Rząd: odkładamy egzaminy, musimy chodzić w maseczkach

Rząd: odkładamy egzaminy, musimy chodzić w maseczkach

Według wszelkich prognoz szczyt zachorowań wciąż przed nami. Rząd podjął kolejne decyzje dotyczące ograniczeń, które mają pomóc spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa. Po świętach w przestrzeni publicznej będziemy musieli nosić maseczki. Uczniowie wiedza już, że ich egzaminy odbędą się w późniejszym terminie.

Jakie są nowe postanowienia? O tydzień (do 19 kwietnia) przedłużone są obostrzenia dotyczące galerii handlowych, kin, teatrów,zakładów fryzjerskich, kosmetycznych, tatuażu. Utrzymane są limity osób w sklepach i kościołach, a także ograniczenia w przemieszczaniu się. Ważne decyzje dotyczą oświaty. O dwa tygodnie (do 26 kwietnia) przedłużone zostało zamknięcie szkół, uczelni, przedszkoli i żłobków. Egzaminy maturalne oraz egzaminy dla ósmych klas nie odbędą się wcześniej niż w czerwcu. Informacje o nowych terminach maja zostać podane co najmniej na trzy tygodnie wcześniej.
Obowiązuje wstrzymanie pasażerskiego ruchu lotniczego oraz kolejowego ruchu międzynarodowego. Do 3 maja pozostaną zamknięte granice i obowiązywać będą te zasady, które były do tej pory. Przede wszystkim obowiązkowa jest nadal kwarantanna dla osób przekraczających granicę z Polską.

Już po świętach, od następnego czwartku (16 kwietnia), wzorem innych krajów będzie obowiązek zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Nie wyznaczono terminu ograniczeń dotyczących imprez masowych - obowiązują one do odwołania.

Do 26 kwietnia przedłużony zostaje zasiłek opiekuńczy dla tych, którzy będą musieli zostać w domu z dziećmi. 

 

Komentarze (9)

Dobrze, że mamy z Sabcią kagańce, bo inaczej to byśmy sobie nie pochodzili po okolicy.

Tymczasem w stolycznej grupa übermensch pod wodzą kulawego obłąkańca z Żoliborza i krzywoustego patologicznego kłamcy i oszusta Moravitzkyego mają w rzyci nakazy i zakazy oddając hołdy ruskie pruskie i kto wie jak bałwochwalcze jeszcze schodom do nieba.

Übermensche z PiS.bolszewii utwierdzają mnie w przekonaniu że ich pycha i pogarda musiała w Smoleńsku doprowadzić do tego wypadku komunikacyjnego.

Takie zwykłe "ląduj dziadu".

Obatela, socliba i anonima+ zapraszam do Ekwadoru. Rządzi tam bliski waszemu sercu Lenin Moreno. Można sobie wyobrazić jak wyglądałaby Polska pod rządami lewaków. Trupy leżą na ulicach i nie ma ich kto zbierać.

Obłąkany Obatel już się wygrzebał z SBeckiego barłogu i wystartował ze swoją demonstracją szaleństwa....

Ten nakaz jest po to żeby ktoś zrobił kase na maseczkch. Ktoś dostanie zamówienia na miliony maseczek do instytucji i firm.

Maseczki...ok!,pod warunkiem,że będą dostępne za darmo.Inaczej część ludzi kupi jednorazową,najtańszą i będzie ją używać przez cały czas szkodząc sobie i innym.Kaganiec też jest przydatny/dostępny w sex shopie/.

Nosząc maskę za długo szkodzisz tylko sobie nie innym. Przynajmniej będzie można odsiać tę głupszą część sPOłeczeństwa

Po świętach obowiązek maseczki, bo w czasie świąt będą spędy w kościołach i czeka nas kolejny wybuch epidemii, tj szczyt w szczycie. Tylko po to, żeby czarni mogli uzupełnić wpływy z tacy. No, ale oni nigdy nie mieli szacunku do życia. Przynajmniej przez ostatnie 1500 lat.

Nie oszukujmy się, egzamin ósmoklasisty nikomu jest nie potrzebny. Zresztą nigdy nie był. Co do matury można ją zrobić choćby we wrześniu, nabór na studia zrobić na podstawie świadectw i egzaminów wstępnych. A maturę student musi dostarczyć w ciągu roku akademickiego. Nie zda aut ze studiów. Nie ma o co kruszyć kopii, zdrowie najważniejsze.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.