Trafił rolnik na niewybuch

Fot. KPP Zgorzelec

Jeden z rolników z okolic Zgorzelca podczas prac polowych wykopał pługiem niewybuch. O niebezpiecznym znalezisku od razu powiadomił policję. Rozsądne zachowanie mężczyzny zapobiegło nieszczęściu. Saperzy przejęli kontrolę nad pamiątką z czasu wojny, a rolnik po kilkugodzinnej przerwie mógł wrócić do orki.

Po otrzymaniu sygnału na miejsce natychmiast wysłani zostali policjanci, którzy zabezpieczyli teren wokół niewybuchu do czasu przybycia Patrolu Rozminowania Nr 23 z 23 Śląskiego Pułku Artylerii z Bolesławca. Jak się okazało niebezpieczne znalezisko to pocisk artyleryjski kaliber 152 mm pochodzący z czasów II Wojny Światowej. Dowódca patrolu saperskiego z uwagi na bezpieczeństwo zdecydował o detonacji pocisku po przetransportowaniu w bezpieczne miejsce. Osoby znajdujące się w pobliskim barze oraz na parkingu zostały ewakuowane, a ruch na drodze K-94 został wstrzymany. Na miejsce skierowano dodatkowe patrole policji, a także dwie jednostki straży pożarnej, aby sprawnie zabezpieczyć cały obszar.
Gdy teren był już zabezpieczony, pocisk po przewiezieniu w odludne miejsce został zdetonowany.

niewyb3.jpg
niewyb1.jpg

Komentarze (4)

To na pewno sprawa polityczna

Trafił rolnik na niewybuch, tralala. Grunt, że powrócił do orki...

"Po otrzymaniu sygnału na miejsce zostali natychmiast wysłani zostali policjanci" - chłopie, jest tyle innych, fajnych zawodów - musisz koniecznie być "redaktorem"?

Ponad 70 lat od wojny i ten pocisk był wykrywany i zakrywany pewnie co roku, aż nagle rolnik pług w pracy podziwiać zaczął. Normalnie to by nie zauważył go, ale taki się czujny zrobił bo sąsiadowi rogi dostawił ....

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.