Ognisty finał Ligi Rocka!

Ognisty finał Ligi Rocka!

Poziom był słabszy, niż przed rokiem, ale tegoroczny finał Ligi Rocka i tak przejdzie do historii! Wszystko za sprawą niesamowitych koncertów zaproszonych gwiazd. Było pogo, chóralne „sto lat”, a nawet… ogień na scenie!

– Szykujemy się na kolejne 25-lat – powiedział Zbyszek „Mucha” Muczyński, lider jeleniogórskiej grupy Leniwiec, która obchodziła ćwierćwiecze istnienia.
„Mucha” przypomniał początki zespołu, kiedy to ćwiczyli w garażu w Cieplicach. Miał wówczas 17-lat. – Wtedy dużo czasu spędzało się na podwórku, każdy marzył o zespole. I ja postanowiłem, że też chcę mieć zespół – mówi. – Tylko, że wtedy dopiero uczyłem się grać na gitarze. Ludzie, z którymi zaczynaliśmy, też się dopiero uczyli. Można więc powiedzieć, że założyliśmy zespół nie umiejąc grać – przyznał z uśmiechem.
Przez lata Leniwiec przeobraził się i z surowego punkrocka stał się grupą łączącą wiele stylów. W ich muzyce są także elementy rege, ska, rocka i folka. – Niewiele jest takich zespołów, które by łączyły te gatunki. Ale nie robimy tego pod publiczkę. Tak to jakoś wszystko ewoluowało przez te lata – przyznał. – Dziś gramy więc może trochę łagodniej, ale też bardziej różnorodnie.
Ze sceny na Błoniach Jeleniogórskich mogliśmy usłyszeć kawałki z całego okresu działalności Leniwca. Publiczność bawiła się świetnie do tego stopnia, że długo nie pozwoliła jurorom na ogłoszenie werdyktu ligi Rocka, skandując „Leniwiec, Leniwiec”. Zachęcał ich do tego m.in. prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak. Pogratulował zespołowi za 25-lecia i wręczył muzykom prezent.
– Zleciało bardzo szybko – przyznał Jerzy Łużniak. Podkreślił, że w tym roku przypadka także 25-lecie Ligi Rocka. – I zespół i impreza cieszą się olbrzymią popularnością, o czym świadczą te tłumy pod sceną – dodał. Prezydent podziękował także Andrzejowi Patlewiczowi, który od lat organizuję Ligę Rocka.
– Kilka pokoleń jeleniogórzan wychowało się na tej imprezie – przyznał Jarosław Gromadzki, dyrektor Jeleniogórskiego Centrum Kultury, które jest głównym organizatorem. Finały ligi przez wiele lat odbywały się w Cieplicach, od kilku lat połączone są z Juwenaliami. – Myślę, że wyszło to na dobre, bo jest szersza akcja promocyjna. Wszyscy wiedzą, że w tym okresie są trzy dni dobrej zabawy – mówi J. Gromadzki.
Część konkursowa tegorocznej Ligi Rocka nie była porywająca. Mietek Jurecki, były basista Budki Suflera i zarazem przewodniczący jury przyznał, że poziom w tym roku był niższy, niż w poprzednich latach. – Na szczęście, uratował go jeden zespół – dodał. Był to zespół Dream Atlas z Pszczyny na Śląsku. Kapela ta zgarnęła pełną pulę: nagrodę dla najlepszego zespołu, a także wszystkie nagrody indywidualne. Najciekawszym gitarzystą został Maciej Kluss, gitarzystą basowym – Łukasz Droździk, perkusistą – Filip Malinowski a wokalistą – Michał Mikołajec.
– Bardzo się cieszymy z tej wygranej – mówił wokalista Dream Atlas.
– Gramy dużo koncertów ale tu, w Jeleniej Górze, jest bardzo dobra organizacja i niesamowity klimat, niesamowita publiczność – podkreślali muzycy zwycięskiego zespołu.
Grupa jest młoda, bo powstała na początku 2016 roku. – Postanowiliśmy, że będziemy grać rock and rolla, a wyszedł nam z tego taki rock progresywny – tłumaczy Michał Mikołajec.
Jury przyznało jeszcze wyróżnienie dla zespołu Frankenstein Children.
To nie był koniec emocji. Ognisty show rozpoczął się wraz z koncertem gwiazdy wieczoru, czyli grupy Nocny Kochanek. Pod sceną bawił się tłum ludzi nie zważając na błoto, które powstało po całotygodniowych opadach. Ludzie doskonale znali teksty piosenek heavymetalowej grupy i śpiewali razem z wokalistą Krzysztofem Sokołowskim.
– Jaki mamy dzień tygodnia? – spytał piskliwym głosem wokalista. – Piąąątuuuuniooo – odpowiedział tłum. I po chwili ze sceny poleciał kawałek „Piątunio”. Inny hit Nocnego Kochanka – „Koń na białym rycerzu” ludzie zaczęli śpiewać jeszcze zanim muzycy pojawili się na scenie. Koncert gwiazdy wieczoru wzbogacony był efektami pirotechnicznymi, ze sceny buchał ogień i dym. – Świetna zabawa, mnóstwo pozytywnej energii – mówili widzowie.
To nie koniec muzycznych emocji na Błoniach Jeleniogórskich. Liga Rocka od kilku lat organizowana jest w ramach Juwenaliów, które kończą się dzisiaj (sobota, 18 maja). Na scenie zmieni się klimat, ale zapowiada się równie ciekawy wieczór, jak ten piątkowy. Szczegółowy program można znaleźć pod linkiem poniżej. 

lr2019rob (1).JPG
lr2019rob (2).JPG
lr2019rob (3).JPG
lr2019rob (4).JPG
lr2019rob (5).JPG
lr2019rob (6).JPG
lr2019rob (7).JPG
lr2019rob (8).JPG
lr2019rob (9).JPG
lr2019rob (10).JPG
lr2019rob (11).JPG
lr2019rob (12).JPG
lr2019rob (13).JPG
lr2019rob (14).JPG
lr2019rob (15).JPG
lr2019rob (16).JPG
lr2019rob (17).JPG
lr2019rob (18).JPG
lr2019rob (19).JPG
lr2019rob (20).JPG
lr2019rob (21).JPG
lr2019rob (22).JPG
lr2019rob (23).JPG
lr2019rob (24).JPG
lr2019rob (25).JPG
lr2019rob (26).JPG
lr2019rob (27).JPG
lr2019rob (28).JPG
lr2019rob (29).JPG
lr2019rob (30).JPG
lr2019rob (31).JPG
lr2019rob (32).JPG
lr2019rob (33).JPG
lr2019rob (34).JPG
lr2019rob (35).JPG
lr2019rob (36).JPG
lr2019rob (37).JPG
lr2019rob (38).JPG
lr2019rob (39).JPG
lr2019rob (40).JPG
lr2019rob (41).JPG
lr2019rob (42).JPG
lr2019rob (43).JPG
lr2019rob (44).JPG
lr2019rob (45).JPG
lr2019rob (46).JPG
lr2019rob (47).JPG
lr2019rob (48).JPG
lr2019rob (49).JPG
lr2019rob (50).JPG
lr2019rob (51).JPG
lr2019rob (52).JPG
lr2019rob (53).JPG
lr2019rob (54).JPG
lr2019rob (55).JPG
lr2019rob (56).JPG
lr2019rob (57).JPG
lr2019rob (58).JPG
lr2019rob (59).JPG
lr2019rob (60).JPG
lr2019rob (61).JPG
lr2019rob (62).JPG
lr2019rob (63).JPG
lr2019rob (64).JPG
lr2019rob (65).JPG
lr2019rob (66).JPG
lr2019rob (67).JPG
lr2019rob (68).JPG
lr2019rob (69).JPG
lr2019rob (70).JPG
lr2019rob (71).JPG

Komentarze (7)

LENIVIEC!! Zmieniliście vokalistkę na gorszą tragedia!!Lasak cały czas pod dźwiękiem o strojeniu saksofonu nie wspomnę. I wyrzućcie na zawsze z waszego repertuaru Take Of Me zespołu Aha tego się słucha nie dało. Dęciaki nie stroiły a zwłaszcza puzon. 25l na scenie a mi się wydawało że 3 miesiące. Sory musiałem to napisać.

@Komór
Nie zmienili wokalistkę, tylko poprzednia pewnie nie mogła wytrzymać z tym zrozumiałym bucem - Muczyńskim.
To kawał ****a i potrafi człowieka z równowagi wyprowadzić po dłuższej rozmowie.
Ten cały Leniwiec czyt. Zasraniec to szwindel a nie kapela punk rock.
Podniecać się tym mogą mamisynki, którym rodzice wąchają dłonie- czy gówniarz przypadkiem nie palił papierosów.
Muczyński to zna z autopsjii

z roku na rok co raz większe dno, poziom muzyczny można smiało napisac że to już kompletne dno. Gastronomia kompletne dno, niesmacznie i drogo. Wszystko przyrządzone z kiepskiej jakości produktów, piwo to jakies szczyny. Sprzedawcy chyba z łapanki, trzeba się upominać żeby piwo nalewali zgodnie z miarką a nie wspomnę już że nalewając trzymają za kufel tam gdzie później przytyka się usta i na moją uwagę sprzedawczyni się obruszyła . Ale dobrze żę chociaż są te Juwenalia bo nic innego się nie dzieje w JG a ludzie potrzebują takich imprez plenerowych.

Festiwal disco polo zrobić i będzie szał. Przyjdą i młodzi i starzy. Jak to mówią nie ma disco polo nie ma zabawy.

Jeleniogórska dziadowska chała.

Wstyd mi za te roznegliżowane dziewczyny, które powinny iść do kościoła a nie na koncert. Później mąż, który nie będzie wiedział o przeszłości swojej żony, może się zakazić hivem albo odrą. Nie dla koncertów, tak dla kościoła!

Dlaczego nie zagrał STRESS ? Rok temu zgrali mega koncert!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.