W Jeleniej Górze szkoły zamknięte. Co to oznacza?

W Jeleniej Górze szkoły zamknięte. Co to oznacza?

Jeleniogórskie szkoły i przedszkola samorządowe w poniedziałek i wtorek (8-9 kwietnia) będą nieczynne. To decyzja organu założycielskiego placówek, czyli urzędu miasta. Miasto zorganizowało miejsca, gdzie rodzice nie będący w stanie zaopiekować się swoimi dziećmi będą mogli je zostawić, ale ilość miejsc jest ograniczona. Czego jeszcze można się spodziewać w pierwszych dniach nauczycielskiego protestu, który wydaje się niemal pewny?

Informacje o zawieszeniu zajęć dydaktycznych, opiekuńczych i wychowawczych pojawiły się na stronach internetowych szkół, zostały też przekazane rodzicom i opiekunom na wszystkie możliwe sposoby. Podstawą zawieszenia zajęć jest punkt 2 artykułu 18 rozporządzenia MENIS mówiący, że dyrektor placówki może zawiesić zajęcia w przypadku „wystąpienia na danym terenie zdarzeń, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów”. Jest tam także zapowiedź, że informacje o organizacji zajęć w następnych dniach pojawią się później.

To jeleniogórski pomysł na rozgardiasz, którego można się spodziewać w pierwszych dniach coraz bardziej realnego strajku nauczycieli. Legalność takiego rozwiązania kwestionuje ministerstwo edukacji, informujące rodziców, że strajk nie może być powodem odwoływania zajęć w przedszkolach i szkołach. Tyle, że pracodawcą dyrektorów samorządowych placówek oświatowych jest gmina i to wytyczne gminy określają decyzje dyrektorów o zawieszeniu zajęć.

O to, jakie konsekwencje ma decyzja o zawieszeniu zajęć w szkołach i przedszkolach pytaliśmy dyrektorów jeleniogórskich podstawówek. Nie wszyscy chcieli rozmawiać, powołując się na rzekomo wydany przez magistrat zakaz kontaktowania się z mediami (taki zakaz byłby bezprawny). Oporów nie miał dyrektor największej jeleniogórskiej szkoły SP nr 11, Eugeniusz Sroka.

- Najważniejszą konsekwencją zawieszenia zajęć jest to, że biorące udział w strajku miejskie szkoły i przedszkola dzieciom i młodzieży nie zapewnią nawet opieki – przyznaje dyrektor Sroka. – Tu nie chodzi o robienie nikomu na złość, ani złą wolę, ale o rzeczywisty brak możliwości jej sprawowania. W Jeleniej Górze są placówki, gdzie - poza kadrą kierowniczą - 100 proc. pracowników zapowiedziało udział w strajku. W mojej szkole strajkować mają prawie wszyscy, ale czy będą - okaże się w poniedziałek. Sytuacja jest dynamiczna i nieprzewidywalna, więc miejski pomysł wyznaczenia placówek, gdzie rodzice w największej potrzebie będą mogli zostawić swoje dzieci, to bardzo dobre rozwiązanie. A po pierwszych dniach strajku będzie już wiadomo znacznie więcej i będzie można opieke zoragnizować inaczej.

 

W mieście wyznaczono rozmaite placówki, (nawet jak muzea), gdzie w pierwszych dniach strajku będzie można przyjść z dziećmi lub zostawić dzieci pod wykwalifikowana opieką. W niektórych przewidywana jest symboliczna odpłatność.

Termy Cieplickie – dzieci (uczniowie) płacą za wejście 1 zł, niezależnie od wieku, przy czym dzieci do lat 14 muszą przebywać na Termach pod opieką osoby dorosłej, która za swoje wejście ponosi odpłatność wg cennika, młodzież powyżej 14 roku życia – może przyjść bez opiekuna. Otwarte w godz. 8 – 15.
„Wrota Czasu”, ul. Chełmońskiego – możliwość zwiedzenia przez młodzież podziemi pod Wzgórzem Kościuszki i zwiedzenie trasy podziemnej, przy okazaniu legitymacji szkolnej cena biletu – 1 zł. W przypadku osoby małoletniej konieczna obecność opiekuna (płaci za swój wstęp wg cennika). Otwarte w godz. 8 – 15.
Muzeum Przyrodnicze – będzie możliwość nieodpłatnego zwiedzenia tej placówki w poniedziałek, 8.04 (poza gościnnie przyjętą do Muzeum wystawą żywych pająków i skorpionów – wstęp 5 zł), otwarte w godz. 8 - 15
Biuro Wystaw Artystycznych – przyjmuje dzieci i młodzież, organizuje proste warsztaty twórcze, prezentacje filmów o sztuce i inne oferty edukacyjne w tym zakresie, otwarte w godz. 8.30 - 15
ODK Zabobrze – organizuje bezpłatne formy zajęć, zgodnie ze swoim profilem działania, w godz. 8 – 15
Jeleniogórskie Centrum Kultury – organizuje bezpłatne formy zajęć, zgodnie z profilem swego działania, od godz. 8 do 15
MDK Muflon (Sobieszów) - pokazy bajek i zajęcia zgodne z profilem działania w godz. 8 – 15
Przystań Twórcza – Cieplickie Centrum Kultury – może przyjąć dzieci w grupie do 30 osób na bezpłatne zajęcia w godz. 8 – 15
Zdrojowy Teatr Animacji (Cieplice) – od wtorku –będzie zaprezentował spektakle dla dzieci „Kot w butach”, „Królewna z drewna” – pojemność widowni – do 190 osób, godziny spektakli – na stronie www Teatru.
Muzeum Miejskie – Dom Gerharta Hauptmanna – lekcje muzealne, w tym dwa filmy dokumentalne, m.in. o Marii Konopnickiej, o G. Hauptmannie – nobliście, konkursy wiedzy na ten temat. Otwarte dla młodzieży w godz. 8.30 – 15.
Książnica Karkonoska (Biblioteka Dziecięco-Młodzieżowa) – zajęcia edukacyjno-literackie dla dzieci w godz. 9 – 10, 11 – 12, 13 – 14, w grupie, która może liczyć max 60 osób.
Świetlica Środowiskowa MOPS ul. Kilińskiego 16– może przyjąć grupę do 20, max 30 osób, otwarta w godz. 8. - 15
Rada Przyjaciół Harcerstwa – przyjmie w swojej świetlicy (ul. Wiejska) dzieci w grupie do 20 osób, otwarta w godz. 8 - 15
Klub Sportowy Jujitsu (ul. Wolności) – może przyjąć na zajęcia dzieci w grupie do 20 osób, otwarte w godz. 8.30 - 15
Hufiec ZHP – może przyjąć w godz. 8 – 15 w siedzibie przy ul. Piotra Skargi grupę do 20 osób na zajęcia, zgodnie ze swoim statutem
Hala Sportowa – Park Złotnicza – otwarta dla dzieci i młodzieży w godz.. 8 – 15 – organizuje gry i konkursy sportowe.
 

Komentarze (76)

To może ciebie też zbadamy i zobaczymy czy się nadajesz do swojej pracy? Sami specjaliście od siedmiu boleści w tych komentarzach, myślicie, że ktoś czyta te wasze biedne wypociny??

No przecież Ty czytasz.

Panie Adamie bez urazy ale w każdym zawodzie są lepsi i gorsi. Cały ambaras aby dwoje chciało naraz. A z tym coraz gorzej, jak rodzice niektórzy tylko krytykują nauczycieli i szkołę, którą zawsze może uczeń zmienić. Terroryzowani to są często nauczyciele a nie uczniowie. Proszę odwiedzić duże zespoły szkół zawodowych. Strach przejść korytarzem. Na lekcjach nie lepiej. Wakacje nie są wymysłem nauczycieli. Proszę to zmienić, a nie wytykać czegoś na co nie mają wpływu. Pan weźmie urlop kiedy chce i za grosze spędzi urlop. Proszę skończyć studia i zostać dobrym nauczyciele, reformować oświatę i usunąć z programów dziwne poglądy. Klany, nepotyzm , chyba za dużo publicznej telewizji Pan ogląda. Rządać przez ż się pisze. To już po podstawówce powinien Pan wiedzieć.

Problem w tym ze środowisko nauczycielskie nie chce reformy chce podwyżki i tylko podwyżki.Nauczyciel nie zarabia mało owszem młody którego jest to pierwsza praca tak.Podobnie jest na każdym stanowisku w każdej pracy.Zwiekszenie pensum wiązało by się z brakiem możliwości pracy na drugi etat w innej szkole

Proszę Pani.Niestety Pan Adam ma 100% rację.My rodzice boimy się Wam cokolwiek powiedzieć (wiedząc,że dziecko będzie chodziło do tej samej szkoły).
Teraz nauczyciele mają okazję poczytać sobie na jelonce co tak naprawdę myślą o Was rodzice.

Dzień świra k.rwa cizas ja pie.dole. Popieram roszczenia o podwyżkę ale że ja zapłacę niani za dwa dni opieki nad dzieckiem równo dwa dni mojej pracy! I będę dwa dni za darmo pracować bo wy nieroby strajkujecie to macie moje poparcie w szukaniu pracy w prywatnej firmie. Tam spróbujcie strajkować.

Bierzesz 500+ to nie płacz. Zapłać opiekunce, to pieniądze dla dziecka a nie na piwo i fajki.

Spójrz w kalendarz jaszcze nie ma pierwszego lipca. A piwo i fajki to chyba twoja karma. I nie mierze wszystkich swoją miarą.

Naucz się,że ten kto pracuje nie dostaje 500+ na 1 dziecko i musi zapłacić opiekunce.

Jest stanowisko rządu w sprawie egzaminów. Świnie i krowy zastąpią nauczycieli w komisjach. No i po kłopocie.

Zwykle i tak tam siedzą

Heh... Kłapać dziobem i bić pianę każdy potrafi. Sami specjaliści o mentalności zawistnego polaczka. Zrobiliby porządek, zatrudnili specjalistów, zwolnili darmozjadów... Zróbcie, uzdrówcie, naprawcie - w czym problem? Nie da rady??? Oj, jak mi przykro :-( heh...

Przynajmniej w Jeleniej Górze nauczyciele będą mieli zapłacone za czas strajku, bo to miasto zawiesza zajęcia w szkołach.

Belfrowie miejcie gdzieś marne tysiące. Przypominam Wam,że wałęsa wisi wam sto baniek.

Czy nauczyciele gdy dostaną podwyżki będą lepije pracować aby rodzic nie musiał z dzieckiem siedzieć w książkach do godz.20?

To przeważnie nie jest wina nauczycieli, że program jest tak zaplanowany, że nie są w stanie go zrealizować na godzinach lekcyjnych. Mają w klasie wielu różnych uczniów. Każdy ma inne kompetencje do przyswajania wiedzy. Znam rodziców, którym, mówiąc kolokwialnie, ręce opadają, gdy muszą odrabiać lekcje z dzieckiem, bo dziecko nie rozumie, czasu mało, frustracja narasta. Nauczyciel zmaga się z tym każdego dnia.

Lu muszą być świadomi, że po podwyżkach jakość nauczania się nie zmieni. Dzieciaki będą odrabiać strajk w soboty.

Wczoraj wieczorem przeczytałem na Onet, że jest porozumienie podpisane z solidaru****i i, że to ogromny sukces. O co Wam chodzi pieniacze? Jak wice premier mówi,że sukces, to sukces.
Wszelkie roszczenia rodziców, pracodawców i innych, kierować do przewodniczącego dudy.

Prawda jest taka, że w tym kraju dostaje tylko ten, kto tupie i strajkuje. Mozna duzo dyskutowac na temat sytuacji materialnej nauczycieli, ilości godzin faktycznie przepracowanych i na wiele wiele istotnych kwestii.
Dobrze, że nauczyciele walczą o swoje. Szkda, że nie zauważają innych "budzetowych" i nie próbują wspólnie zawalczyć o lepszy byt.
Ten strajk jest potrzebny, bo rząd w sposób oczywisty upokarza tych ludzi. Dawno już podzielił Polaków na tych lepszych i gorszych. Jeszcze niedawno nauczyciele byli w tym lepszym sorcie. Może dlatego, że Pan Broniarz podlizywał się PiSowi " protestując" jeszcze 15 października 2015 r, tuż przed wyborami, kiedy poprzedniego rządu juz nie było. Ale podpadł żądając tego, co mu obiecano. Dlatego też nauczycieli wrzucono do gorszego sortu gdzie są pozostali pracownicy budżetówki od lat pomijani, olewani, zarabiający grosze, od 10 lat bez podwyżek. Tam 2 dni temu wrzucono nauczycieli dając im jeszcze kopniaka oświadczając słowami Pana Jarosława Kaczyńskiego, że bardziej na pieniądze zasłużyły w tym kraju krowy iświnie ( 500+ i 100+) niż nauczyciele. Dlatego popieram całym sercem nauczycieli, bo to niedopuszczalne, by tak ich traktować. No a NSZZ " Solidarność" ( specjalnie w cudzysłowie) robi dziś to samo co Pan Broniarz w paźdzerniku 2015 r. - czyli podlizuje się... I tak samo skończy.

"oświadczając słowami Pana Jarosława Kaczyńskiego" - na "Pana", to trzeba sobie zasłużyć...

Wspieram i rozumiem nauczycieli. Zarabiają tak mało a wymagania z każdej strony rosną. Rodzice mają postawę roszczeniową, dzieci coraz mniej szanują nauczycieli , MEN wymaga, zmienia co chwilę podstawy programowe. Nauczyciel więc musi uczyć dzieci, wychowywać je, uzupełniać swoją wiedzę. Jak można doskonalić swoje umiejętności, jeśli nie ma się na to środków? Jak można być na bieżąco z nowinkami z zakresu np.fizyki,informatyki języka polskiego czy biologii, jeśli nie ma się pieniędzy na zakup książek, uczestnictwo w warsztatach czy seminariach. Rodzice, pomyślcie, chcecie mieć dobrze wykształcone dzieci, objęte profesjonalną opieką a do tego chętnie wychodzące z domy do szkoły? Zrozumcie więc nauczycieli i wspierajcie ich.

A może nauczyciele też dadzą coś od siebie, a nie tylko żądać? Zgodzić się na podniesieniu pensum do i tak smiesznej liczby 22 H w tygodniu? Ja pracuję w szkole i uważam że i tak mamy dużo przywilejów. Może pensja nie jest wysoka, ale coś za coś.

Nie jestem nauczycielką, ale widzę ile robi choćby moja znajoma, polonistka. Poza lekcjami w klasie, rozmawia z dziećmi na przerwach, po lekcjach, z jednymi o życiu, problemach dnia codziennego, z innymi o książkach, filmach, szeroko rozumianej kulturze. Do tego sprawdza wypracowania, jakieś kartkówki. Czyta nowości, żeby móc coś polecić dzieciakom, które chcą wiedzieć więcej. Czyta książki polecane przez uczniów, żeby móc z nim porozmawiać, o tym, co ich interesuje, bo często kanon nie jest tym tematem

Pensum to nie cała praca nauczycieli, pamiętajmy o tym. Dzieci to ponoć przyszłość narodu, może warto, żeby w szkołach, tę przyszłość, kształcił godnie wynagradzany nauczyciel, który będzie kompetentny, otwarty na potrzeby tych dzieci. Przecież nauczyciel uczy, ale i wychowuje dzieci, często staje się powiernikiem ich problemów.

40 godzin w szkole od 7.30 do 15.30, przy tablicy 20, reszta na przygotowanie i poprawy sprawdzianów, koła i zajęcia wyrównawcze, zero wycieczek, wywiadowki do 16. Pensja minimum 4000 zł na rękę dla stażysty. Urlop 30 dni do wybrania w dowolnym okresie. Jestem za.

Strajkujcie do oporu! Patrząc na wpisy na tym forum, możecie liczyć tylko na siebie. Nauczyciele - trzymajcie się!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.