Stragany na 1 Maja urody miastu nie dodają

Stragany na 1 Maja urody miastu nie dodają

Mieszkanka Jeleniej Góry, która zadzwoniła do naszej redakcji, zwróciła uwagę, że urodziwa skądinąd ul. 1 Maja na wysokości zejścia do dawnego targowiska na Kilińskiego i ul.Pocztowej zmienia charakter i może odstraszać.

- Straszy blaszany płot i stragany. Namioty, porozstawiane skrzynki, kartony psują wygląd. Doceniam, że ludzie szukają sobie miejsca pracy, że uczciwie pracują, ale miasto powinno chyba zadbać, żeby to nie wpływało na estetykę centrum miasta – analizuje jeleniogórzanka. Dodaje, że obok straganów, na różnych gazetach, kocach, prezentują swój towar kolejne osoby, co jeszcze pogarsza obraz tego miejsca.

Artur Wilimek, rzecznik jeleniogórskiej Straży Miejskiej, zapewnia, że prowadzący sprzedaż na straganach w przywołanej okolicy robią to legalnie – mają na to pozwolenie i wnoszą opłaty.

Komentarze (27)

A co Ci to ku... przeszkadza?

[quote=erfdsfds]A co Ci to ku... przeszkadza?[/quote]

Osobie, która ma małe poczucie estetyki i grubą skórę to oczywiście nic nie przeszkadza... brud, smród, wulgaryzmy, ****stwo...

... czekamy na głos Pana Radnego Rafała Piotra Szymańskiego w temacie jw...

a ty mozesz przestać łazić po tych forach i do każdego artykułu pie...ć od rzeczy g****a dzi..ko ?

... ale mnie po prostu interesuje zdanie Pana Radnego Rafała Piotra Szymańskiego w temacie jw...

On nie ma zdania jeśli nie może wprost zrzucić wszystkiego na PO i Zawiłę. Żałosny żołnierzyk prezesa.

On nie ma zdania jeśli nie może wprost zrzucić wszystkiego na PO i Zawiłę. Żałosny żołnierzyk prezesa.

Gdyby dostęp do tej formy handlu był powszechnie jasny i uzyskanie zgody było dla wszystkich mieszkańców jednakowo dostępne,... Gdyby te stragany były postawione według jakiegoś estetycznego założenia i uzgodnione z Konserwatorem Zabytków (ten teren jest wpisany do rejestru zabytków),... Tymczasem nie wiadomo dlaczego ten czy inny ma zgodę, a inni nie i muszą wynajmować lokale płacąc właścicielom tych lokali horendalne czynsze. Takie stawianie straganów na głównych deptakach jest nieuczciwym dla najemców stałych lokali...

Może i urody nie dodają ale ludzie tam pracują legalnie i wara od nich.Propnuje sie zająć ryczącymi i nawalonymi non stop fioletowymi nosami,którzy od świtu siedzą na przeciwko sklepu rybnego na Klonowica.

jest dokładnie tak jak pisze jaca1972...
ludzie nie mają pracy więc radzą sobie jak mogą.. czy Pani "mieszkanka - czepialska" uważa, że powinni zamiast zapracować na siebie handlem leżeć do góry brzuchem i zwrócić się o zapomogi do MOPS-u??
czy może mają płacić miastu niemałe pieniądze za durne budki drewniane??
Miasto oferuje niewiele w kwestii pracy dla mieszkańców więc niech przynajmniej nie przeszkadza tym, co CHCĄ i PRÓBUJĄ sami na siebie zarobić zamiast biadolić i czepiać się innych jak szanowna "mieszkanka - czepialska"

Pewnie, że nie dodają. Od dawna zresztą. Handel na reprezentacyjnej ulicy naszego miasta prowadzony jest na skrzynkach, taboretach i na bruku. Pięknie to nie wygląda. Czy nie można wykorzystać na razie w tym celu innych miejsc? Np przy Osiedlu Robotniczym w miejscu, gdzie obecnie rośnie młody zagajnik . Ale ma być to handel prowadzony w estetycznych, tego samego kształtu budkach. Będzie mniejszy wstyd i ludzie zadowoleni. Dziwi mnie to, że dziennikarze, którzy jazgotali za pełną swobodą w handlu/gdzie, komu i w jaki sposób się podoba/ nie przewidzieli ośmieszających nasze miasto skutków swojej paplaniny.

Hexa nie czyta uważnie wiadomości na tym portalu. Hexa nie wie o wizycie radnych i prezydenta w nowych zakładach pracy, o problemach z pozyskiwaniem pracowników. Pracy w bród, chętnych do pracy brak a hexa plecie o braku pracy.

Zawsze znajdzie sie ktos komu to przeszkadza a przeciez duzo ludzi jednak zaopatruje sie na tych stoiskach wracajac z pracy czy tym podobne!Wedlug mnie powinny one tam zostac bo sa ulatwieniem dla wielu i zrodlem dochodu dla innych pozatym wole kupic warzywa czy owoce na takim "warzywniaku"niz naprzyklad w markecie.Kwestia wyboru :)

Jest różnica między estetycznymi drewnianymi straganami z dodatkami typu herb miasta, rzeźbiony jeleń, czy coś w tym stylu, a budami rodem z PRLu lub namiotami na rurkach stalowych. Jedno i drugie pełni taką samą funkcję, ale jedno upiększa miasto, a drugie szpeci. Niech sobie handel będzie, niech ulica odżywa, nie wyludnia się, ale niech to ma cywilizowaną formę, która zainteresuje turystów, a nie ich odepchnie bazarowym wyglądem. Szałasy bazarowe są w każdej prawie wsi. Niech Jelenia Góra się wyróżni pozytywnie na tym tle. Zlecić jakiejś stolarni wykonanie powiedzmy 30 ładnych straganów według jednego wzoru, a później wypożyczać je nieodpłatnie handlowcom, którzy wykupili miejsca w obrębie starówki i regularnie płacą czynsz. Niech to będzie własność miasta, ale nie leżąca w magazynie, tylko czynnie użytkowana przez handlowców. Opłaty za budę pobierać tylko wtedy, gdy handlarz zniszczy taki stragan. Chyba stać miasto na taki luksus, który przy okazji zapewni ożywienie ulic i poprawi estetykę. Kurcze, gdybym był prezydentem, to miałbym dziesiątki drobnych pomysłów, które by ożywiły i poprawiły warunki życia w tym mieście nie tak wielkim nakładem z budżetu. Diabeł tkwi w szczegółach i detalach, a Polakom zawsze brakuje tego ostatniego wykończenia, dopracowania, drobiazgów... Tak samo jak się u nas drogi buduje, nowiutki asfalt, a nie oczyszczamy pobocza i nie malujemy linii ograniczających drogę po bokach. Wygląda to jak plama smoły wylana na polu z namalowaną linią środkową. Wystarczy podpatrzeć u Czechów. Kosiarka do trawy, linie boczne, słupki drogowe i droga wygląda jak 2 klasy wyżej.

Cos mi się wydaje, że ktoś chce pozbyć się konkurencji !

Chciałbym aby ulice mojego, naszego, miasta tętniły życiem, aby przewalał się nimi tłum zadowolonych mieszkańców i żądnych wrażeń turystów. Stragany, miejsca różnych okazyjnych zakupów temu się przyczyniają, ale nie handel prowadzony w taki sposób! Na skrzynkach, krzesłach, deskach... Z daszkami takiego czy innego kształtu. Centrum Jeleniej Góry, dawnych Cieplic, Sobieszowa są wartością niepowtarzalną którą powinno się podkreślać, a nie zagłuszać chłamem i bylejakością!
Drugą istotną w tym wszystkim jest szacunek dla tych którzy zaryzykowali, wynajęli, czy kupili lokale, płacą regularnie podatki, czynsze... Nagle dostają tuż pod nosem stragany na których oferuje się towary o wątpliwej często jakości, ale niskiej cenie. Niskiej cenie bo ci na straganach nie muszą ponosić takich stałych kosztów jak najemcy sklepów.
Trzecim, dla mnie bardzo ważnym czynnikiem są kryteria jakimi kierował się ten co podpisywał umowy na "zajęcie pasa drogowego". Jak on wiedział, że temu, a nie innemu należy taką umowę podpisać. Czy kierował się tylko chęcią pomożenia biednym handlującym, czy czym innym! Może są jakieś ważne powody takiego wybiórczego działania. Może autor artykułu postara się dać odpowiedzi na te i inne pytania!

doopa naimadzeiszy czlofiek sfiata

Nie zdziwiłbym się, gdyby ta zgłaszająca kobieta była starą emerytką. Takim to na starość z braku zajęcia nudzi się w domu i siada przy oknie, albo łazi po okolicy i obserwuje, do czego by tu się doczepić. Takie to wszędzie się znajdą, zamiast pilnować własnego nosa, wsadzają go tam, gdzie nie powinny.

Skoro piszecie tu że robią konkurencje lokalnym sklepom i sklepy płaca więcej itp który tam stanie jak będzie -10 na zewnątrz i będzie dalej tak pieprzył? Ci ludzie tam stoją w śnieg , deszcz, mróz i upał żeby zarobić i jakoś się utrzymać

Spadaj wredna babo.

Kazimierzp napisał to, co myśli większość mieszkańców JG. Ja również czekam na informacje, kto decyduje i wydaje pozwolenie na taki dziki, brudny, szpecący pseudo-handel?!? Kto ignoruje prawdziwych i uczciwych handlowców? Komu zależy na spychaniu Jeleniej Góry do kategorii zapyziałego miasteczka? Wstydzę się, że w moim mieście jest aż tak nieudolna administracja.
Wyjaśnić te kwestie może tylko niezależny dziennikarz. Są tacy w NJ ???

Komu zależy Tobie - jak widać . Zerknij dalej niż czubek własnego nosa a zobaczysz dużo więcej

a mnie sie to podoba. W wielu miastach Europy zachodniej funkcjonuja takie "kosmate" stragany na glownych deptakach miast. Jestem jak najbardziej za pozostawieniem :)

Też jestem za ożywianiem ulic miasta, ciągów turystycznych, ale... Ale pod warunkiem, że o tym iż o tym, że w danym miejscu będzie można wystawić stragan wcześniej powinno być powszechnie wiadome i każdy chętny mógłby stwedy wystartować do dzierżawy takiego miejsca. Tego nie było!

Znasz zasadę- kto pierwszy......

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.