Śmierć na torach w Szklarskiej Porębie

Śmierć na torach w Szklarskiej Porębie

Dzisiaj około 8.50 kilkaset metrów za stacją Szklarska Poręba Średnia doszło do tragicznego wypadku. Auto osobowe wjechało pod nadjeżdżający pociąg. Kierowca zginął na miejscu. Policja i prokurator na miejscu ustalają wszelkie okoliczności zdarzenia.
 

Pociąg Intercity relacji Gdynia Główna- Szklarska Poręba Górna właśnie ruszył ze stacji w Szklarskiej Porębie Średniej. Skład toczył się wolno, najwyżej 40 km /godz., maszynista dał sygnał dźwiękowy, działała sygnalizacja świetlna przy przejeździe na ul. 11 listopada, a jednak samochód zjeżdżający z góry nie zatrzymał się przed torami. Ulica przed przejazdem jest kręta, nie mógł więc jechać szybko. Hyundai wjechał wprost pod koła pociągu, który zmasakrował auto i przeciągnął kilkadziesiąt metrów po torach. 44-letni mieszkaniec Konina zginął na miejscu.

Ofiara wypadku to pracownik, który wraz z ekipą wykonywał remont w jednym z pensjonatów. Na drodze znalazł się, bo jechał po materiały potrzebne do remontu.

Jeden z konduktorów przyznał, że odczuł uderzenie. W pociągu w momencie wypadku było jedynie trzech pasażerów. Do stacji docelowej, dwa kilometry dalej, zostali odwiezieni komunikacją zastępczą.
 

DSC_0984.jpg
a.jpg
DSC_0942.jpg
DSC_0948.jpg
DSC_0959.jpg
DSC_0962.jpg
DSC_0971.jpg
DSC_0976.jpg
DSC_0978.jpg
DSC_0983.jpg

Komentarze (28)

W pociągu bylo trzech pasażerów

W pierwszym wagonie sypialnym było 3 pasażerów.Tak powinno być.

Skład jechał wolno? tak piszą, tylko że po uderzeniu auta na przejeździe kolejowym gdy pociąg zaczął zwalniać przez przejazd przetoczyła się cała lokomotywa i dwa wagony i trzeci wagon zatrzymał się tuż przy przejeździe kolejowym, więc prędkość wcale nie była taka mała może ok. 50km/h.

Droga hamowania pociągu przy prędkości 50km/h wynosi ok 500m. Przelicz to sobie na wagoniki i przestań się ośmieszać.

Do PKP sam się nie ośmieszaj bo czytasz bez zrozumienia a potem farmazony komentujesz, wcześniej autor napisał że skład nie jechał wolno, być może ok. 50 km/h jak dla pociągu plus droga hamowania to już niestety jest szybko.

Ty masz maturę w ogóle? Bo ani zdolności czytania ze zrozumieniem, ani podstawowych umiejętności matematycznych niestety nie masz.

Zapomniałem dodać, stul pysk!

W ogóle to wszyscy się stulcie bo jesteście na usługach ratusza!To jest spisek ale ja to wszystko ujawnie!

Zmień lekarza bo ten Cię oszukuje i zrób sobie lewatywę to spadnie Ci ciśnienie.

Mam stulejkę i co mi zrobisz?!

To jedziesz chłopcze korzeń.

Co?

Pociąg to nie piórko, to ogromna masa. Nawet jadący wolno 50 km/h (tyle można jeździć samochodem w mieście)nie ma szans na zatrzymanie w miejscu.

Ślisko jest, koninianie nie wiedzą co to śnieg! Szkoda gościa :(

Ciekawe czy cokolwiek było posypane przed przejazdem ? Jak znam życie to nie ! Nieznajomość terenu+lód+ABS+słabe opony=trup.On sie nie zagapił.

przy przejezdzie jest kamera, bedzie widac czy sie zagapil czy wpadl w poslizg

Nic nie widać bo jacyś durnie zasłonili trupa parawanem.

Gapa maszynista nie mógł go ominąć? Ma kierownicę przed sobą.

To dlatego dzisiaj rano dopiero po dwóch dniach opadu śniegu przyjechali odśnieżyć drugi przejazd w Szklarskiej Porębie Dolnej, wczoraj zjeżdżało się jak na sankach samochodem na tory a tam ot pociąg i zdziwko. Jedyne zimowe zabezpieczenie przejazdu to trąbka lokomotywy!

Jak tam była "ślizgawaka"to i ABS-y nie pomogły.Istotne też jest co widział maszynista.

Jedno jest pewne jadąc autem na dół z góry przed przejazdem ok 150 metrów był ten kierowca wyżej od całego składu który widział przed OCZAMI! całą stację i pociąg który zmierzał w jego kierunku, ten to wie kto tą drogą jeździ, dopiero potem ok. 20 metrów przed przejazdem droga skręca na przejazd kolejowy. Więc się nasuwa jedno albo było całkowicie zagadany telefonem, lub zasuwał i to równo by na końcu się zorientować że nie wyhamuje lecz tam jest zakręt więc ta wersja się kupy nie trzyma pomimo że było ślizgo nie pchał by się pod pociąg skręcając tylko pojechał by na wprost do rowu inna wersja to samobójca? Nie mnie wystawiać wnioski jak nie widziałem ale widziały to kamery które są na tym przejeździe.

Pociąg miał 5 wagonów .

Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich

Zginął tragicznie człowiek. Jakie to ma znaczenie, czy ktoś sypał drogę, czy nie sypał ? Być może popełnił błąd za który zapłacił najwyższą cenę. To wielka tragedia dla rodziny tego człowieka....
....a w komentarzach, ani jednego słowa współczucia.. Za to frajerskie, prostackie "wywody znawców wszystkiego", jad, agresja. Jakie " sługusy ratusza" ? Nawet tu musi być polityka ?
Co się z wami ludzie porobiło ? Czy naprawdę nawet śmierć człowieka nie jest w stanie wyhamować nieodpowiedzialnych zachowań.
Wstyd szanowni komentujący !
Wyrazy współczucia dla rodziny tego człowieka !
To moim zdaniem jedyny uzasadniony komentarz !

Weś pszestań!

Wielki pech tego człowieka. Nieważne co doprowadziło do tragedii, czy telefon, czy pośpiech, czy nieposypana droga. Zawsze jest to splot kilku przyczyn nałożonych na siebie w jednej chwili. I ogromna trauma dla maszynisty z tego pociągu. Jakoś nikt tego nie zauważył. Ale ten człowiek jest ostatnim który widział ofiarę jeszcze żywą. I nic nie mógł poradzić. Apel do wszystkich czytających. Uważajcie na drogach. Noga z gazu i bez brawury.Licho nie śpi.

Szybciej i na krótszej drodze można zatrzymać samochód niż pociąg i po co te dyskusje. Był przejazd niestrzeżony bez szlabanu to trzeba uważać.

A jaka to jest krótsza droga?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.