Ogromne pieniądze dla artystów. Ale nie dla wszystkich

Ogromne pieniądze dla artystów. Ale nie dla  wszystkich

Kwoty, które otrzymały jeleniogórskie instytucje z Funduszu Wsparcia Kultury, nie powalają. Zwłaszcza, gdy porówna się je z grantami, które trafiły do zespołów disco polo i artystów popowych.

AKTUALIZACJA

Dzisiaj (15 listopada)  na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pojawił się oficjalny komunikat. "W związku z wątpliwościami dotyczącymi rekompensat przyznanych w ramach Funduszu Wsparcia Kultury, minister kultury i dziedzictwa narodowego postanowił wstrzymać realizację wypłat ze środków FWK i przekazać listę beneficjentów do pilnej ponownej weryfikacji" - czytamy.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego opublikowało właśnie listę beneficjentów Funduszu. Dzięki Funduszowi Wsparcia Kultury pomoc finansową otrzyma ponad dwa tysiące podmiotów. Na zapomogę dla artystów rząd przeznaczył 400 mln złotych.

Pomoc dla teatrów i filharmonii

Placówki z naszego regionu cieszą się z każdej pomocy, bo z powodu pandemii koronawirusa nie zarabiają.

Teatr im. Cypriana Kamila Norwida może liczyć z Funduszu na 123 tys. 522 zł.

Teatr Nasz z Michałowic otrzyma 93 tys. zł.

Zdrojowy Teatr Animacji dostał 40 tys. 459 zł.

Filharmonia Dolnośląska otrzymała 280 tys. zł.

Pół miliona na disco polo

Pełną listę podmiotów, które dostały wsparcie do rządu, opublikowano na stronie resortu. Wśród nich jest m.in. zespół Bayer Full i jego lider Sławomir Świerzyński. Grupa otrzyma 550 tys. zł. Nie bez pomocy zostanie też Radosław Liszewski z zespołu Weekend, który może liczyć na 520 tys. zł.

Znaczne kwoty otrzymają także Kamil Bednarek (500 tys. zł), Grzegorz Hyży (449 tys. zł) czy Piotr Kupicha (232 tys. zł).

Fundacja IMKA Tomasza Karolaka, do której należy teatr o tej samej nazwie dostanie ponad 1,6 mln zł. Agustin Egurrola na firmę Egurrola Production otrzyma 664 500 zł, zaś Fundacja Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury dostanie przelew na 1,8 mln zł.

Jednak nie tylko muzycy czy aktorzy mogą liczyć na wsparcie. Wśród 2064 podmiotów znalazł się także Cyrk Korona zarządzany przez Lidię Król-Pinder. Otrzyma 800 tys. zł.

Minister Piotr Gliński: decydował algorytm

Rozdział pieniędzy wywolał wiele komentarzy. Politycy opozycji oraz dziennikarze zarzucają ministrowi Piotrowi Glińskiemu, że przez epidemię koronawirusa służba zdrowia jest w coraz bardziej opłakanym stanie, a rząd przeznacza gigantyczne pieniądze na pomoc tym grupom, które niekoniecznie aż tak bardzo ich potrzebują.

Piotr Gliński odpowiedział im na Twitterze, tłumacząc, że Fundusz Wsparcia Kultury stał się obiektem ataków ze strony opozycji. "Nasi przeciwnicy od początku pandemii bezwzględnie wykorzystują ją w grze politycznej. My tak nie postępujemy. Stworzyliśmy mechanizmy umożliwiające na równych prawach uzyskanie rekompensat z tytułu poniesionych strat podmiotom z wielu branż, w tym objętej restrykcjami kultury" - napiał na Twitterze minister.

Polityk podkreślił, że "o tym, kto dostał wsparcie, nie decydowały sympatie, rodzaj uprawianej sztuki, ale algorytm pokazujący kto stracił przychody w wyniku pandemii". "To nie są pieniądze dla jednej osoby, ale dla całych zespołów ludzi, którzy z dnia na dzień stracili środki do życia" - przekonywał w sieci.

Fundusz Wsparcia Kultury w liczbach

2064 prawidłowo wypełnione i złożone wnioski.

Pomoc otrzymają:

144 samorządowe instytucje artystyczne - przyznana kwota 94 716 434 zł;

306 organizacji pozarządowych (NGO-sów) - przyznana kwota 38 578 661 zł;

448 przedsiębiorców - przyznana kwota 90 959 964 zł;

1166 firm świadczących usługi zaplecza scenotechnicznego - przyznana kwota 175 235 109 złJ

 

Po burzy, która wybuchła w sieci po opublikowaniu listy beneficjentów FWK, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało, że wstrzymuje wypłatę grantów. Lista zostanie ponownie zweryfikowana.

Jednocześnie resort wyjaśnia, że "rekompensaty za straty spowodowane pandemicznym zamknięciem instytucji i działalności gospodarczej w kulturze obejmują do ok. 40/50 proc. udokumentowanych strat (pomniejszonych o wcześniej otrzymane wsparcie antycovidowe) w okresie od marca do grudnia 2020 r. Są to więc rekompensaty za prawie roczne zamrożenie działalności, których celem jest wsparcie ważnego sektora polskiej gospodarki w obliczu bankructwa".

Komentarze (15)

Skuwrwsyny !! Discopolowcy i inne grajki mają konta zapchane pieniędzmi, ich zarobki są na co dzień astronomiczne. Ciuchy po kilka tysięcy za sztukę, koks, fury z górnej półki i teraz prezenty z naszych podatków, po pół miliona? A ja pomimo "epidemii" muszę pracować i płacić podatki !! Skuywrysyństwo.

opadły ci gacie. Załóż szelki.

raperska hołota rzuciła sie na ten hajs jak lampert na bułke ze smalcem i konserwą turytyczną.

Tylko Kazik powiedział, że nie weźmie tej forsy dlatego, że została ukradziony społeczeństwu.

Algorytm robi dokładnie to jak zostanie zaprogramowany. Zasady na jakich ma działać algorytm ustala minister a informatyk tylko je wpisuje w algorytm.

o tym że jakiś Karolak dostał 1.6 mln musiał zadecydować Gliński a nie jakiś algorytm, który nie zna i nie ma pojęcia o żadnym Karolaku.

Twoja rodzina wie, że ma półgłówka na wychowaniu?

tak jak nie potrafią rządzić tak nie potrafią jasno przejrzyście sprawiedliwie rozdysponowac pieniędzy tylko ,że pis zrobił to z pełną premedytacją .Zobaczcie co się dzieje w internecie .

Najwięcej rocznie dostają artyści cyrkowi z Kościoła Katolickiego 20 miliardów.
Znieść KONKORDAT ,totalna APOSTAZJA .
Dla wierzących katolików jest wyjście przejście do Kościoła POlskokatolickiego. Doktryna taka sama ale bez zwierzchności Watykanu.Ksiądz ma rodzinę.

Pastor tak na serio?

A reszta instytucji kultury, która nie mogła się starać o dofinansowanie, niech zdycha z głodu. A żeby było jeszcze bardziej sprawiedliwie, obetnijcie im budżet o 20% na przyszły rok.

Budżet miejski został odciążony w ten sposób o ok.160 000 (dwa teatry), pozostałe instytucje z listy są nie nasze, chociaż jedna w nazwie ma "Teatr Nasz". Nie dajcie się zwieść to jest teatr ich. Reszta instytucji miejskich z łapami pod kościół bo miasto was nie chce (może z małymi wyjątkami). Tylko stwarzacie problemy samym swoim istnieniem. Władza i "elyta" Czerwonej Kotliny korzysta z kultury w Warszawce i we Wrocku, a wam starczy książka za grosik, kancert gry na pile i pochody z pokazem czerwonych kusych kiecek.

I w tym przypadku "pomocy", dobitnie ujawnia się zasada PiS: "kto nie z Mieciem, to go zmieciem"! No cóż, niech się cieszą tą władzą, póki ją jeszcze mają...

Gliński za okradanie służby zdrowia musi trafić za kraty i za karę ma czytać wypociny Wojtyły.
Słuzba zdrowia pada , brak tlenu a on miliony milionerom .
Czy w Polsce już wszyscy powariowali?

Tylko soclib i bolszewik czekista normalni?

Oczywiście, że to była swoista prowokacja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego! Teraz miłujący "kulturę" Minister Gliński, odwołał wszystkie wcześniejsze ustalenia, niby w związku z ostrą krytyką społeczną - bo przecież, właśnie o to chodziło, aby wywołać sprzeciw i w zamian nie dać NIC, bo w kasie państwa totalna pustka! Cóż za perfidne działanie, ale typowe dla tego ministra...

Pan minister tak się zna na kulturze, jak ja na gwiazdach. Na dodatek ****.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.