Pięć punktów widokowych za milion euro

Fot. UM Szklarska Poręba

Pięć punktów widokowych w Szklarskiej Porębie czeka gruntowna przebudowa. Miasto, wraz z gminą Albrechtice, zdobyło środki z unijnego programu „Przekraczamy granice”. To prawie milion euro.

- Mamy kilka wspaniałych miejsc widokowych popularnych wśród turystów, ale muszę z przykrością stwierdzić, że przez lata były zaniedbywane. Teraz to się zmieni, bo nasz projekt ich przebudowy zdobył uznanie, a nie było to proste, bo z 45 wniosków dofinansowanie przyznano tylko piętnastu – z satysfakcją informuje burmistrz Szklarskiej Poręby Mirosław Graf.
Przebudowane zostaną punkty na Zakręcie Śmierci, Złotym Widoku, Zbójeckich Skałach, na skale Karczmarz oraz przy dworcu PKP Szklarska Poręba Górna. Prace obejmą nie tylko montaż balustrad i prześwietlenie widoku ale także budowę – tam gdzie to niezbędne – umocnień i naprawę szlaków, a w przypadku punków zlokalizowanych w centrum miasta – dróg, prowadzących do atrakcji.
Całe przedsięwzięcie kosztować będzie prawie 4,58 mln zł, z czego 4,2 mln, to unijne dofinansowanie. Burmistrz Graf zapowiada, że inwestycja zostanie zakończona w przyszłym roku.
 

Komentarze (5)

"Całe przedsięwzięcie kosztować będzie prawie 4,58 zł" - dobra, dam piątaka i działajcie!

Jełopów w Polsce nie brakuje. Tak się składa że w Szklarskiej Porębie są naturalne punkty widokowe gdzie z nich roztacza się przepiękny widok, wystarczy wyciąć zaledwie parę drzew i nic więcej. Są to między innymi takie punkty jak Zakręt Śmierci czy też Złoty Widok. Ale nasza wspaniałomyślna władza idzie na przekór i w tych miejscach wybuduje wieże widokowe które to kosztują krocie więcej od wycinki drzew z których to można byłoby pozyskać drewno na ławeczki barierki itd. Tak się składa że są w Szklarskiej Porębie są inne miejsca pod punkty widokowe gdzie by się takie wieże przydały, ale widocznie myślenie w urzędzie poszło całkowicie w innym kierunku. Z tymi złymi przepisami cofamy się do tyłu między innymi z rozwojem turystyki.

Bo trochę trudno cofać się do przodu.

To nie jełopy, chciałbyś przytulić ten milion euro, gdybyś mógł?

Czy w każdym przedsięwzięciu, nawet w tym na rzecz "rozwoju" turystyki należy dopatrywać się "interesu", na wszystkich szczeblach jego powstawania? Bo nie rozumiem, po co potrzebna jest np. wieża, tam gdzie już jest naturalny punkt widokowy i to za darmo?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.