Strażacy uczą się walczyć ze stresem

Strażacy uczą się walczyć ze stresem

Śmierć dziecka lub kolegi, nietypowa awaria sprzętu, który uniemożliwia dalsze czynności ratujące życie, a także stres dnia codziennego, to tylko kilka z sytuacji, które w psychice strażaka wywołują uczucie narastającego napięcia. Jak sobie z tym radzić uczą fachowcy, którzy od piątku przez trzy dni w Szklarskiej Porębie pokazują naszym lokalnym strażakom ćwiczenia redukujące stres oraz metody walki z nim na co dzień.

Pierwszy dzień szkolenia pod hasłem „Radzenie sobie ze stresem” poświęcony był uświadamianiu funkcjonariuszom, że stres towarzyszy każdemu z nich, jednemu w mniejszym, drugiemu w większym stopniu. Uczestniczący w szkoleniu dowódcy zmian, kierownicy jednostek mieli również okazję zapoznać się z symptomami tego uczucia. W ten sposób będą mogli szybciej i skuteczniej zareagować, jeśli podobne objawy zauważą u swoich podwładnych.

- Te spotkania mają służyć nie tylko nauczeniu się umiejętności jak radzić sobie z własnym stresem, ale również w jaki sposób pomóc innym w tym stanie – podkreślał st. asp. Piotr Wincenty z JRG Nr 1 w Jeleniej Górze.

Nie zabrakło również kilku testów, scenek rodzajowych oraz zabaw, które miały za zadanie głównie zintegrowanie tej dwunastoosobowej grupy, tak aby każdy z nich mógł szczerze powiedzieć czym w rzeczywistości najmocniej się denerwuje.

- Przyczyną największego stresu jest zamęt dnia codziennego oraz odpowiedzialność zawodowa. Zaraz za tym pojawiła się poważna awaria sprzętu, śmierć ofiary wypadku, a także presja wywoływana przez wszechobecne media. To ostatnie sprawia, że strażacy czują się pod stałą kontrolą, czują podwójne napięcie, które nie pozwala im na jakikolwiek ludzki margines błędu – wyjaśnia st.asp. Piotr Wincenty.

Sobota miała przynieść przede wszystkim naukę ćwiczeń eliminujących lub redukujących uczucie stresu, były to m.in. ćwiczenia oddechowe. Uczestnicy szkolenia dostali komplet materiałów, z których będą mogli korzystać także po spotkaniach.

Choć za strażakami dopiero dwa dni całego cyklu już widzą jednak efekty.

- Uświadomiono nam pojęcia, na które wcześniej nie zwracaliśmy uwagi, jak na przykład najprostsze objawy stresu, jak je wykrywać (drżenie rąk, płytki oddech, pocenie się, nadciśnienie, opryskliwy, wręcz agresywny sposób rozmowy). Teraz już wiemy, że stres to choroba, która nieleczona może doprowadzić nawet do alkoholizmu lub narkomanii – dodaje st. asp. Piotr Wincenty.

To pierwsza edycja szkolenia.

- Przed nami jeszcze cztery, wszystkie realizowane są m.in. ze środków unijnych w ramach szerszego programu „Profesjonalnie i skutecznie” – wyjaśnia st. kpt. Radosław Fijołek, z-ca Komendanta Miejskiego PSP w Jeleniej Górze.

Nie ma wątpliwości, że pomysł jest trafiony, a jego realizacja na pewno przyniesie wymierne skutki.

Komentarze (8)

A kiedy będzie artykuł o redakcji gazety szkolnej SP 11? :)

W takiej sytuacji nie jest potrzebny strażak tylko sprawny patrol saperski z robotem na gąsienicach do detonowania niebezpiecznych i podejrzanych przedmiotów.

..myslisz,ze saperzy są równiez od .. żmiji ?

:0 :0 :0 :0 :0 :0 :0 :0 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Do redakcji

Jeśli piszecie o szkoleniu strażaków to umieszczajcie zdięcia ze szkoleń a nie z wypadku który miał miejsce w sierpinu tego roku obok stacji Orlenu w Podgórzynie.Nie mam pojęcia jak to się ma do etyki dziennikarskiej.

Na Twoją osobistą żmiję chyba najlepsza jest herbatka z dodatkiem "kreta". :evil:

..lepiej NIE ! ~Hi, .. bo herbatka moze *ją przemienic w kreta,a wtedy przekopie mi
cale mieszkanie !
:s :s :s :s :s :s :s

~NIE złośc się ..*proszę ! ..równiez zauwazyłam pomyłkę ! ~Hi, ..bo drzewkom przybyło listków !

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.