Pensjonariuszki DPS jadą do Liberca

Pensjonariuszki DPS jadą do Liberca

Grupa wychowanek Domu Pomocy Społecznej w Szklarskiej Porębie prowadzonego przez siostry zakonne pojechała na atrakcyjną wycieczkę do Liberca. Poznawanie atrakcji iQlandii zajmie im wiele godzin. Wyprawa była możliwa dzięki pomocy firmy „Regiobus” Szymona Chadżego oraz Stowarzyszeniu Pomocy Chorym im. Jana Musiała. 

- Od jakiegoś czasu staramy się organizować atrakcyjne wyjazdy pensjonariuszom DPS. Dzieci z takich ośrodków nie wyjeżdżają, tak jak inne, z rodzicami. Ich życie często ogranicza się do murów ośrodka, nawet jeśli siostry, tak jak w DPS w Szklarskiej Porębie, starają się jak mogą. Chcemy wychowankom sprawić przyjemność – mówi Lucyna Musiał, prezes Stowarzyszenia. W ubiegłym roku w ten sam sposób dofinansowano podobna imprezę dla pensjonariuszy z DPS w Janowicach Wielkich.

Kamila, wychowanka DPS, przyznaje, że nie wie co ja czeka w Libercu, ale bardzo się cieszy. Myślała o tym wczoraj przez cały dzień, a wieczorem z emocji ją brzuch rozbolał. - Będzie fajna zabawa. Pierwszy raz jadę do Czech, kiedyś byłam tylko w Niemczech – powiedziała nam Iza, dodała, że dla wielu jej koleżanek radość miesza się z obawami. Rzadko wychodzą na zewnątrz, do ludzi. Wychowawcy przyznają, że nawet te pensjonariuszki, które na co dzień są raczej leniwe, przed wyjazdem były bardzo ożywione, podekscytowane i gotowe do działania.

Wyjazd do Liberca został dofinansowany z pieniędzy uzbieranych na tegorocznym Balu Charytatywnym zorganizowanym przez Stowarzyszenie Pomocy Chorym im. Jana Musiała. Zasadniczo zbierano sprzęt na specjalistyczny na oddział ortopedii jeleniogórskiego szpitala. Ale z 50 tys. zł, jakie udało się pozyskać wystarczyło jeszcze na sprawienie frajdy dziewczynkom z DPS. Koszt wyjazdu powinien się zmieścić w 6 tys. zł. „Regiobus” udostępnił autokar z kierowcą, a Stowarzyszenie sfinansuje pozostałe wydatki (wizyta w libereckim centrum nauki, posiłki itd.).

- Cieszę się i bardzo dziękuję osobom, które pomogły nam zorganizować ten wyjazd: panu Wojciechowi Chadżemu, pani Lucynie Musiał i Leszkowi Jabłońskiemu. Ten wyjazd to rodzaj przeciwdziałania wykluczeniu mieszkanek naszego domu. Nasze dziewczyny na tym wyjeździe bardzo skorzystają, poczują się ważne, akceptowane no i sprawi im pewnie ogromną radość. Także dziewczynkom z głębokim upośledzeniem. Istotna też będzie terapia sensoryczna. - mówiła siostra Beata Kubik, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Szklarskiej Porębie, tuż przed wyjazdem. 

DSC_5831.jpg
DSC_5780.jpg
DSC_5785.jpg
DSC_5787.jpg
DSC_5789.jpg
DSC_5793.jpg
DSC_5794.jpg
DSC_5796.jpg
DSC_5801.jpg
DSC_5806.jpg
DSC_5811.jpg
DSC_5813.jpg
DSC_5819.jpg
DSC_5822.jpg

Komentarze (5)

Czas na specjalny autobus ,z platformą do wjazdu ,bez foteli z miejscami do parkowania wózków.

Za tak wygórowany koszt utrzymania mieszkanek w dps - prawie 4 tys. miesięcznie, podopieczne powinny być co najmniej raz w miesiącu na wycieczce i to bez poszukiwania darczyńców.

wygórowany koszt 4.000zł za 24-godziną opiekę? zapraszam do takiej placówki na tydzień do pracy wtedy Pan/Pani będzie mieli pojęcie za co te 4.000zł, fantastycznie że są jeszcze ludzie wielkiego serca i robią dla innych coś bezinteresownie

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.