Syn okradł własnego ojca

Kamiennogórska policja zatrzymała dwóch nastolatków, którzy dokonali szeregu kradzieży i włamań do samochodów. Młodszy ma dopiero 14 lat i... żadnych zahamowań. Okradał nawet własnego ojca.

Chłopcy włamywali sie do aut i brali co cenniejsze przedmioty. Głównie radioodtwarzacze samochodowe, radia CB, nawigacje satelitarne. Pustoszyli też bagażniki aut. W ten sposób ukradli m.in. biurko, wieżę muzyczną czy akumulator.

Sprawcy to dwaj młodzi kamiennogórzanie, w wieku 14. i 16. lat. Jak ustaliła policja, dokonali dziewięciu włamań do samochodów. Niewykluczone, że podobnych włamań było więcej. Nastolatkowie sprzedawali ukradziony sprzęt a zarobione pieniądze wydawali na własne potrzeby.

To jednak nie wszystko. Okazało się, że młodszy z chłopców był na ucieczce z domu. W tym czasie oczywiście nie próżnował: dokonał kilku innych kradzieży. Turyście „zwinął” aparat fotograficzny a pracownikowi wodociągów – telefon komórkowy. 14-latek był do tego stopnia bezczelny, że dwukrotnie okradł nawet swojego ojca. Za pierwszym razem zabrał mu z samochodu prostownik do prądu, za drugim – radio CB.

Jak wyliczyła policja, szkody wyrządzone przez nastolatków to ponad 9 tysiecy złotych. Obaj zostali zatrzymani na policyjnej izbie dziecka. Sprawa młodocianych przestępców trafi do sądu rodzinnego.

- Po przesłuchaniach 16-latek został przewieziony do młodzieżowego ośrodka szkolnego – informuje młodszy aspirant Waldemar Oszmian, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze.

Młodszy z chłopców wkrótce zostanie umieszczony w podobnym ośrodku, na razie został przekazany ojcu. Okradziony tata będzie więc miał okazję wyrównać rachunki.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.