Plaga niedoszłych samobójców

Dzięki szybkiej interwencji policji być może udało się uratować młodego mężczyznę. Po pijanemu zapowiedział, że targnie się na życie. Drugi z mężczyzn, 45-letni jeleniogórzanin, próbował skończyć ze sobą, ale na szczęście mu się nie udało.

Żona 45-latka powiadomiła policję o tym, że jej mąż chce popełnić samobójstwo. Powiedziała, że ostatnio ma często podobne myśli. Kiedy przyjechali na miejsce okazało się, że mężczyzna wyszedł z domu. Wcześniej mówił, że się zabije. Wszystko z powodu problemów rodzinnych. Rozpoczęto poszukiwania. Policja sprawdziła miejsca, do których mógł on się udać. Niestety, nie zastała go tam. Szczęśliwie patrol policji spotkał desperata przy ul. Jana Pawła II. Był pijany, miał blisko 2,5 promila alkoholu. Przyznał, że chwilę wcześniej próbował popełnić samobójstwo. Na szczęście mu się to nie udało. Sprawca został osadzony w policyjnej izbie dla zatrzymanych, po wytrzeźwieniu został przekazany pod opiekę lekarzom.

Z kolei w nocy z soboty na niedzielę na myśli samobójcze wzięło 25-latka z Jeleniej Góry. Pił on alkohol razem z kolegą. Powtarzał, że targnie się na swoje życie. Kolega próbował go odwieść od tego, jednak bez skutku. Zawiadomił więc policję. Funkcjonariusze zabrali 25-letniego desperata do wytrzeźwienia. Męźczyzna dość, że był pijany i bełkotał, to jeszcze zachowywał się wulgarnie i agresywnie. Odmówił udzielenia pomocy medycznej. - Tak czy inaczej, po wytrzeźwieniu zostanie on przekazany lekarzom – powiedziała nadkomisarz Edyta Bagrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

To niestety, nie wszystko. W sobotę na swoje życie próbowała targnąć się 30-latka z Lubania. Kobieta zażyła leki i popiła je alkoholem. Policja z Lubania dowiedziała się o tym od funkcjonariuszy z województwa warmińsko-mazurskiego. Ich z kolei powiadomił znajomy kobiety, który otrzymał od niej smsa. 30-latkę udało się uratować, trafiła na odtrucie do szpitala.

Kolejny mężczyzna próbował powiesić się na pasku od spodni na drzewie w parku w Złotoryi. Mężczyzna wisiał już na sznurze, na szczęście policjanci zdążyli na czas i odcięli go. O tym pisaliśmy w minionym tygodniu.

to niestety nie koniec przykrych zdarzeń. Jak ustaliła policja, poszukiwany od sierpnia 23-latek z Jeleniej Góry popełnił samobójstwo. Pisaliśmy o tym w oddzielnym artykule. Ciało młodego mężczyzny odnaleziono w ubiegłym tygodniu w Janowicach Wielkich.

Sprawdza się niestety powiedzenie, że jesień to pora samobójców.

Komentarze (1)

Hmmm to koleijni którzy nie są na tyle silni by żyć smutno mi z tego powodu. sam borykam sie z wieloma problemami. mimo młodego wieku niektóre problemy mam tak samo trudne jak dorośli. ale targnąć sie na swoje życie....

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.