Odszedł Stanisław Mroziński

Fot. Jacek Deneka/Ultralovers.

Stanisław Mroziński skończyłby w grudniu 77 lat. Był sportowcem, dobrym, doświadczonym przez życie człowiekiem, powszechnie lubianą osobą. Polana Jakuszycka była jednym z jego ukochanych miejsc na świecie. Nic dziwnego, że właśnie przyjaciele ze Stowarzyszenia Bieg Piastów tak pięknie się z nim pożegnali.
 

Oto jak Go wspominają: „Zimą w Jakuszycach był stałym gościem, wręcz domownikiem. Bardzo często odwiedzał nasze biuro. Meldował się przed treningiem, by się przywitać, a po zakończeniu biegania – by zdać raport. Wiadomości na temat stanu tras i pogody były dla niego absolutnie najważniejsze. I obwieszczał je odpowiednim do tego tonem. Jakby reszta świata się dla Niego zupełnie nie liczyła. Jakby była dodatkiem do biegania na nartach w ukochanych Jakuszycach i Górach Izerskich.
Na biegówki przyjeżdżał codziennie. Nie miał daleko z Jeleniej Góry. Nie było dla Niego złej pogody ani nieodpowiedniej pory dnia. Gdy dostawał informację, że spadł śnieg, od razu przyjeżdżał. Nie było wtedy nic ważniejszego. Potrafił nawet zamknąć nagle swój zakład fryzjerski, wywieszając kartkę z informacją dla klientów. Znali Go, więc wiedzieli, co jest powodem i gdzie jest...
Życie Go nie oszczędzało. Wychowany w domach dziecka, emanował przez całe życie empatią i zainteresowaniem losem innych. Lgnął do ludzi i lubił ich. W sporcie znalazł swój świat i mnóstwo radości życia. Zachęcał, propagował, doradzał i tłumaczył. Genialnie smarował narty. Świetnie biegał na nartach i bez nart.
Ale najpierw był narciarskim skoczkiem. Po zakończeniu kariery w skokach zaczął pasjonować się biegami narciarskimi. W 1978 roku po raz pierwszy wystartował w Biegu Piastów. Miał wtedy 34 lata. Przez kolejnych czterdzieści lat nie opuścił żadnego Biegu Piastów. Zawsze biegł na najdłuższym dystansie. I – dodatkowo - na krótszych.
Był narciarskim podróżnikiem. W latach 2001-2018 ukończył 38 biegów Worldloppet. Poza Biegiem Piastów, zaliczył Jizerską Padesatkę, niemiecki Koenig Ludwig Lauf, austriacki Dolomitenlauf oraz Finlandia-hiihto. Startował też udanie w innych biegach, na przykład w czeskim Sumavskim Skimaratonie, w cyklu Euroloppet.
Aktywny był nie tylko zimą, dzięki czemu utrzymywał, przez niemal całe życie, bardzo wysoką formę. Był już sporo po siedemdziesiątce, gdy kończył w dobrej kondycji półmaratony górskie i uliczne. Na nartach po raz ostatni wystartował 4 marca 2018, w Biegu Piastów na 25 km. W stawce 1393 zawodników zajął 316 miejsce. W wieku ponad 74 lat!”
Pogrzeb Stanisława Mrozińskiego odbędzie się w sobotę, 31 października, o godz. 13:00, na cmentarzu przy ul. Jagiellońskiej w Jeleniej Górze-Cieplicach.

Komentarze (6)

Wyrazy współczucia synom. Dobry człowiek - spoczywaj w spokoju

Staszek na zawsze pozostanie w pamięci mojej rodziny jako ciepły i pełen życia człowiek. Latami rywalizowaliśmy razem w Biegu Piastów. Cudownego biegania po tej lepszej stronie! Spoczywaj w pokoju.

miałam przyjemność poznać Pana Staszka, nie raz mijaliśmy się, kiedy ja wychodziłam na trening a On już z niego wracał, rzadko odwrotnie :-) Byłam pełna podziwu dla Jego zapału, serdeczności wobec innych, radości życia...
Niech Pan biega spokojnie po niebieskich trasach!

Chodziłem do Pana Stasia przez 15 lat, smutny moment aż się łezka w oku kręci

Szczere kondolencje. Kuba trzymaj się

W Jakuszycach śnieg!!! Gdzie jesteś sąsiedzie?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.