Poszukiwani pokrzywdzeni przez księdza

Poszukiwani pokrzywdzeni przez księdza

Zgorzelecka prokuratura i tamtejsza policja apelują do osób, które w przeszłości mogły być pokrzywdzone przez Piotra M., byłego proboszcza parafii w Ruszowie, by zgłosiły takie zdarzenia. Księdza zatrzymano pod koniec maja, po tym, jak matka poinformowała policję, że ksiądz molestuje jej dziecko.

Potencjalne ofiary zachowań księdza, a także świadkowie podobnych zachowań tego mężczyzny proszeni są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Zgorzelcu pod nr tel. 75 64 94 200 lub 75 64 94 280, bądź z Prokuraturą Rejonową w Zgorzelcu pod nr 75 64 94 900.

Piotr M. posługę kapłańską rozpoczął w jednej z parafii wrocławskich w 1978, potem był księdzem w Jędrzychowicach, Żarskiej Wsi, Bogatyni, Goliszowie i Niedźwiedzicach, więc przede wszystkim do osób z tych miejscowości kierowany jest apel prokuratury i policji. Proboszczem w Ruszowie był od 2016 r.

Cała sprawa, której aktualnym finałem jest areszt dla księdza, miała swój początek po emisji filmu „Tylko nie mów nikomu” braci Sekielskich. Wtedy na profilu facebookowym autorów filmu pojawił się (potem usunięty) komentarz:
„Gdybym wiedziała o produkcji podałabym wcześniej nazwisko księdza, który należy do jednych z NICH. Ksiądz (…) Nadal pracuje z dziećmi.”
Kolejne komentarze z niepokojącymi podejrzeniami zamieszczono na profilu facebookowym węgliniec24. Użytkownicy opisywali, że ksiądz podglądał uczennice w przebieralni, że nakłaniał dzieci do zjeżdżania do zjeżdżalni sadzając je między swoimi nogami, że ucząc je pływać przytulał nadmiernie czule. Na podstawie tych informacji i po zgłoszeniu matki policja zatrzymała księdza, a sąd – na wniosek prokuratury – zgodził się na trzymiesięczny areszt.
W Ruszowie duża część mieszkańców broni księdza. 300 osób podpisało skierowaną do prokuratury petycję, w której żądają zwolnienia księdza z aresztu.

Jeśli podejrzenia się potwierdzą księdzu grozi do 12 lat pozbawienia wolności.
 

Komentarze (13)

Tylko ten jeden?
Wina wiernych co chodzą do kościoła i wiedzą o zboczeńcach ,a księża szantażują wiernych bo wiedzą dużo przez spowiedź .

Dlaczego poseł Marzena Machałek w tak ważnych sprawach milczy ?
Czekamy na jej komentarz i jej osobiste zdanie. Machałek zawsze przed wyborami do Sejmu chodzi codziennie do kościoła.

Poseł Machałek spłaca mieszkanie w Cieplicach. Reszta ją nie interesuje.

Machałek Marzena nerwowo przebiera nogami. Chce ponownie zostać posłem. Nie narobi się, dostanie bardzo dużo pieniędzy. Ale Machałek, to już babcia, powinna iść na emeryturę.

Nie bój nie bój.Zoska również

A kiedy zaczną poszukiwać tych od Kostiala?

Księża się wkurzą przez tą nagonkę. Bądźcie świadomi.

I co w związku z tym? Ze złości sami sobie zaczną robić laskę?

No, poszkodowani - zgłoście się! Zostaniecie wielokrotnie, intensywnie przesłuchani pod kątem ewentualnego celowego, zamierzonego haniebnego oskarżenia osoby duchownej, zapewne w celu uzyskania odszkodowania! A po przesłuchaniach prokuratura przystąpi do wnikliwej i długotrwałej pracy - podobnie jak nad wypadkiem pani Szydło...

A ile płacą?

Paloma, przypominam, że nie zapłaciłaś mi za zrobienie mi laski!

Nic. Ksiądz z założenia dyma swoich wiernych za darmo.

Co ty gadasz! Przecież mu jeszcze za to płacą!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.