Okulary z Jeleniej Góry już od 75 lat na rynku

fot. JZO

JZO Polski Ekspert Optyczny, producent nowoczesnych szkieł okularowych, obchodzi w tym roku 75. rocznicę powstania. To 75 lat, to historia rozwoju, podnoszenia jakości produkcji i umiejętności radzenia sobie w trudnych czasach.

Firma powstała w 1945 roku jako Państwowa Wytwórnia Optyczna. Na początku jako huta szkła, w której produkowano też min. optyczne urządzenia pomiarowe. Duża część produkcji odbywała się dla wojska. Przez lata profil działalności firmy się zmieniał. Przed 1989 produkcja soczewek nie była jedyną działalnością produkcyjną, ale już wtedy myślano o rozwoju portfolio w tym zakresie, np. w 1962 wprowadzono do oferty polskie korekcyjne okulary przeciwsłoneczne. Prawdziwa specjalizacja i koncentracja na produkcji szkieł okularowych nastąpiła po 1989, kiedy to pracownicy wykupili udziały firmy od państwa.
W latach 90. dynamiczny rozwój i inwestycje w nowe technologie stały się warunkiem zachowania pozycji na rynku. W 1996 w ofercie polskiego producenta z Jeleniej Góry pojawiły się szkła progresywne – do dziś najskuteczniejsze rozwiązane dla osób z prezbiopią. W 1997 do oferty dodano powłoki antyrefleksyjne. W 2008 roku w JZO wprowadzono technologię cyfrowej obróbki soczewek okularowych, zwaną również free form. Wprowadzono ją na bazie licencji francuskiej firmy BBGR, łącząc w ten sposób francuską technologię z polską jakością wykonania soczewek. W 2018 JZO nawiązało współpracę z firmą NIKON, wprowadzając do dystrybucji na polski rynek, na zasadzie wyłączności, szkła okularowe z segmentu premium japońskiego producenta.
JZO to 3 pokolenia pracowników. W JZO akcentuje się, że różnorodność pokoleniowa jest niezwykle cenna dla każdego biznesu, bo jej efektem jest zespół, cechujący się dojrzałością zawodową starszych i życiową energią młodszych pokoleń, co przekłada się na rezultaty biznesowe. Ludzie pracują w JZO przez wiele lat, nabierając w pracy wysokich kompetencji. To kompetencje, które tak naprawdę trudno rozwinąć gdzie indziej. Zatrudniając, firma chętnie wykorzystuje systemy poleceń przez pracowników, którzy doskonale wiedzą, kto dobrze odnajdzie się w organizacji. JZO zatrudnia blisko 300 osób o różnym profilu – do pracy w cyklu produkcyjnym, inżynierów, logistyków, pracowników biur obsługi klienta, przedstawicieli handlowych, kadry menadżerskiej, pracowników księgowości i HR.
JZO współpracuje regularnie z około dwoma tysiącami salonów optycznych, znajdujących się w różnych zakątkach kraju. Relacje z partnerami to fundament biznesu JZO. Często są to relacje kształtowane przez lata, nawet przez pokolenia. JZO od lat współpracuje z niezależnymi salonami optycznymi i na tym będzie się skupiać także w kolejnych latach.
Fabrykę w Jeleniej Górze opuszcza 1000 przesyłek z soczewkami okularowymi dziennie. Jak pokazują badania marketingowe, to jedna z marek szkieł okularowych, najczęściej rekomendowana przez polskich optyków.
Firma prowadzi liczne działania prospołeczne, koncentrując uwagę opinii publicznej na potrzebie regularnych badań i wspomagając dzieci i młodzież, mającą trudniejszy start.
„Zobacz Lepszą Przyszłość” to unikalny w skali ogólnopolskiej dobroczynny program profilaktyki wad wzroku wśród potrzebujących dzieci i młodzieży współorganizowany przez JZO wraz z innymi firmami Grupy Essilor. Program profilaktyki i korekcji wzroku „Ratujmy Dzieciom Wzrok”, realizowany od 2003 roku, ma na celu krzewienie profilaktyki w zakresie widzenia oraz zapewnienie dzieciom prawidłowej korekcji wzroku. JZO wraz z innymi spółkami Grupy Essilor współorganizuje kampanię „Czas na wzrok. Bez ograniczeń”, której celem jest zachęcanie wszystkich Polaków do regularnego badania wzroku.
 

Jeleniogórskie Zakłady Optyczne dziś (3)(1).JPG
Kontrola soczewek na szali.jpg
Kontrola naprężeń na polaryskopie (A.Zytner).jpg
kontrola naczyń laboratoryjnych.jpg
kontrola elemntu optycznego.jpg
kolorowe soczewki okularowe.jpg
Jeleniogórskie Zakłady Optyczne dziś (4).JPG
Jeleniogórskie Zakłady Optyczne dziś (3).JPG
Formowanie szkła laboratoryjnego.jpg

Komentarze (4)

Wszystko było by dobrze gdyby balcerowicz i spółką nie sprzedali wszystkiego co się da.

Balcerowicz nie sprzedał tego nikomu obcem tylko pracownikom - trzeba sprawdzać fakty jak się coś próbuje udawać ,że coś wiem

Miło, że pod trzecim zdjęciem wpisali nazwisko mojego Taty, który całe życie spędził w tej firmie (ja zresztą też :-).

nie wyhodził nigdzie ? na paierospa ani siku ?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.