To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Sąsiedzkie wyliczanki

Sąsiedzkie wyliczanki

Zabawy w ciuciubabkę, berka i chowanego – dzieci polskie, czeskie i niemieckie, a właściwie wszystkie dzieci bawią się podobnie. I nawet jeśli nie znają języka sąsiadów, to szybko się porozumieją. Tak, jak to pokazali młodzi aktorzy – uczestnicy warsztatów pracowni tówrczych poszukiwań „Kwiat paproci” w Zdrojowym teatrze Animacji, którzy dwumiesięczną pracę zwieńczyli przedstawieniem zatytułowanym „Sąsiedzi”.

W MDK „Muflon” w Sobieszowie spektakl obejrzeli dziś rodzice, rodzeństwo, przyjaciele i znajomi małych aktorów. Satysfakcja dla dzieci, uczestników warsztatów była tym większa, że autorzy projektu (Lidia Lisowicz, Bogna von Woedtke i Małgorzata Nauka) dali im dużo swobody w na scenie.

Znane z każdych podwórek wyliczanki – różnie brzmiące w różnych językach, okazują się uniwersalnym środkiem do dziecięcych zabaw. A znany kanon „Panie Janie...” - nasi sąsiedzi też doskonale znają i śpiewają po swojemu.

Podwórkowe zabawy „Sąsiadów” to także ważna lekcja o tolerancji – jesteśmy różnych narodowości, różnimy się kolorami skóry, wyznajemy inne religie, ale wszyscy mamy emocje, potrzebujemy bezpieczeństwa, akceptacji i zrozumienia.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ