Ukradł rower, bo... chciał być w porządku

Ukradł rower, bo... chciał być w porządku

47-letni mieszkaniec Kruszyna dokonał kradzieży po to tylko, żeby spłacić dług wierzycielowi. Wątpliwe, czy sąd uzna takie tłumaczenie za okoliczność łagodzącą. 

Mężczyzna był winny koledze kilkaset złotych, a perspektywa pozyskania podobnej kwoty w najbliższym czasie nie wydawała się realna. Zdesperowany dłużnik postanowił spłacić swoje zobowiązanie rowerem sąsiada. Po prostu zabrał jednoślad spod wiaty z nieswojego podwórka i przekazał zniecierpliwionemu koledze. Sprawa okazała się załatwiona tylko doraźnie. Policja zapukała do drzwi złodzieja, który musiał wskazać, co zrobił z rowerem. Jednoślad wrócił do właściciela, dług wciąż pozostaje nie spłacony, a 47-latkowi grozi do 5 lat więzienia. 

Komentarze (8)

A może słowo wyjaśnienia, że ten Kruszyn to pod Bolesławcem, co dla jeleniogórzan ma spore znaczenie?

Bo NJ24 podaje wiadomości z całego terenu byłego województwa jeleniogórskiego?

Co nie zmienia faktu, że wypadałoby powiedzieć, gdzie to jest?

5 lat za kradzież roweru. Brak kary za spowodowanie dwóch śmiertelnych wypadków. Żart.

no bo rowery kradna zule, a ludzi na pasach rozjezdza szlachta. qurva, co za kraj.

Po "q" nie stawiamy już "u"! :)

miodek, co ty, qurva wiesz :-)

Sie przyłoncze i go popre, Miodka

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.