Peregrynacje Jeleniogórskiej Strefy Fotografii

Peregrynacje Jeleniogórskiej Strefy Fotografii

Jeleniogórska Strefa Fotografii sobotnim wernisażem (12 stycznia) w Muzeum Karkonoskim zamknęła rok 2018, ale zarazem zakończyła poszukiwania miejsca prezentacji i tym samym otworzyła nowy rozdział swojej działalności. Na wystawie zatytułowanej „Tryptyk” prezentuje swoje prace 28 fotografików i jest to ostatnia z trzech ekspozycji, które zorganizowano w 2018 roku.

Pierwsza odbyła się w Miejskim Ośrodku Kultury w Mysłakowicach, druga w galerii w Świdnicy i trzecia w Muzeum Karkonoskim. I właśnie nawiązanie współpracy z Muzeum wydaje się kończyć kłopoty lokalowe Stowarzyszenia, ponieważ sala będzie oddana do dyspozycji Jeleniogórskiej Strefy Fotografii kilka razy w roku. Stowarzyszenie nie nazywa jej siedzibą, ale uznaje umowę z Muzeum Karkonoskim za bardzo korzystną, wierząc jednocześnie, że kiedyś będą mogli w „jakimś fajnym miejscu powiesić szyld” swojej galerii.

- Idea organizowania corocznych wystaw zrodziła się mniej więcej rok temu, kiedy zostaliśmy bez galerii „Skene” w Teatrze Norwida i zaczęliśmy poszukiwać miejsca dla siebie. Pojawiały się różne pomysły, rozmawialiśmy między innymi z Galerią Nowy Rynek, ale nic z tego nie wyszło, wtedy dyrektor Grzegorz Truchanowicz zaproponował Miejski Ośrodek Kultury w Mysłakowicach. Nie było tam dobrych warunków, ale wystawa została zorganizowana, ponieważ uznaliśmy, że nie można marnować ludzkiej energii i trzeba wykorzystać chęć artystów do pokazania prac. Na tej wystawie swoje prace prezentowali wszyscy członkowie Towarzystwa – mówi Janina Hobgarska, kuratorka wystawy. - Ekspozycja nosi tytuł „Tryptyk”, który jest na tyle „pojemny”, że zawiera szerokie spektrum tematyki ujętych na fotografiach. Oglądamy na niej prace wybrane przez samych autorów, a nie przez kuratora. Są to zestawy trzech fotografii bardzo różne: jedne nawiązują do krajobrazu, czyli do tego, co jest temu środowisku najbliższe - fotografii krajobrazowej, a więc tej specyficznej jeleniogórskiej szkoły fotografii. Są próby portretu, aktu, fotografii kreacyjnej, która jest wymyślona, inscenizowana.

Kolejna odsłona „Tryptyku” nastąpiła w Świdnicy, w bardzo dobrych warunkach ekspozycyjnych, bowiem organizatorzy dysponowali dużą przestrzenią, dobrym oświetleniem, co pozwoliło wyeksponować walory poszczególnych prac. W Muzeum Karkonoskim warunki są trochę gorsze, ale mimo wszystko jest to bardzo dobre miejsce, gdzie życzliwie przyjęto Stowarzyszenie. I to jest trzecia odsłona „Tryptyku” – ostatnia.

- Wchodzimy w 2019 rok z nowymi pomysłami. Myślimy o wystawie, która pokazywałaby to, co się wokół nas dzieje, co jest związane z naszym bytowaniem, naszą pracą, naszym życiem… - mówi Janina Hobgarska.

Warto dodać, że Jeleniogórska Strefa Fotografii utrzymuje się jedynie ze składek członków, nie otrzymuje żadnych dotacji. Katalog do wystawy – starannie opracowany i wydany (Wojciech Miatkowski), w którym pomieszczono fotografie wszystkich autorów, również został sfinansowany nakładem własnym członków.

Wystawę "Tryptyk" Jeleniogorskiej Strefy Fotografii w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze oglądać można do 27 stycznia 2019 r.

Jeleniogórska Strefa Fotografii (1).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (2).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (4).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (5).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (6).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (7).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (8).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (9).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (10).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (11).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (12).jpg
Jeleniogórska Strefa Fotografii (13).jpg

Komentarze (5)

Co za czasy! Jan Foremny robi zdjęcia komórką?;-) Życzę wszystkim dalszych twórczych poszukiwań...

Szkoda, że jeleniogórskie środowisko fotograficzne jest tak rozproszone.

Dlaczego średnia wieku na tym spotkaniu, to 70 lat? Gdzie są fotografowie w wieku 20-30 lat? To samo jest z kółkami cyklistów i innymi. Same dziadki się gromadzą. Gdzie są młodzi?

Młodzi Kaziku mają poważniejsze sprawy na głowie
od ROBIENIA WODY Z WINA /jak można planować sztukę,twórcze poczynania jak pięciolatkę?????/

Masz rację Palomo trzeba ich zebrać do kupy ,ponumerować i pospisywać co któremu tam się we łbie roi ? he,he,he

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.