Remis Karkonoszy, Apis pobił lidera

 Piłkarze „Karków”, Mateusz Firlej (nr 18) i Paweł Juźwik (z lewej).

W 21. kolejce IV ligi dolnośląskiej grupy legnicko – jeleniogórskiej nie zabrakło dużego kalibru piłkarskich niespodzianek. Sensacyjnych porażek doznali faworyci. W Jędrzychowicach 1:3 z Apisem przegrał lider, AKS Strzegom. Drugi w tabeli Chrobry II Głogów musiał w Wąsoszu uznać wyższość (1:2) niżej notowanego (9. miejsce) Orła. Futboliści jeleniogórskich Karkonoszy tylko zremisowali 2:2 w Chocianowie ze Stalą.

W meczu na dobrym poziomie drużynę lidera „załatwił” Kamil Kurianowicz. Czołowy zawodnik Apisu zanotował hat – tricka. Strzelił trzy bramki, kolejno w 3, 43. i 55. minucie. Trener AKS-u Robert Bubnowicz pochwalił rywali, bo Apis rządził pod względem fizycznym, motoryki i walki. Cenne zwycięstwo trzeciego w tabeli zespołu z Jędrzychowic (44 pkt., bramki 52:21), obejrzało ponad 150 kibiców.

Na boisku w Chocianowie piłkarze Karkonoszy prowadzili 1:0 po golu Daniela Gałacha w 23. minucie. Przed przerwą gospodarze wygrywali 2:1 po trafieniach do siatki Rafała Burdy i Łukasza Bednarza. Punkt dla jeleniogórzan dopiero w doliczonym czasie gry (94. min.), uratował Michał Wawrzyniak. Zespół „biało – niebieskich” w IV lidze plasuje się na piątej pozycji – 33 pkt., bramki 35:19, ale może ją stracić na rzecz złotoryjskiego Górnika (31 pkt.) lub Stali Chocianów ( 30 pkt.). Po 20. meczach Karkonosze sporo tracą do najlepszych, do klubów ze Strzegomia i Głogowa aż 18 punktów, do Apisu 11 pkt., do Odry Ścinawa 5 punktów.

Znów nie powiodło się futbolistom z Ruszowa, którzy wysoko, 0:4, przegrali w Prochowicach z Prochowiczanką. Miłą niespodziankę sprawili zawodnicy z Bolesławca. W Ścinawie BKS zwyciężył Odrę 3:1. Pauzowali piłkarze z Mirska.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.