Rozpędzona PESTKA 2018

Rozpędzona PESTKA 2018

Organizatorzy 10. PESTKI, czyli Jeleniogórskie Centrum Kultury, mogą mieć powody do zadowolenia, bowiem, mimo że na rozważania, czy PESTKA jest sukcesem artystycznym, czy nie, jest jeszcze za wcześnie (chociaż aplauz po każdym przedstawieniu każe raczej spodziewać się odpowiedzi na tak), to z całą pewnością już jest sukcesem frekwencyjnym. To widać przysłowiowym gołym okiem na warsztatach, przedstawieniach, dyskusjach czy koncertach.

Drugi dzień festiwalu (28 kwietnia) był niezwykle intensywny, bo dzień „pestkowiczów” zaczyna się w godzinach przedpołudniowych warsztatami: prasowymi, które prowadzi Ryszard Grzywacz, medialnymi (Maciej Bartkiewicz) i teatralnymi (Tim Schreiber). Godziny popołudniowe, to już maraton spektakli, który rozpoczął się o godz.17,00 w Zdrojowym Teatrze Animacji, spektaklem studentów Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie pt. „Przebudzenie” w reżyserii Marty Malinowskej. Aktorzy stawiają widzów wobec pytania, czy dziś możliwe jest katarktyczne przeżycie, ekstaza, oczyszczenie, które zarezerwowane były dla praktyk religijnych, a dzisiaj raczej kojarzą się z koncertem czy narkotykami; to zderzenie pierwotnej cielesności z sztywnymi zasadami i analizą intelektualną. Czy wolność to uleganie zmysłom, ekstazie i szaleństwu, czy też intelektualne doświadczenie i ujarzmienie „pierwotnych” żądz. Spektakl z dużą dawką fizyczności, zmysłowości, intymności i muzyki.
Dzięki „pestkobusowi”, wynajętemu przez organizatorów, widzowie po spektaklu sprawnie przemieścili się z Cieplic do Jeleniej Góry, gdzie w Sali Novej o godz.godz.18.30 odbył się spektakl pt. NAZYWAM SIĘ WOJNA, w wykonaniu dwojga absolwentów Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie, Wydziału Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku, Anny Domalewskiej i Rafała Derkacza. Został on zrealizowany na podstawie tekstów i dramatów Marzeny Sadochy „Za chwilę spadnie bomba” i „Ptaki, które jem”, Magdaleny Fertacz „Trash Story albo sztuka (nie)pamięci", Michała Rusinka „Zaklęcie na W” oraz Cali Davide’a „Wróg”. Młodzi aktorzy, posługując się niewielkimi rekwizytami, lalką i kilkoma zabawkami dziecinnymi, prezentują dramatyczny obraz wojny widzianej oczami dziecka. Ta perspektywa, nieczęsto obecna w nie tylko w polskiej dramaturgii, ale i szerzej – w polskiej literaturze, czyni ten obraz jeszcze bardziej przejmującym i dramatycznym.
Ostatnim przedstawieniem drugiego dnia PESTKI był „Ghost dance” Teatru Brama Goleniów (Sala Widowiskowa JCK, godz.19.30).
Teatr Brama, założony przez Daniela Jacewicza, istnieje w Goleniowie od 1996 roku i jest wielonarodową grupą ludzi, a spektakl „Ghost dance” zaskakuje bogatą i zróżnicowaną warstwą muzyczną i choreograficzną. Tradycyjnie dzień zakończyło spotkanie z zespołami - prowadził Jędrzej Soliński, który miał niełatwe zadanie wykorzystania krótkiego czasu na rozmowy ze wszystkimi występującymi tego dnia aktorami. Poradził sobie znakomicie – prowadził spotkanie sprawnie, błyskotliwie, był dowcipny, dociekliwy – słowem – profesjonalny!
Koncert Mery Spolsky zwieńczył drugi dzień festiwalu.

Równie intensywnie było na wczorajszych (29 kwietnia) prezentacjach, poczynając od przedpołudniowych warsztatów, na wieczornych spektaklach i dyskusji kończąc. A dzień był niezwykle intensywny - nie tylko z powodu ilości zdarzeń, ale ich „temperatury”. Trzeciego dnia można było obejrzeć dwa spektakle usytuowane na dwóch biegunach artystycznych emocji. Pierwsze - „Teraz wszystkie dusze razem”, spektakl dyplomowy studentów Akademii Sztuk Teatralnych im. S. Wyspiańskiego we Wrocławiu odbył się o godz.17,00 w Zdrojowym Teatrze Animacji. Okazał się niezwykle energetyczny, dynamiczny i pełen ekspresji, rozbudzając gorące emocje także na widowni. Reżyser zbudował swoje widowisko na podstawie tekstów Eurypidesa i Adama Mickiewicza a także obrazów Zdzisława Beksińskiego, form scenicznych Tadeusza Kantora czy Andrzeja Wróblewskiego, jest nasycony dźwiękiem (muzyka grana jest na żywo), ruchem scenicznym. Pokazywany w tle film ze zrujnowanego Aleppo bardzo wyraźnie wskazuje kontekst obrzędu zwoływania dusz naszych zmarłych – czy coś zostanie z ich wołania, czy jesteśmy, czy chcemy nie tylko ich słuchać, ale także usłyszeć?
Drugi spektakl wieczoru to kameralne „Zakonnice odchodzą po cichu”, w reżyserii Darii Kopeć z Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu, zrealizowane na motywach bestsellerowego reportażu Marty Abramowicz. Także i ten spektakl nasycony był widocznymi emocjami, jednak aktorki budują nastrój niezwykle oszczędnymi środkami – głosem, gestem, ciszą, dźwiękiem. Ogląda się pięć kreacji aktorskich – wiarygodnych, prawdziwych i poruszających. Spektakl został zasłużenie wyróżniony w ramach I edycji konkursu Modelatornia (odwołującego się w swojej idei do metody pracy i poszukiwań Jerzego Grotowskiego). Jury doceniło temat i formę opartą przede wszystkim na poszukiwaniach aktorskich. Po spektaklach – jak zwykle spotkania z artystami, które poprowadził niezawodny i perfekcyjnie przygotowany Jędrzej Soliński, a że tym razem nie otrzymał żadnego wsparcia ze strony publiczności, która nie miała żadnych pytań do aktorów - zakończył spotkanie. 

Pestka2018b (1).jpg
Pestka2018b (11).jpg
Pestka2018b (13).jpg
Pestka2018b (16).jpg
Pestka2018b (17).jpg
Pestka2018b (18).jpg
Pestka2018b (22).jpg
Pestka2018b (23).jpg
Pestka2018b (26).jpg
Pestka2018b (31).jpg
Pestka2018b (36).jpg
Pestka2018b (39).jpg
Pestka2018b (40).jpg
Pestka2018b (41).jpg
Pestka2018b (42).jpg
Pestka2018b (50).jpg
Pestka2018b (54).jpg
Pestka2018b (63).jpg
Pestka2018b (64).jpg
Pestka2018b (67).jpg
Pestka2018b (69).jpg
Pestka2018b (70).jpg
Pestka2018b (73).jpg
Pestka2018b (78).jpg
Pestka2018b (83).jpg
Pestka2018b (85).jpg
Pestka2018b (90).jpg
Pestka2018b (92).jpg
Pestka2018b (96).jpg
Pestka2018b (99).jpg
Pestka2018b (101).jpg
Pestka2018b (104).jpg
Pestka2018b (106).jpg
Pestka2018b (110).jpg
Pestka2018b (113).jpg
Pestka2018b (116).jpg
Pestka2018b (117).jpg
Pestka2018b (119).jpg
Pestka2018b (123).jpg
Pestka2018b (129).jpg
Pestka2018b (135).jpg
Pestka2018b (139).jpg
Pestka2018b (140).jpg
Pestka2018b (147).jpg
Pestka2018b (158).jpg
Pestka2018b (159).jpg
Pestka2018b (161).jpg
Pestka2018b (164).jpg
Pestka2018b (165).jpg
Pestka2018b (168).jpg
Pestka2018b (172).jpg
Pestka2018b (173).jpg
Pestka2018b (176).jpg
Pestka2018b (186).jpg
Pestka2018b (187).jpg
Pestka2018b (189).jpg
Pestka2018b (191).jpg
Pestka2018b (192).jpg
Pestka2018b (198).jpg
Pestka2018b (199).jpg
Pestka2018b (202).jpg
Pestka2018b (204).jpg
Pestka2018c (1).jpg
Pestka2018c (4).jpg
Pestka2018c (7).jpg
Pestka2018c (9).jpg
Pestka2018c (11).jpg
Pestka2018c (13).jpg
Pestka2018c (15).jpg
Pestka2018c (16).jpg
Pestka2018c (19).jpg
Pestka2018c (21).jpg
Pestka2018c (32).jpg
Pestka2018c (33).jpg
Pestka2018c (34).jpg
Pestka2018c (35).jpg
Pestka2018c (38).jpg
Pestka2018c (39).jpg
Pestka2018c (41).jpg
Pestka2018c (42).jpg
Pestka2018c (50).jpg
Pestka2018c (51).jpg
Pestka2018c (54).jpg
Pestka2018c (55).jpg
Pestka2018c (57).jpg
Pestka2018c (60).jpg
Pestka2018c (64).jpg
Pestka2018c (68).jpg
Pestka2018c (69).jpg
Pestka2018c (70).jpg
Pestka2018c (73).jpg
Pestka2018c (76).jpg
Pestka2018c (78).jpg
Pestka2018c (85).jpg
Pestka2018c (89).jpg
Pestka2018c (91).jpg
Pestka2018c (92).jpg
Pestka2018c (94).jpg
Pestka2018c (97).jpg
Pestka2018c (99).jpg
Pestka2018c (100).jpg
Pestka2018c (101).jpg
Pestka2018c (109).jpg
Pestka2018c (111).jpg
Pestka2018c (113).jpg
Pestka2018c (115).jpg
Pestka2018c (117).jpg
Pestka2018c (118).jpg
Pestka2018c (121).jpg
Pestka2018c (125).jpg
Pestka2018c (126).jpg
Pestka2018c (128).jpg
Pestka2018c (130).jpg
Pestka2018c (134).jpg
Pestka2018c (140).jpg
Pestka2018c (143).jpg
Pestka2018c (146).jpg
Pestka2018c (154).jpg
Pestka2018c (155).jpg
Pestka2018c (157).jpg
Pestka2018c (159).jpg
Pestka2018c (163).jpg
Pestka2018c (172).jpg
Pestka2018c (174).jpg
Pestka2018c (175).jpg
Pestka2018c (177).jpg
Pestka2018c (180).jpg

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.