Paradowali na rowerach

Paradowali na rowerach

Dziś o 11.30 rozpoczęło się coroczne jeleniogórskie święto rowerowe. Na starcie Parady Rowerów na pl. Ratuszowym stanęło około 1300 uczestników. Młodzi, starsi, z fajnymi rowerami i z ciut gorszymi, wysportowani i zupełni amatorzy, z Jeleniej Góry i z regionu – poparadować na rowerze przybyli miłośnicy dwóch kółek wszelkich kategorii. 

Uczestnicy Parady Rowerów mieli do przejechania około 18 km. Pogoda, wbrew obawom, na rowerowy wypad była dzisiaj dobra. Pan Kazimierz na jeleniogórska imprezę przyjechał ze Złotoryi. - Jestem tutaj piaty raz, bardzo lubię to miasto i tę imprezę – powiedział tuz przed startem. Pan Andrzej z Kowar już nie liczy swoich udziałów w paradzie. Stara się tu być co rok. - To świetna zabawa – ocenia. Pani Marta w zabawie rowerowej uczestniczy pierwszy raz. - Wróciłam z Anglii po dwudziestu latach, cieszę się, że są takie imprezy – mówi.
W Paradzie uczestniczył także zastępca prezydenta Jeleniej Góry Jerzy Łużniak. Zapytany o ścieżki rowerowe w mieście, zapewnił że w przyszłym roku przybędzie ich kilkanaście kilometrów – połączone nimi zostanie Zabobrze i Sobieszów. W kolejnych latach mają one opleść całe miasto.
Tuż po zakończeniu Parady Rowerów, zaczęły się zawody Maja Race (przy ul. Nowowiejskiej).

DSC_3999.jpg
DSC_3893.jpg
DSC_3901.jpg
DSC_3908.jpg
DSC_3909.jpg
DSC_3911.jpg
DSC_3917.jpg
DSC_3919.jpg
DSC_3920.jpg
DSC_3922.jpg
DSC_3924.jpg
DSC_3927.jpg
DSC_3929.jpg
DSC_3930.jpg
DSC_3935.jpg
DSC_3944.jpg
DSC_3948.jpg
DSC_3950.jpg
DSC_3953.jpg
DSC_3959.jpg
DSC_3960.jpg
DSC_3961.jpg
DSC_3962.jpg
DSC_3965.jpg
DSC_3966.jpg
DSC_3967.jpg
DSC_3968.jpg
DSC_3970.jpg
DSC_3971.jpg
DSC_3973.jpg
DSC_3975.jpg
DSC_3977.jpg
DSC_3980.jpg
DSC_3984.jpg
DSC_3986.jpg
DSC_3990.jpg
DSC_3995.jpg

Komentarze (11)

Łużniak znowu obiecuje. Skoro w przyszłym roku ma przybyć kilkanaście kilometrów, to dlaczego w ubiegłych 8 latach rządzenia tego pana nie przybyło nawet 100 metrów? Chyba, że ten pan ma na myśli chłam wykonywany z polbruku, który jest de facto chodnikiem, a nie drogą dla rowerów. Takich nie chcemy i wsadź sobie pan te swoje kilkanaście kilometrów w tyłek.

Tylko niech te sciezkk beda porzadne z kostki a nie jak na ul Wolnosci dziurawe .Zrobcie wreszcie cos porzadnie a nie byle jak, byle bylo.W tym miescie wladze kompletnie nie maja poczucia estetyki.Na ścieżki rowerowe Unia daje dotacje.

Z jakiej k..wa kostki? Jeździłeś kiedyś na czymś innym, niż MTB? Na drogi dla rowerów tylko asfalt się nadaje, ewentualnie beton. Nic innego. I żadnych krawężników, tylko płynne zjazdy. Jest wiele miast w Polsce, gdzie umieją to robić, a u nas zero kompletne. Nawet Wrocław ma więcej infrastruktury, niż u nas. Tam się wszędzie widzi wydzielone pasy dla rowerów, a w JG nie ma ich nigdzie. Poza tym co to są ścieżki rowerowe? To drogi dla rowerów, czy dla rowerów i pieszych? Nazywajcie rzeczy po imieniu i tak jak jest opisane w prawie, bo potem nam bubli nastawiają, po których nikt nie będzie jeździł. Tylko drogi dla rowerów i tylko asfaltowe. Żadnych chodników z kostki, po których wałęsają się piesi i po których nie da się jeździć na twardych i cienkich oponach.

Przykro mi, iż jesteś cyklista.., zbyt wiele w Tobie negatywnej energii. Załóż Człowieku czasem różowe okulary...

Rowerzyści im częściej jeżdżą, tym bardziej są roszczeniowi. Oczywiście nie dotyczą ich czerwone światła, jazda w kolumnie. Na Sudeckiej i Celwiskozie też siodełko w kicio pali jak nie mogą jechać ulicą.

A z czego tu się cieszyć? Gdziekolwiek się pojedzie w Polskę, tam infrastruktura lepsza, niż u nas. A na świecie, to już w ogóle kosmos. Powiecie - wyprowadź się. Jasne. A co mam zrobić, jeśli uwielbiam okoliczne lasy i góry? Po lasach się świetnie jeździ, ale trzeba tam dojechać, a miasto i jego władze tylko to utrudniają. Nie jestem z tych, którzy rower biorą do samochodu i jadą 20 km w jedną stronę, żeby pojeździć 15. Jak już jadę, to minimum 50km i zaczynam od samego domu. Pierwsze 10km, to mordęga z wydostaniem się z miasta. Dróg rowerowych nie ma, chodnikiem nie wolno, zresztą i tak chodnikiem bym nie chciał, bo niebezpiecznie wśród pieszych i co chwilę wyjazd z posesji, a na jezdni dziura na dziurze. Na szosówce, to już w ogóle męka. Dopiero jak się wyleci gdzieś na Wojanów albo Podgórzyn, to można trochę pojeździć. Dobrze, że to miasto już się przestało ośmieszać hasłem "rowerowa stolica Polski", bo to była jawna kpina z mieszkańców.

Może panie Łużniak jeszcze przed wyborami gwiazdkę z nieba rakietą jeleniogórzanom przywieziesz.Panu już dziękujemy za minione lata.
Liczę na to że nowy Prezydent zarządzi zewnętrzny audyt.

Dlatego nie będę głosował na Łużniaka, bo jak 8 lat nie zrobił ani kawałka ścieżki, to i przez następne 4 nie zrobi. Zresztą wystarczy spojrzeć na jego komitet poparcia, same duchy uzdrowiska, żadnego młodego człowieka. Nie czuję rowerów i tyle. Mam nadzieję że jego przygoda z urzędem zakończy się za miesiąc.

Maja Race - g****a nazwa. Czemy nie Maya Race albo das Haben Rennen ? Cóż to za wstyd napisać Wyścig Maji.

Nie napisałem ****owa nazwa, tylko g****a nazwa. Po co te gwiazdki ??

Ludzie co wy macie klapki na oczach? Przecież pan Łużniak prawa ręka obecnego prezydenta do tej pory nic niemal nie zrobił pod względem turystyki, rozwoju Jeleniej Góry. W cuda wierzycie dalej?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.