Za małe miłosierdzie gminy?

Za małe miłosierdzie gminy?

Pan Dariusz z ul. Nadrzecznej w Karpaczu zajmuje 18-metrowe mieszkanie z ubikacją, do której musi schodzić półtora piętra niżej. Przesłał zdjęcia, na których widać ośnieżone, oblodzone fragmenty źle zabezpieczonego lokalu komunalnego. Od miesięcy zabiega o przydział innego mieszkania. - Mieszkaniec korzysta z wielu zasiłków, postawiliśmy mu nowy piec i zaproponowaliśmy inny lokal, którego nie przyjął – odpowiada Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza. Historia jakich wiele, w których tak trudno wyważyć racje cierpiącego, schorowanego człowieka, oczekującego dużej pomocy od samorządu, i racji społecznych, gdzie istotne są przecież ograniczenia finansowe, ale też przekonanie, że każdy jest w jakiejś mierze kowalem swojego losu. 

Pan Dariusz jest inwalidą II grupy. Za swoje malutkie niekomfortowe mieszkanko na poddaszu czynsz płaci regularnie. Nie tak dawno gmina wstawiła mu nowy piec, który sprawnie ogrzewa lokal, tyle, że przez sezon idzie 2 tony węgla i 6 kubików drewna. To dużo zważywszy na metraż mieszkania. - Jest zimno, bo dach nie był od dawna robiony. W najzimniejsze zimowe dni pojawia się szron - opowiada pan Dariusz. Mężczyzna coraz gorzej sobie radzi z prowadzeniem malutkiego gospodarstwa. Fizycznie nie daje rady wnosić opału, musi opłacać taką usługę. Tymczasem każdy grosz jest dla niego ważny. Ze swoich skromnych dochodów dużą część wydaje na leki. W jego opinii trudną sytuację rozwiązałaby zamiana mieszkania. Składał w tej sprawie dwa razy pisma. Po pierwszym okazano mu lokal, ale stwierdził, że jest zapuszczony i zagrzybiony – odrzucił. Na drugie pismo urząd już nie zareagował. Mieszkaniec Nadrzecznej czuje się lekceważony i źle traktowany.

Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza zapewnia, że choć sytuacja pana Dariusza, jest obiektywnie trudna, to z pewnością na działania samorządu nie powinien. - Otrzymuje z MOPS zasiłek stały, ma opłacane ubezpieczenie zdrowotne, otrzymuje zasiłek celowy na zakup opału oraz dodatek mieszkaniowy – wylicza. Przypomina, że za wymianę pieca w jego lokalu gmina niedawno zapłaciła 4 tys. zł. Burmistrz dziwi się, że pan Dariusz odrzucił propozycję zamiany lokalu, bo następni oglądający zaakceptowali te warunki i dziś w nim mieszkają.

Samorząd Karpacza, choć we wszelkich rankingach bogactwa, dochodów itp. plasuje się na czołowych miejscach, ma skromny zasób lokali komunalnych i socjalnych. Działająca przy urzędzie miasta komisja mieszkaniowa rocznie ma do rozdysponowania 3-4 lokale. To stanowczo za mało wobec potrzeb. - Niedługo przystąpimy do remontu kamienicy, w której urządzimy osiem lokali socjalnych. Wtedy kolejka oczekujących skróci się – mówi burmistrz.

dare3.jpg
dare.JPG
dare1.JPG

Komentarze (13)

2 tony i 6 m drewna?
Ogrzewałem dom 124m2 4 tony węgla a zima trwała 7m-cy.

Najwidoczniej dla włodarzy Karpacza są "ważniejsze sprawy", zwykły obywatel jest na końcu... Mamy XXI wiek i ludzie mieszkają w ten sposób, tym bardziej że Karpacz nie jest biednym miastem.

A teraz przeczytaj artykuł zamiast samego nagłówka, to może zauważysz, że zaoferowali mu inny lokal, ale "potrzebujący" odrzucił. Jeśli on sam rezygnuje z oferowanej pomocy, to daruj sobie pretensje do miasta.

A mnie się wydaje że tu coś nie tak ,dziś inwalida z drugą grupą to wyłączny pracownik firmy ochroniarskiej,bo emerytów nie przyjmują,to jak to jest z tym przyznawaniem inwalidztwa?Za mało informacji o tym panu,i można różne domysły snuć.

Ma ciężko, narzeka, ale lokalu zastępczego nie przyjmuje, potem narzeka dalej. Niektórym to się chyba wydaje, że instytucje publiczne to złote rybki z otwartym katalogiem życzeń.

Trudno litować się nad człowiekiem, który pomoc otrzymał, a mimo tego rozsuwa nosem i proponowanego mieszkania nie przyjął.

Są ludzie w gorszej sytuacji, a o pomoc nie proszą. Wystarczy obejrzeć program na Polsacie, gdzie remontowane są domy biednych ludzi i w jakim są stanie. Prośbę do Polsatu o remont wysyłają znajomi, zaprzyjaźnieni ludzie.

Żal mi jest każdego upośledzonego człowieka, ale zamiast narzekać i angażować w to media, należy okazać pokorę i przyjąć to, co gmina może zaoferować.

A ten śnieg to na strychu, a nie w mieszkaniu. Darek nie przeginaj, nie trzeba było tyle pić jak byłeś młodszy to i praca i renta by była, a tak za nasze podatki się utrzymujesz chłopie i jeszcze Ci źle. Pieniążki dostajesz,opał kupili, ZUSu nie musisz płacić, za mieszkanie zapłacą i ciągle mało. A moja mama po 40 latach pracy w FWP 1200 na rękę emerytury dostaje starowinka

A ten śnieg to na strychu, a nie w mieszkaniu. Darek nie przeginaj, nie trzeba było tyle pić jak byłeś młodszy to i praca i renta by była, a tak za nasze podatki się utrzymujesz chłopie i jeszcze Ci źle. Pieniążki dostajesz,opał kupili, ZUSu nie musisz płacić, za mieszkanie zapłacą i ciągle mało. A moja mama po 40 latach pracy w FWP 1200 na rękę emerytury dostaje starowinka

Niech się zgłosi do PiS oni mi dadzą mieszkanie plus.

[quote=Robin 3]Niech się zgłosi do PiS oni mu dadzą mieszkanie plus.[/quote]

A może miasto Karpacz przeznaczy grunty na 500+?

Pisiory nie mają - wszystko idzie na Koryto+ .

A gdzie się podziała najlepsza radna z tego okręgu?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.