Rzeką płyną ścieki, a modernizacja oczyszczalni utknęła w martwym punkcie

Rzeką płyną ścieki, a modernizacja oczyszczalni utknęła w martwym punkcie

Komplikuje się sprawa modernizacji oczyszczalni ścieków w Mysłakowicach. Inwestor ma przyznaną pożyczkę, podpisał nawet umowę z wykonawcą, ale... nie może ruszyć z miejsca. Dlaczego?

Sytuacja jest bardzo skomplikowana. Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji uzyskał pożyczkę w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska, z której w głównej mierze będzie finansowana modernizacja oczyszczalni, ale jej zabezpieczeniem jest hipoteka na nieruchomości należącej do Gminy Mysłakowice. Rada gminy wprawdzie w marcu wyraziła zgodę na zaciągnięcie tej hipoteki, ale potem – po protestach mieszkańców i części radnych – wójt Michał Orman wstrzymał się z realizacją jej. Pojawił się też temat wydzielenia administracyjnego z dużej nieruchomości samej oczyszczalni ścieków i założenia jej nowej księgi wieczystej. Byłoby to korzystne zarówno dla gminy jak i dla KSWiK. Prezes KSWiK zwróciła się z taką prośbą do rady.

Tyle, że radni wciąż mają wątpliwości co do samej inwestycji. Po pierwsze, dlaczego przy okazji modernizacji oczyszczalni budowany jest zakład przeróbki osadów. Radni pojechali niedawno na wycieczkę do Grodziska Wielkopolskiego, gdzie funkcjonuje podobny zakład by przekonać się, że jest to produkcja bezpieczna. Wielu z nich to nie przekonało. Radny Bogusław Kempiński pokazywał zdjęcia na których widać duże zapylenie wokół tej instalacji. Oczyszczalnia w Mysłakowicach znajduje się blisko domów i istnieje ryzyko, że uciążliwości będą odczuwalne dla mieszkańców.
Przeciwko budowie tej instalacji już wcześniej protestowali mieszkańcy. Druga rzecz, to sama modernizacja. Radny Adam Żurowski dopytywał, czy KSWiK porozumiał się z Karpaczem w sprawie zrzutu ścieków do tej oczyszczalni. To kolejny temat rzeka. Oczyszczalnia ta obsługuje Mysłakowice oraz Karpacz, który zrzuca tam około 3 razy więcej ścieków. Tyle, że miasto pod Śnieżką podpisało umowę na hurtowy zrzut i ma dzięki temu niższą cenę. To nie podoba się niektórym członkom KSWiK, którzy żądają podpisania nowej umowy z wyższą ceną. Z kolei władze Karpacza także chcą wieloletniej umowy, ale z gwarancją stałej, korzystnej ceny. Jednocześnie cały czas rozważają budowę własnej oczyszczalni ścieków. Podjęli już nawet pewne działania. W tej sytuacji u radnych rodzą się pytania o zasadność modernizacji mysłakowickiej oczyszczalni w tak szerokim zakresie (inwestycja opiewa na 22,5 miliona złotych).
Podczas środowego (22 sierpnia) roboczego spotkania rady gminy wójt Michał Orman mówił, że zanim ustanowi hipotekę chce dowiedzieć się, jakie jest zdanie rady. Radni z kolei żądali od KSWiK dodatkowych zabezpieczeń, m.in. podpisania porozumienia z Karpaczem. Prezes KSWiK Agnieszka Kryszkowska powiedziała, że próbowała wynegocjować w funduszu sposób zmiany zabezpieczenia tej pożyczki, ale nie uzyskała na to zgody. Podjęła już pewne rozmowy z Karpaczem, ale nie chciała powiedzieć jakie, bo na sali był dziennikarz. Wyraźnie przeszkadzała mu obecność naszego przedstawiciela. Powiedziała wręcz, że jest przeciwkiniem mediów i że jest prezesem poważnej firmy i nie udziela wywiadów o ustaleniach z partnerami. Mieliśmy pełne prawo uczestnictwa w takim spotkaniu. Byli tam i sołtysi, i inni mieszkańcy. Nie podawano tam informacji poufnych. Ba, KSWiK jest spółka utworzoną przez samorządy i ma zadania publiczne (dostawa wody i odbiór ścieków).
Niektórzy radni zarzucili pani prezes, że jest nieprzygotowana, gdyż mogła spodziewać się pytań o porozumienie z Karpaczem, ale dotąd takiego porozumienia nie ma. A. Kryszkowska tłumaczyła z kolei, że jest prezesem od 1 lipca i że burmistrz Karpacza do niedawna był na urlopie.
Co dalej? Radni zażądali dodatkowych zabezpieczeń. KSWiK musi podpisać wieloletnie porozumienie z Karpaczem, i muszą mieć też pewność, że po wybudowaniu zakładu osadów będą zwożone tu tylko nieczystości z oddziałów KSWiK, a nie z innych oczyszczalni.
Wygląda na to, że to nie koniec tej sprawy. W przyszłym tygodniu ma odbyć się kolejne zebranie wiejskie w tym temacie.
Strony muszą jak najszybciej dojść do porozumienia, gdyż rzeką Łomnicą coraz częściej płyną niedoczyszczone ścieki. Gminie grożą za to kary. KSWiK-owi grożą natomiast kary za niewywiązanie się z umowy z wykonawcą. Jak stwierdziła prezes Agnieszka Kryszkowska, zbliżają się pierwsze terminy płatności. Pat trwa.

Komentarze (20)

No co się dziwić. Prezeska przyjechała w teczce, to co będzie gadać z mediami. Wszyscy to wiedzą więc po co wałkować temat. A temat oczyszczalni i samego kswiku za trudny na prezeskę to też co tu gadać

Oczyszczalnia dla Karpacza powinna stanąć w Karpaczu. To nienormalne, żeby cały syf z Karpacza płynął rzeką przez Miłków i pół Mysłakowic, żeby dopiero na dole trafić do oczyszczalni. Na dodatek w Miłkowie w rzece ludzie się kąpią. Ciekawe, czy wiedzą w czym pluskają.

Chyba nie wiesz jak działa oczyszczalnia

No jak? Może powiesz mi, że oczyszcza w górę rzeki?

Przecież oczyszczalnia nie oczyszcza rzeki tyko ścieki które płyną rurami do niej.Oczyszczone dopiero wypuszcza do rzeki.Skoro z Karpacza przypływa RURAMI za dużo ścieków,oczyszczalnia tego nie jest wstanie przerobić i spuszcza do rzeki.Dlatego w górę rzeki woda jest czysta i ludziska się kąpią w Miłkowie.Syf zaczyna się dopiero od oczyszczalni w dół.

tempa blądyna

W szklarskiej tak samo gowna do rzeki. W calym kswik nie ma nikogo kto znalby sie na robocie. A kierownik szklarskiej to najwiekszy baran jakiego spotkalem. Ale jest kolego dyrektorka i posadke ma.

SZanowni Panstwo byłem wczoraj na spotkaniu radnych jak pani mecenas która dostała prace od Wójta w KSWIK broniła go jak lwica przed miszkancami.

Karpacz ostatnio dostał nagrodę za osiągnięcia ekologiczne wodno-kanalizacyjne. Takie cuda tylko u nas.

zasłużyli sobie. Bo w statystykach GUS mieszkańcy i goście Karpacza w ogóle nie s...ją. Bo nie występuje u nich takie cudo jak oczyszczalnia g...

Jeżeli dodrze zrozumiałem kłopot z wydajnością oczyszczalni polega na przyjmowaniu niekorzystnego dla Mysłakowic zrzutu ścieków z Karpacza, który dostarcza ich do oczyszczalni 3 x więcej niż produkują same Mysłakowice. I do tego ma niskie opłaty gdyż ktoś kiedyś źle sformułował umowę.To medal w takim razie należy się ówczesnym negocjatorom i osobom podpisujacym takie porozumienie. To nic że było parę lat temu. Dobrze by było wiedzieć komu z imienia i nazwiska dziękować za dzisiejszy kłopot. I jak najszybciej pożegnać się z Karpaczem. Może niech sami spłacają kredyt i wybudują sobie oczyszczalnie i kłopoczą z powstałymi problemami gdy w sezonie hotele pracuja na pełnych obrotach.
Dla Mysłakowic po odpięciu Karpacza wystarczy z zapasem przepustowość tych urządzeń które pracują obecnie. Obędzie się bez kolejnego kredytu do spłaty przez mieszkańców gminy, obędzie się bez zatrutej rzeki, i fetoru nieprzerabianych ścieków.

Niech Mysłakowice jak najszybciej odetną ten kurek i z Karpacza nie przyjmować ścieków. Jak dla was ta oczyszczalnia jest wystarczająca, no chyba że chcecie kolejne podwyżki które wam KSWiK zafunduje by mieć kasę na rozbudowę. Za poczynione szkody niech płaci Karpacz i władza która to nie mając odpowiedniej infrastruktury, oczyszczalni pozwoliła developerom na gigantyczne rozbudowy hoteli. Na osiedlu Wilcza Poręba powstaje kilka gigantycznych apartamentów dorównujące Gołębiewskiemu plus kilka hoteli na terenie samego miasta. Te hotele jeszcze nie są podłączone do sieci a jak ruszą z ofertą przyjmujących turystów to zobaczycie jaki z tego wyjdzie ZONK!. Ludzie nie dajcie się oszukiwać jak was oszukuje KSWiK do naszego regionu przyjeżdżają tysiące turystów i jestem za ale za to wszystko podwójnie płacimy my! Mamy najdroższą wodę, opłaty w Polsce i w Europie płacimy krocie a oni dalej nas robią w balona.

do grzes a pomyslałeś że kswik ma ponad 100 mln kredytu i to mysłakowice tzn mieszkańcy będą to spłacać w taryfie jak stara kamienica

Bo np. Podgórzyn dawno już spłacił swój dług za inwestycję kswiku w gminie. A ceny dalej rosną. Dzięki dobroczyńcy Mirosławowi Kalacie, jeszcze chwilę wójt gminy na szczęście. To sprzymierzeniec i sojusznik kswiku. W ogóle nie pojawiał się na zebraniach wspólników kswiku. Bo jemu to rybka. Zarabiał tyle, że mógł płacić słone rachunki i kręcić się wokół swojego interesu.

Jak czytam artykuły zarówno na nj24 czy jelonce, to zastanawiam się, kto tam pracuje. Prostacki, potoczny jezyk i zerowy obiektywizm. Kompletna dewaluacja zawodu dziennikarza. Choć na dobra sprawe, to kto inny chcialby pracowac w gadzinowce?

Anonym to idź tam. Podniesiesz poziom. Ależ że też twoje oczki mogą takie fu czytać. Daleko masz do biblioteki? tam znajdziesz coś fajniejszego

To po co czytasz te gadzinówki.Kup sobie nasz dziennik albo gazete polską tam będziesz miał OBIEKTYWIZM.

Najlepszym rozwiązaniem będzie odłączenie Karpacza i koniec problemu ! Niech Miasto Karpacz przestanie żerować na biedniejszych miejscowościach, stać ich na wybudowanie oczyszczalni chyba.

SZanowni mieszkańcy gminy Mysłakowic w/g POSTANOWIENIA S>K>O. zdnia 21.08.2018r.to ,,dzięki,, panu wójtowi który wydał swoją decyzje w/g s.k.o. i skarżącego Z RAŻĄCYM NARUSZENIEM PRAWA to przez około 2-3 lata nic nie będzie można prawdopodobnie kompletnie modernizować,remontować przy oczyszczalni a życie wrzece Łomnica zaginie nie mówię osmrodzie odoru ,który wydostaje się z rzeki.MIMO wszystko pan orman chce zostać ponownie WÓJTEM gdzie jakiś honor.

Bzdura totalna! Wszystko można zmienić i dobrze że nowa prezes kswik ma plan. Lepiej przecierpieć przez pewien czas jeszcze i wyjść na prostą niż pogrążać się stopniowo jeszcze bardziej aby karpacz miał dobrze.brawo dla nowej prezes i wójta.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.