da się tam pojechać dużym wozem ze względu na progi i szerokość i profil drogi. zwykłe naciągactwo jak na karola miarki, że pociągi rozwalają budynki bo za szybko jeżdżą.... Jak się plebs nudzi, to niech ogarnie obejście i do roboty!

to są jakieś żarty mieszkam przy tej ulicy sama nie jednokrotnie składałam skargi do urzedu miasta i na komende policji i nadal nie widzą podstaw zeby coś zrobić. Osoby dorołe boją się chodzić do domu po tej ulicy a co z dziećmi

Sprawa jest bardzo prosta do załatwienia wystarczy tylko żeby policja stanęła dwa razy w tygodniu z radarem,przecież tam nikt nie jeżdzi 30 km a zwłaszcza betoniarki

ile rodzin tam mieszka ? nie można dać im mieszkań a tę chałupę wyburzyć ? To miejsce jest niebezpieczne a droga rzeczywiście z każdym rokiem bardziej ruchliwa , powinna być poszerzona

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.