Śmiertelny wypadek w zakładzie pracy

Śmiertelny wypadek w zakładzie pracy

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w jednym z zakładów pracy w Mysłakowicach. 32-letni pracownik zmarł.

Do zdarzenia doszło w czwartek (5 października). – Ze wstępnych ustaleń wynika, że pracownik stał przy maszynie. W pewnym momencie urządzenie wciągnęło mu rękę – mówi Mirosław Kocuba, kierownik jeleniogórskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy w Jeleniej Górze.

Koleżanka z pracy, która widziała to, pobiegła po pomoc i zawiadomiła służby ratunkowe. Kiedy inni pracownicy przybiegli, zobaczyli, że mężczyzna traci przytomność. Próbowali mu pomóc, ale ten chwilę później zmarł.

Na miejscu były także policja i prokuratura, które ustalają przyczyny śmierci. Więcej będzie wiadomo po sekcji zwłok.

Komentarze (49)

No jak sie nazywa ten zaklad? Tajemnica?

RAUSCHERT

Czy ktos wie kto to byl?

Niezły blef, powód zgonu był zupełnie inny

a jaki?

w tym zakładzie ogólnie panuje wielki burdel. Kondolencje dla rodziny, smutna historia.

rob znow sie wzniosl na wyzyny dziennikarki :-)

Do Robi : w d... byłeś ch... widziałeś. Nie wiesz po co się odzywasz ! Znalazł się k...znawca !

W poniedziałek proszę się zgłosić do kadr w celu odebrania zwolnienia z pracy. Dziękujemy za dotychczasową współpracę. Kierownik.

Pracuję w tej firmie trochę lat więc wiem to i owo. Wystarczy spojrzeć na te maszyny bo są dwie i już wiadomo, że do bezpiecznych nie należą. Wyglądają jak samoróbki, brak osłon itd.

taaa znalazł się "Kierownik" ...chyba mleczarni

Proszę być przed siódmą rano, oszczędzimy Panu wstydu. Kierownik.

Kierowniku... możesz w sumie już nie przychodzić do pracy. Żegnam Prezes

To nie pierwszy i pewnie ostatni wypadek w tej firmie ....jak zwykle najgorsi są robotnicy a przełożeni chodzące nieroby i myślą że każdemu można mydlić oczy chodzące wazeliniarze

Ale tragedia. Młody człowiek . Pewnie zostawił rodzinę. Czy ktoś wie z kont był
Wielkie wyrazy współczucia dla jego bliskich.

Z kontowni. A czemu pytasz? Do podstawówki raczej z nim nie chodziłeś... Jak zresztą z nikim innym...

Ty to pewnie po studiach jesteś albo do podstawówki chodziłeś z 10 lat. A w zakładzie to pewnie widlakiem jeździsz.

Dziwna maszyna Clopina stal Kolo maszyny a ta nagle go wciagnela pi........e o szopenie Po za tym gdzie przycisk awaryjnego wylaczenia odcinajacy prad od urzadzenia Zainteresowal sie tym ktos ?

no behapowiec będzie miał ciężki protokół do napisania

A skąd wiesz, że nie został użyty?! Żal mi takich "ynelygentów" internetowych.

Andrzej Andrzej co sugerujesz?

Straszna tragedia, wyrazy głębokiego współczucia dla najbliższych. Ciekawy jestem tylko, czy ludzie pracujący w tym zakładzie są odpowiednio przeszkoleni , co do obsługi maszyn- gdyby tak było pewnie do takiego finału by nie doszło. Dlaczego jak piszą w jg24 kobieta pobiegła po pomoc, nie mogła od razu wyłączyć maszyny? Tutaj wydaje mi się jest odpowiedź prosta - brak przeszkolenia......

Nie dopisuj historii tam gdzie jej nie ma. Skąd wiesz, czy maszyna nie została zatrzymana? Kobieta zobaczyła, że koledze wciągnęło rękę i pobiegła po pomoc. Czytaj ze zrozumieniem, a jak nie rozumiesz, to nie siej defetyzmu (trudne słowo, co?)1 Następny, qrwa, janusz internetów, specjalista od motoryzacji, leczenia, polityki a ostatnio od BHP!

tak się składa, że każde nowoczesne urządzenie powinno mieć duży czerwony awaryjny wyłącznik, nie mówiąc już o tym, że gdy znajdzie się w niej ciało obce, powinna od razu przestać pracę, tymczasem wciągnęła temu biednemu człowiekowi rękę.
A więc jak to możliwe? Proszę, oświeć nas.

W szoku nie wciśniesz przycisku. Co to jest "ciało obce" dla maszyny? "powinna przestać pracę"? Proszę cię, oszczędź sobie wstydu, nie pisz już...

Ciało obce! Padłam na ryj i kwiczę!!!

Wszyscy pieprzycie głupoty...to brak przeszkolenia to burdel w zakładzie że przełożeni to lenie.Jak zwykle najwięcej mają do powiedzenia ci którzy tam nie pracują i nawet nie potrafią wymówić nazwy firmy..

Ty pracownik napisz na jakim dziale pracujesz to wtedy parę słów naskrobię i przekonasz się czy ja tam nie pracuję. Tak w ogóle myślę, że jestem jednym z tych przydu.asów i ktoś kazał ci to napisać. Wiadomo, że w firmie brakuje rąk do pracy i taka opinia na nj24 jest im nie na rękę. Było już tak kiedyś w przeszłości w jednym serwisie z opiniami o pracodawcach.

A co Ty ! Taki narwany? Każdy ma prawo pisać to, co na ten temat myśli i apropos Twojej inteligencji to niestety wypowiedź, którą umieściłeś raczej o tym nie świadczy. Słowo natomiastv którego użyłeś nijak się ma do całej poruszanej sprawy - sprawdź w słowniku INTELGENCIE!

Co za ludzie..Zginął tragicznie młody człowiek a wy się tu obrzucacie wyzwiskami. No to ja też napiszę: po prostu swołocz i tyle !

Masz rację Stach.Człowiek umarł,a tępi mądrale wywlekają swoje mądrości.Smutne i żałosne

I Stach ma racje najważniejszy jest człowiek i tragedia, która miała miejsce a mieć miejsca nie powinna. Pozostaje nam mieć nadzieję, że odpowiedzialni poniosą zasłużoną karę!!!

Taka tragedia a pracownicy zwyczajnie mosieli pracować żadnej przerwy nie zrobiono to jest niedopomyslenia

O jakiej przerwie piszesz, przecież nie wyrobili by normy...... Tam przecież tylko to się liczy!!!

A może jedną z przyczyn był właśnie pośpiech, bo wiadomo normę trzeba wyrobić. Chodzi o to, żeby nic takiego nie powtórzyło się w przyszłości. To zależy m.in. od właściciela firmy choć jak znam życie nic się nie zmieni.

Dokładnie szybko szybko jak najwiecej

On akurat na akord nie pracował,więc jak nie wiecie to się niewypowiadajcie ,tragedia i tyle a ludzie zawsze bajki wymyslaja

Aby się coś zmieniło potrzebna jest zgrana załoga, bo w grupie siła - przecież nie zwolnią wszystkich i związki zawodowe, które dają możliwość negocjacji oraz wyegzekwowania od pracodawcy tego co się należy pracownikom.

Zero szacunku dla pracownika i tyle zwykłe robole

Skoro nie pracował na akord - może zwyczajnie z przemęczenia, bo pracują tam 6 dni w tygodniu. Praca przy maszynach wymaga skupienia, pełnej koncentracji a jeżeli człowiek jest przemęczony to niestety sprawność zarówno fizyczna jak i umysłowa jest znacznie spowolniona. Reakcja jest opóźniona - więc tak czy siak koło się zamyka i winni są nad nami...

ludzie daj cię spokój....
Andrzejku będzie nam Cię brakowało widocznie Bóg miał dla Ciebie inny plan
Bardziej potrzebuje Cię w niebie żebyś naprawiał mu samochody motory.....
Żal do kogo będziemy dzwonić o wsparcie .....
Żegnaj. ........

Andrzej :( byłeś porządnym chłopem !!! Kondolencje dla rodziny.Smutek

..to bardzo smutne,gdy odchodzi tragicznie mlody mezczyzna.Wieczny odpoczynek,racz mu dac Panie

...i to nie jest pierwszy wypadek w tym zakładzie gdzie się notorycznie łamie przepisy BHP i ciekawe co teraz? Musiał zginąć człowiek żeby się zrobiło głośno o super pracodawcy, maszyny bez osłon to tam norma. Wyrazy współczucia dla bliskich

żadna maszyna mu ręki nie wciągnęła, poczekajcie na wyniki sekcji to sie zdziwicie

napisz coś więcej

Pracują tam na starych urządzeniach . Nie raz narzędzia spadały przy włączonych maszynach.to prasy nie ważą Mało...... Taka tragedia to była tylko kwestia czasu.....
Ciekawe tylko kto teraz za to odpowie
Pracodawca....? Raczej nie, zrobią wszystko żeby wina była pracownika.

Z twgo co mi wiadomo porazil go prad....

I ponoć drugi wypadek parę dni później.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.