Pan Grzegorz zbudował igloo na Przełęczy Kowarskiej

Fot. Grzegorz Karbowski

Każdy kto wjeżdża drogą 367 na Przełęcz Kowarską, przeciera oczy ze zdumienia. Na placu przy parkingu stoi prawdziwe igloo.

- Zawsze chciałem takie wybudować – mówi ze śmiechem Grzegorz Karbowski, 46-latek z Kowar. To jego nie pierwsza budowla ze śniegu. Igloo stawiał także w poprzednich latach, ale dopiero to z Przełęczy Kowarskiej stało się sławne, jest bowiem widoczne z daleka.

Igloo stoi na placu po dawnym schronisku Schillerbaude. - Byłem z synem na nartach i zobaczyłem na parkingu wielką górę ze śniegu. Od razu wziąłem się do roboty – opowiada pan Grzegorz.

Własna śniegowa konstrukcja

Budowa igloo na Przełęczy Kowarskiej zajęła mu dwa dni. Korzystał ze skonstruowanych przez siebie narzędzi oraz techniki, którą sam wypracował.

Budowle śniegowe pan Grzegorz stawiał od dziecka. Jest synem leśniczego, chodził z ojcem po lasach ( a zimy były porządne, nie to co teraz- podkreśla) i budował szałasy, jamy i igloo.

- Nie było  internetu, by podejrzeć domy Eskimosów– opowiada pan Grzegorz. Sposób wypracował sam. Gdy jest dużo wilgotnego śniegu, można wycinać z niego kwadraty i mocować. Tak budowa igloo idzie najszybciej. Ale gdy śniegu nie ma zbyt dużo lub jest bardzo zmrożony, sprawdza się autorska konstrukcja pana Grzegorza, który najpierw stawia plastikowo - drewniany szalunek, a potem dopiero na to idzie śnieg. Każda kostka ze śniegu powstaje na konstrukcji. Igloo ma okrągłą podstawę, tak jak prawdziwe, stawiane przez Eskimosów.

Latem budowle z piasku, zimą igloo

Pan Grzegorz z zawodu jest stolarzem, zna się na budowlance, nawet tej nietypowej, śniegowej. Latem wyżywa się nad morzem i wznosi z piasku ogromne zamki i inne konstrukcje. Podczas wędrówek po Karkonoszach stawia z łuki z kamieni.

- Taki ze mnie niespokojny duch. Muszę coś robić, nie lubię siedzieć bezczynnie w domu – opowiada. Żałuje, że jego dzieci są już prawie dorosłe (syn ma 18 lat, córki bliźniaczki po 16) i bardziej interesuje je internet, niż hobby ojca. A on stawiając igloo przenosi się w świat dzieciństwa. To daje mu dużo radości.

Jego budowlę dostrzegł Karkonoski Park Narodowy. Zamieszczając zdjęcia na swoim facebooku, KPN obiecał, że przy igloo zorganizuje podczas ferii zajęcia dla dzieci. Dzięki panu Grzegorzowi, najmłodsi będą mogli przenieść się do świata z książek Centkiewiczów czy Jacka Londona i przekonać się, że w igloo da się mieszkać.

 

Przełęcz Kowarska (727 m n.p.m.) położona jest na granicy Karkonoszy i Rudaw Janowickich. Jest najdalej na północny wschód wysuniętym punktem polskich Karkonoszy. Na przełęczy krzyżują się drogi: przez Ogorzelec do Kamiennej Góry, do Kowar, na przełęcz Okraj oraz drogi lokalne. Do lat 70. XX wieku na przełęczy było schronisko turystyczne. Pod Przełęczą Kowarską znajduje się tunel kolejowy na linii Jelenia Góra – Kamienna Góra, jeden z najdłuższych tuneli w Polsce (1025 m).

 

Igloo ( tłumaczone czasem jako „dom ze śniegu”) – konstrukcja mieszkalna budowana z bloków śniegu, zazwyczaj przybierająca formę kopuły zbudowanej na planie koła. Igloo są najbardziej znane wśród Inuitów z kanadyjskiej Arktyki, gdzie od stuleci służyły jako tymczasowe schronienie dla myśliwych w ciągu zimy, sezonowe domy zamieszkiwane przez jedną lub kilka rodzin. Typowa konstrukcja igloo obejmowała długie (do 3 m) niskie półokrągłe wejście zasłonięte skórami (czasem – z bocznymi schowkami na zapasy i dodatkową ścianką osłaniającą przed wiatrem), przeznaczoną do spania przykrytą gałęziami, futrami i skórami obszerną niską śnieżną platformę naprzeciwko wejścia, kamienną lampkę z płonącym tłuszczem morskich ssaków, służącą do oświetlania wnętrza i ogrzewania potraw, kamienny stolik i niewielki zestaw naczyń oraz narzędzi. We wnętrzu mieszkalnego igloo można było, stojąc, dosięgnąć rękami sufitu w najwyższym punkcie, a doświadczony inuicki myśliwy mógł samodzielnie zbudować niewielkie igloo z wycinanych specjalnym długim nożem (kiedyś kościanym, później stalowym) śnieżnych bloków układanych spiralnie w coraz wyższą ścianę i uszczelnianą śniegiem w ciągu 20-30 minut. Utrzymywana wewnątrz igloo dość stała temperatura około 0 stopni Celsjusza zapewniała znośne warunki do życia w mroźnym klimacie.

(Wg Wikipedii).

igloo (1).jpg
igloo (2).jpg
igloo (3).jpg
igloo (4).jpg
igloo (5).jpg
igloo (6).jpg
igloo (7).jpg
igloo (8).jpg
igloo (9).jpg
igloo (10).jpg
igloo (11).jpg
igloo (12).jpg
igloo (13).jpg
igloo (14).jpg
igloo (15).jpg
igloo (16).jpg
igloo (17).jpg

Komentarze (10)

Chciałabym to zobaczyć na żywo. Jest super.

Pozytywnie zakręcony :)

Sześciany lub prostopadłościany .

Kiedyś takie igloo było na każdym podwórku.

Jest to forma protestu. Wyzwanie dla pisowskiego programu "mieszkanie plus".

Wstawić w wejściu kilka gałązek na krzyż i będzie symbolizowało Cela+

A bezdomni zimą umierają - nawet jak mają darmowy budulec wokół siebie, to palcem nie kiwną by poprawić swój byt...

dzisiaj jak wracaliśmy z przełęczy rozpaliłem w środku ognisko i zmieniło sie w kałuże. Słabe to igloo Eskimosi chyba lepsze robili.

syn leśniczego, to wszystko tłumaczy

Eee zwykły człowiek to chce czegos próbuje!A radni majom to gdzieś!jak kafki niema I ciasteczek to nawet sie nie pokazujom!! I mamy ten piękny basen, te wyciongi, te hotelarstwo rozwiniente na szerokom skale!ale tylko pot Latynoskich turystuf-w 90 % fspierane pszes urzond I unie!!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.