Rowerowy sojusz trzech miast

Rowerowy sojusz trzech miast

Świeradów Zdrój, Jedlina Zdrój i Głuszyca będą wspólnie propagować rowery elektryczne. Chcą razem napisać program i zabiegać o dofinansowanie z unijnych środków. - Skoro UE wspiera finansowo fotowoltaikę to jest szansa, że pozytywnie oceni popularyzację tych ekologicznych pojazdów – ocenia Roland Marciniak, burmistrz Świeradowa Zdroju. Wypożyczalnie rowerów elektrycznych w trzech miejscowościach zostaną otwarte w pierwszy dzień wiosny. 

„Ograniczenie niskiej emisji i promowanie aktywnego trybu życia z wykorzystaniem rowerów elektrycznych” - to główne założenia podpisanej deklaracji współpracy pomiędzy Głuszycą, Jedliną-Zdrój i Świeradowem-Zdrój. Samorządowcy właśnie przystąpili do działania. Chcą stworzyć identyczny system wypożyczania rowerów. Zaplanowano trzy pikniki skierowane do użytkowników elektrycznych rowerów. W marcu rady trzech gmin mają się spotkać i uchwalić wspólną strategię wdrażania nowych pojazdów w gminach. W całym pomyśle istotna jest budowa infrastruktury, która jest warunkiem popularyzacji rowerów elektrycznych. Chodzi m.in. o ładowarki. W Świeradowie Zdroju w tym roku maja stanąć dwa takie urządzenia. Szefowie samorządów połączonych rowerowym porozumieniem zamierzają wspólnie stworzyć program popularyzacji rowerów elektrycznych, na który postarają się zdobyć dofinansowanie z UE. Roland Marciniak chce, aby w tym roku elektryczne rowery przetestowało 1500 mieszkańców kurortu.

Co to jest rower elektryczny? To jednoślad ze wspomaganiem elektrycznym, gdzie także trzeba pedałować, ale dzięki sześciu trybom wspomagania, nawet starszy, czy bez kondycji, rowerzysta wdrapie się na stromą uliczkę. Jeden rower kosztuje około 5 tys. zł. 100 km na rowerze wiąże się z ładowaniem akumulatora za 2 zł.

Na zdjęciach poza Rolandem Marciniakiem, burmistrze Świeradowa Zdroju, widzimy Romana Głoda, burmistrza Głuszycy oraz Leszka Orpela, burmistrza Jedliny-Zdroju
 

Komentarze (23)

Czemu nie Szklarska Poręba?

Czekam autobus Lib bus sprawdz godz dziekuje wiadomosc

Jestem gryfow slask czekam bus ok

,,znowu ta Unia Europejska.Ksiadz Proboszcz powiedzial,ze jest zgubna dla naszej Polski

Za moich czasow,gdy przyjechalem na Ziemie Odzykane to byly
porzadne rowery:Pamietam sp.Pania Genofefe,a ta byla listonoszka i rozwozila na niemieckim meskim rowerze Poczte Polska.Obecnie Unia Europejka wszedzie sie pcha ze swoimi produktami i nie ..CHCE uznac zadnego dziedzictwa religijnego,uwazajac je za rodzaj dziedzicznego obciazenia Europy i chyba poruwnuje nasza Wiare Katolicka do mitologii greckiej

Nie rozumiem ceny roweru. Dlaczego 5 tysięcy? Przecież takie rowery można kupić już 1600zł, a dobrej jakości za 3 tysiące. Biorąc pod uwagę ilość jaką chcą kupić to cena jeszcze spadnie. Inicjatywa świetna, tylko dlaczego szasta się tak publicznymi pieniędzmi?

pokaż mi erower za 1600zł

On nie rozumie co to jest rower elektryczny. Zwykłego dobrej jakości nie kupisz za 1600, a co dopiero elektrycznego. Gość z poprzedniej epoki, nie dyskutuj z nim.

A ty chłopie z pstrągiem na rozum się zamieniłeś? Piszesz o rowerach dla wyczynowców, dla wariatów rowerowych, które mogą kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy. Pytanie: czy może zamiast tych za 5 tysięcy powinni kupić najlepsze jakie są, czyli po kilkadziesiąt tysięcy za sztukę? Te rowery mają być dla zwykłych ludzi, którzy będą chcieli po prostu pojechać rowerem , a nie dostawać ślinotoku na jego widok bo jest z poliwęglanu . No błagam cię, wyciągnij czasem czopek z odbytu i ciesz się życiem, a nie spinasz się przy byle temacie.

Najpierw przeczytaj co napisałem, a potem wyskakuj z mądrościami o rowerach za kilkadziesiąt tysięcy. Ja nigdzie takiej kwoty w powyższych postach nie widzę.

Ty julek, ogarnij się bo rowery elektryczne za 1600zl są i nie są złymi rowerami. Kupiłem 5lat temu 2 sztuki dla rodziców. I bez żadnej naprawy jeżdżą przez te 5 lat, a rodzice używają ich od wiosny do jesieni. Kazdy z nich kosztowal 1550zl. Po co popisujesz sie tutaj jakąś cudną wiedzą? Chcesz wciskac kity to zacznij pracowac w sklepie z rowerami, no chyba że już tam pracujesz . Te rowery miejskie mają uzywac normalni ludzie a nie de b il e którzy będą skakać po barierkach więc rowery za 3tysiaki spokojnie by starczyly. Ale publiczną kasę łatwiej się wydaje więc można zaszaleć

Chciałem wrzucić linka do roweru elektrycznego za 1599zł, ale najwidoczniej forum blokuje linki. Wpisz sobie w Googlach "rower elektryczny" i bez problemu wyrzuci ci taki rower.

Tak, oczywiście. W marketach są "rowery" nieelektryczne za 500zł, to pewnie elektryczne za 1500 też się znajdą. Rozmawiamy o rowerach, a nie produktach roweropodobnych, które są niebezpieczne dla użytkownika i jednorazowe, a przy tym niemożliwe do serwisowania. Rower nieelektryczny, który nadaje się do jazdy po mieście zaczyna się od 1500zł. Górski, czy szosowy minimum od 2500zł, a górski na pełnym zawieszeniu od 4500zł, choć będzie to najtańszy model. Reszta to szrot, a nie rower. Jeżeli rozłożyłeś w życiu choć jeden rower na części pierwsze, a potem go z sukcesem złożyłeś, to wiesz o czym mowa. W innym wypadku nie masz prawa się wypowiadać. Tanie rowery rozłożysz, ale już ich nie złożysz. Po przejechaniu ledwie 1000km złamiesz rurę sterową widelca albo inny kluczowy dla bezpieczeństwa element.

To może zasponsoruj chociaż 5 sztuk z tych droższych skoro uważasz że taniochą sa te poniżej 5 tysięcy

Emeryt gdyby nie UE siedziałbyś w gumofilcach na działce hodował kury, sadził marchewkę i naprawiał zawieszenie w aucie

Ten emeryt Katolik to umie tylko pisać za moich czasów.Czyżby zatrzymał się na tym poziomie.

Ten emeryt Katolik to umie tylko pisać za moich czasów.Czyżby zatrzymał się na tym poziomie.

,, do Danieli,nie pisz zle o Polakach,bo mamy wiadomosc od niemca tj,ich NDR,ktory DONOSI: "Wszyscy,ktorzy pisza,mowia
zle o Polakach powinni byc meldowani u Marszalka Senatu stanislawa karczewskiego,a ten ich ukara

Co ma wspólnego z ekologią baterie,ładowanie a zasięg aż do Kotliny Kłodzkiej ? , nie łatwiej ekologiczniej czyściej na 'zwykłym' do Szklaskiej przez Izery lub Czerniawa Leśna?,
Im głupszy projekt tym większe szanse, czy to promocja E/rowerów ?.

Ja ja elektriche rowerische das ist gut.

,, rowery elektryczene,a jak bedzie padal deszcz to moze prad porazic

z artykulu wynika, ze rower elektryczny, jest "ekologicznym pojazdem"... rower v rower elektryczny - ktory jest bardiej ekologiczny ....???

czy pan redaktorzyna Sadowski, juz calkiem odlaczyl sobie mozg... ??

Polecam,mam rowniez taki porzadny rower.Niemcy wiedza,co produkuja

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.