To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Runął mur klasztoru w Nowogrodźcu

Runął mur klasztoru w Nowogrodźcu

- W ostatnich latach wydaliśmy ze środków własnych i pozyskanych z zewnątrz blisko 400 tys. zł na ratowanie zabytku. - mówi Henryk Buźniak, zastępca naczelnika wydziału inwestycji przy UMiG Nowogrodziec. To, jak się okazało, o wiele za mało. Los klasztoru rysuje się w czarnych barwach. Samorząd nie ma pieniędzy na poważniejsze prace. Brakuje też inwestora z wizją zagospodarowania zabytku. Wiadomo jednak, że mur zostanie odbudowany.

Część klasztoru, której mur właśnie runął pochodzi z XVIII w. (inne części są starsze). Górował on nad drogą wojewódzką 357, która teraz – przez skutki zawalenia - jeszcze jest nieprzejezdna. Zostanie posprzątana i udostępniona kierowcom dopiero po wizycie i decyzjach konserwatora zabytków oraz powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. - Klasztorny mur pełnił dodatkowo rolę muru oporowego podtrzymującego górującą nad drogą skarpę. To przyczyniło się do jego zawalenia – mówi Wojciech Kapałczyński, szef jeleniogórskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Nowy projekt poza odbudową i zachowaniem historycznego charakteru muru, uwzględni zatem uporządkowanie systemu odprowadzenia wód opadowych oraz wybranie ziemi z drugiej strony muru.

S6300577.jpg
DSC00383.jpg
DSC04817.jpg
P1120086.jpg

Komentarze (5)

Ruina ruiną a tablica mus być.

Jak na zwykłe zawalenie muru, to przyznam ...że stosunkowo efektowne :)

Gdzie jest kościół ! Czy znowu po wyremontowaniu odbierze obiekt za bóg zapłać !

Ważne ruiny!! Chyba ważniejsze to LUDZIE . Takich ruin w Polsce w Europie wiele.
Ratować istniejące palace co jeszcze można użytkować .