Spodek do rozbiórki

Spodek do rozbiórki

Górny dysk Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego IMGW na Śnieżce zostanie rozebrany możliwie najszybciej, jak tylko będzie to możliwe. Decyzję taką podjęto po piątkowej wizycie na szczycie 10-osobowej komisji ekspertów, nadzoru budowlanego, IMGW i prokuratury. Pojawienie się na Śnieżce kolejnej grupy specjalistów wymusił stale pogarszający się stan budowli, której konstrukcja rozpadać zaczęła się dwa tygodnie temu.

Najpierw, 11-12 marca pękać zaczęły ściany i podłoga w najwyższej części budynku. Kilka dni później oberwał się fragment górnego „spodka”. Katastrofę budowlaną odkryli eksperci, którzy dotarli na szczyt w poniedziałek 16 marca. Specjaliści mieli ocenić stan konstrukcji po tym, jak po pierwszej wizji lokalnej Inspektor Nadzoru Budowlanego zdecydował o wyłączeniu z użytku dwóch najbardziej zagrożonych części budowli - górnego i dolnego dysku. Nie wykluczone, że wraz ze mianami pogody, mocno nadwątlona i narażana na oddziaływanie surowej pogody w najbliższym czasie ulegać będzie dalszej degradacji.

Trwa projektowanie rozbiórki, którą na razie uniemożliwiają skrajne trudne warunki panujące na szczycie. Pogoda hamuje też śledztwo wszczęte przez Prokuraturę Rejonową w Jeleniej Górze natychmiast po pojawianiu się pierwszych informacji o katastrofie budowlanej na najwyższym szczycie Karkonoszy. Policja na wniosek prokuratury rozpoczęła już pierwsze przesłuchania osób, które mogą pomóc w wyjaśnieniu przyczyn runięcia konstrukcji. Do czasu roztopienia śnieżno – lodowej pokrywy oblepiającej obserwatorium nie możliwe będzie jednak przygotowanie ekspertyzy rzeczoznawców mającej kluczowe znaczenie w tej sprawie.

Póki co ze względów bezpieczeństwa do odwołania zamknięty jest szlak turystyczny prowadzący na Śnieżkę z polskiej strony. Na szczycie spotkać można jednak turystów, przede wszystkim tych którzy bez trudu wjechać mogą na szczyt od czeskiej strony.

W miniony weekend Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wznowił zawieszone wcześniej pomiary obserwacje meteorologiczne. Na szczycie zamontowano specjalną aparaturę do zdalnego przesyłania danych. Meteorolodzy dyżurują zaś w Śląskim Domu na Równi Pod Śnieżką i co trzy godziny „służbowo” wchodzą na szczyt.

Więcej o losach obserwatorium na Śnieżce w najnowszym numerze „Nowin Jeleniogórskich”.

Komentarze (1)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.