To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Koleją do Czech za 16 dni

Koleją do Czech za 16 dni

Od 3 lipca mają ruszyć regularne przejazdy pasażerskie na linii od Szklarskiej Poręby do Jakuszyc. Dziś rozpoczęły się odbiory eksploatacyjne wyremontowanego torowiska. Zainteresowanie możliwością podróżowania koleją przez granicę do czeskiego Kořenova jest ogromne.

Próbne przejazdy mają m.in. określić tzw. chronometraż linii, czyli dopuszczalną prędkość przejazdu na poszczególnych odcinkach i zasady bezpieczeństwa ruchu. Choć torowisko na długości około 6 kilometrów zostało wyremontowane, to jednak zakres prac nie przewidywał remontu dwóch mostów nad potokami, a te są w złym stanie. Wiadomo, że przejeżdżając przez mosty pociąg będzie musiał zwolnić do około 20 km/h.

Torowisko do granicy państwa przez 60 lat nie było używane w ruchu pasażerskim. Jeszcze na początku lat 90. jeździł do przystanku „Czerwony Potok” skład towarowy po kruszywa i mączkę z kopalni „Stanisław” skład towarowy.

Wiele lat trwały starania samorządu o przejęcie torowiska od Szklarskiej Poręby do granicy państwa od PKP. Kilka late temu to się udało. Samorząd wojewódzki jest tez inwestorem przebudowy linii na tym odcinku.

- Sporo osób nas pyta o to, kiedy ruszą regularne przejazdy. Wielu turystów, nawet z Wrocławia, chciałoby móc przyjechać pociągiem do Jakuszyc, czy nawet dalej do Czech, wziąć ze sobą rowery i po całym dniu wypoczynku wrócić także pociągiem – mówi dyżurna ruchu ze Szklarskiej Poręby.

Inaugurujący uruchomienie regularnej komunikacji na tej linii przejazd zaplanowano na 2 lipca. Ma się pojawić wielu vipów. Dzień później pociąg zacznie wozić turystów.
Nieoficjalnie mówi się na razie, że odcinek z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby będzie obsługiwał skład Przewozów Regionalnych, a od Szklarskiej Poręby do czeskiego Kořenova pojedzie szynobus czeskiego przewoźnika Viamont. Nie wiadomo, jak długo będzie trwał taki układ, bo docelowo linię ma obsługiwać jeden z szynobusów, które kupił urząd marszałkowski. Tyle tylko, że procedura przetargowa przeciąga się.

- Skoro na tym odcinku nie było ruchu pasażerskiego to nie wiemy, jakie dziś będzie obłożenie linii. Planowanych jest uruchomienie na początek 5 par pociągów dziennie, ale dopiero ten sezon letni i zbliżający się zimowy pokaże faktyczna frekwencję. Poza tym pociąg musi być dobrze wpisany w nasz i czeski rozkład jazdy, żeby przejazd do Czech i w druga stronę był atrakcyjny – mówi Grzegorz Sokoliński, przewodniczący rady miasta w Szklarskiej Porębie, od lat zaangażowany w uruchomienie kolei izerskiej.

Na przyjęcie dużo większej liczby pasażerów i turystów korzystających z kolei szykuje się też dworzec w Szklarskiej Porębie. Budynek jest remontowany, odmalowane i odświeżone będzie też wnętrze dworca.
 

Komentarze (38)

Jeżeli 3 lipca do Kořenova pojadę pociągiem ze Szklarskiej Poręby DAJĘ SŁOWO głosuję na obecną radę miasta w następnych wyborach (Bo aż trudno mi uwierzyć w informację jaką właśnie przed chwilą przeczytałem)

P.S Sprostowanie (w najbliższych wyborach)

Nareszcie. Będę miał niezły prezent imieninowy ;)

Malkontent,malkontent...W ten sposób nigdy niczego nie osiągniemy, Ale popsiocz, popsiocz jeszcze. Nie żałuj sobie...

Wszystkiego Najlepszego! Taka przejażdżka w dniu imienin to będzie nie lada gratka.

~Jacku ! ..będę *tam ..i dam *Ci niewirtualnego ~CAŁUSKA ..na Twoje *fajne imieniny ! * :kiss: * :kiss: * :kiss: * :kiss: * :kiss: *

~PA.*piipi

WIDZIAŁEM TEN PARKING NA SREDNIEJ-ŻENADA I MY P.WICHNIAK JESTEŚMY W EUROPIE?MY MOŻE TAK ALE PAN?

To dobra wiadomość. Dzięki determinacji wielu ludzi dobrej woli, a przede wszystkim Urzędu Marszałkowskiego i władz samorządowych Szklarskiej Poręby, udało się zrealizować tę ważną dla Karkonoszy i Gór Izerskich inwestycję do końca.

Dziękuję Piipi, ale wolałbym, żebyś napluła do klozetu, a nie na mnie.

Parking pod PArk Dinozaurów miał zostać wybudowany z przy użyciu pieniędzy na rewitalizację linii....to i nic dziwnego że trzeba było zmieniać projekt i opuścić w nim udział Szklarskiej Poręby. Przykre jest to że jeśli chodzi o zaangażowanie Szklarskiej to można tylko napisać że ta kolej leży na jej terenie a nie na sercu wszystkich jej mieszkańców. Czym jest spowodowany ten kretyński strach przed wywózka turystów z miasta tym pociągiem ? Czy to tylko zaściankowe myślenie czy coś więcej ? I co pan teraz powie panie Łużniak o tej "kosztownej atrakcji turystycznej" ? Przy ogromnym zainteresowaniu jej okazywanymm ? Ileż tak g****ch wypowiedzi trzeba było wysłuchać przez wszystkie te lata zanim w końcu pociąg wyjedzie ze stacji ? Prawda jest też taka , że dla niektórych VIP-ów miejsce powinno być tylko na peronie a nie w pociągu.

~Jacku ! ~OCH ! ..tak *fajnie lubię ..*Twoje original *jokes ! ~PA.*piipi

Tak,tak, trzeba trochę inteligencji, by chcieć i poszukać w historii, kto zaczął, kto kontynuował(...)a kto łapy wyciąga po chwałę.
Mnie to razi zwykła bezczelność takich, obecnych u władzy, co to wszystko dobre, to oni i nikt inny. Kiedy zaczęto starania w sprawie (lata, ludzie), ci to ani myśleli o torach do Czech. Ba, jak czytam szyny zdjąć i rowerami w las,po kolejnej drodze, jakby ich mało. Kto się domyśli, gdzie inwencja twórcza (czyt. business)był i jest u owych?
Połapali się jednak chłopaki wpychając na pierdestał. Żaden jakoś do tej pory nie oddał czci i podziękowania faktycznie zasłużonym. Okazać by się mogło, że są inni, godniejsi a to wszak szkodzi na władzowy PR (P-ude-R).
Ta rada ,zdaje się, natomiast ma tyle udziału, co pomadki przewodniczącego.
Ale, chwaląc sztukę, choćby była obrzydliwa , to chylić głowy przed przedwyborczą autopromocją!

Ta linia ma spore szanse na sukces pod warunkiem że się odpowiednio ją zareklamuje. Oprócz prrzejazdu do Czech po drodze z właszcza w zimie może pociąg dowozić narciarzy zaś na bieg Piastów raczej to będzie hitem. A i niedługo pod sam Park Dinozaurów będzie można z dziećmi dojechać. Ale i może to się okazać jedną wielką klapą znając pierdzistołków za biurka PKP to dadzą jeden mały psujący się szynobus i pociąg będzie jeździł dwa razy na krzyż co niestety podróżnym jadąc na atrakcje kompletnie nie będą pasować godziny zwłaszcza powrotu i raczej tego można się spodziewać dopuki będą te pierdzistołki interesować się własną kieszenią a nie podróżnymi......

Wszyscy cieszą się z tej kolei. Żeby wreszcie ruszyła musieli się za nią wziąć właściwi ludzie. Oni wiedzieli z kim i o czym należy rozmawiać więc poczynili trochę zabiegów w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie aby kolej wreszcie ruszyła. Z wcześniejszego walenia głową w mur nic wynika. Bezsensowne zabiegi o przejęcie tej linii są równie g****e jak niektóre komentarze tutaj. Nie ma się jednak co dziwić bo o tych samych intelektualistów tu chodzi. :s

dlaczego klamiesz?][quote=Anonimowy napisał:

A ten sokoliński pojechał do odpowiednich ludzi, porozmawiał, przekonał i o to mamy.

No proszę, tylko dotknął i się w złoto zamieniło. Pewnie laskę od samego Mojżesza trzyma pod łóżkiem.bo jak inaczej takiego cudu dokonać? Tam gdzie inni zawiedli tylko ON niezastąpiony, nieustraszony nieugięty...ble ble ble
Skoro był redaktorem naczelnym to dobierał teksty także radnego powiatowego i skoro był takim zwolennikiem kolejki to dlaczego odpowiednio tego nie skomentował ? Tu skojarzenie było prosto Prezes Stowarzyszenia Cyklistów publikuje w swojej gazecie tekst "Torowisko na rowery"...I co za paradoks nie udało się z rowerami a udało się z koleją. No i gdzie Ci biedni rowerzyści teraz będą jeździć jak im się szynobus pęta po lesie ? Jak już skończysz z tymi pochwalnymi hymnami na temat p. Przewodniczącego to spróbuj docenić rolę takich osób jak choćby p Patryk Wild który jest prawdziwym animatorem rewitalizacji tej linii. No ale gdzie mu tam do p. Sokolińskiego ;)

Było dokładnie tak jak piszecie. Powtórzę to i ja: a ten sokoliński pojechał do
odpowiednich ludzi, porozmawiał, przekonał i o to mamy.Tak było. Szczerą prawdą jest, że Patryk Wild jest animatorem rewitalizacji kolei na Dolnym Śląsku ale to właśnie Sokoliński go przekonał a nie nikt inny. Mógł ktoś inny ale na to nie wpadł. Ani na to ani na inne rzeczy, które powstały albo powstaną. Dlatego tak się intelektualiści pienią ze złości. Nic im nie wychodzi. Tej kolei też "wychodzić" nie potrafili. Podobnie jak referendum i wybory, które już za niedługo nadejdą. Przegranych nikt nie wybierze...

jednak jesteś idiotą

www.tki.info.pl/02_aktual/04_art_własne/09_kto_to_załatwił.html

dziwnym trafem nic o cudotwórcy Sokolińskim ?

A tu dostępny rozkład:
http://przewozyregionalne.pl/aktualnosci,s,0,362.html
Pozdrawiam Dan

dobrze że jet :woohoo: wreszcie coś pozytywnego

Przeczytałem ten tekst. Panu Wojciechowi z racji wieku należy się szacunek ale nawet nie zbyt uważny czytelnik dostrzeże w tekście luki i brak związku pomiędzy opisanymi przez niego „wcześniejszymi działaniami” i późniejszymi "ich skutkami". Jednym słowem niezła konfabulacja ale w tym wieku dziwić się już nie wypada. Zresztą tekst Pana Wojciecha w pierwszym zdaniu potwierdza, że zasługą obecnych władz Sz.P. jest uruchomienie tej linii kolejowej. W dalszej jego części jest tylko żal, że władza (dokładnie "grono osób związanych z władzami miasta" - cóż za uroczy eufemizm) nie raczyły nawet wspomnieć o roli Pana Wojciecha. Jego rola w podtrzymywaniu idei Kolei Izerskiej jest nieoceniona i nikt mu jej nie odbierze ale w jej uruchomieniu jest żadna. I taka jest prawda.
Stawiając przysłowiową kropkę nad "i" trzeba też powiedzieć, że największą "zasługą" piszącego tutaj anonimowego intelektualisty jest jego anonimowy heroizm w pomniejszaniu roli obecnych władz Sz.P. i samego Pana G.Sokolińskiego ale to jest już przypadkiem czysto medycznym.

I tak oto "amor intelektualis" sam i przez nikogo nie przymuszany potwierdził moje przypuszczenia o czysto medycznym charakterze jego wystąpień. Stopień napastliwości i agresji, który zawarty jest w jego postach ma, ani chybi, jakieś chorobowe źródło, bo przecież nie został spowodowany atmosferą tej przedmiotem wymiany poglądów. Czas, w którym "ai" reaguje na posty innych internautów świadczy, że nie są to spontaniczne i "na gorąco" formułowane myśli ale takie po głębokim namyśle, z refleksją i dystansem... W tej sytuacji bardzo trudno mi przyjąć, że ktoś, kto w ten sposób reaguje jest całkiem normalny... Nie chcę przez to powiedzieć nic złego, ale doświadczenie życiowe podpowiada mi, że "ai" ma z sobą bardzo poważny problem a jego przypadek wydaje mi się patologiczny. W sprawie niewątpliwie pozytywnej roli pana Wojtka w wypromowaniu i podtrzymywaniu idei Kolei Izerskiej zdania nie zmieniam, podobnie jak roli pana G.Sokolińskiego w jej uruchomieniu. Moim zdaniem to dwie różne i pozostające bez żadnego związku przyczynowo - skutkowego sprawy. Podobnie, jak moje poglądy i neurotyczne reakcje "ai".

Nie dziwię się, i tu chciałbym rzec "krytyce" moich wypowiedzi, że poza brakiem inteligencji co poniektórzy posiadają braki kultury, lub wręcz nie wiedzą, co zacz.
Łatwo być prostakiem.
Nie mniej podtrzymuję swoje zdanie, iż obecni u władzy zachowują się z hipokryzją i sposób haniebny, przypisując jedynie sobie glorię, zapominając o wielu zacnych ludziach zaangażowanych przez lata w tej sprawie. Jest to także objaw prostactwa, jak nie szanowanie przeciwnika.
Innym wątkiem zaś ich faktyczny udział, przejęcie działań, finalizacja.
Ale, chwalmy Sztukę, choćby była
wulgarna.
Ps.
Chyba przestanę zadawać się z ****em.
Pisać po to, by być obrażanym?

Amor intelektualis martwi mnie ostatnio. Jest w coraz gorszej formie. Ostatnio napisał, że ma zamiar przestać zadawać się z ****em. Czyżby coś zrozumiał i chciał z sobą już skończyć? Moim zdaniem to tylko niepotrzebny patos i zbyt radykalny...
Chociaż z drugiej strony, jeśli już zdał sobie sprawę z tego, że to celne określenie "obecni u władzy" będzie jeszcze obowiązywać przez co najmniej cztery kolejne lata to na jego miejscu takie wyjście może okazać się jedynym.

Nasz gminny anonimowaty parweniusz (z twarzą jak z obrazka...wiem to gruba przesada) jest niestety żałosnie niedouczony w sprawie kolei "izerskiej", myli, przeinacza, kłamie słowem miesza w tym swoim kociołku tylko po to by przy nabieraniu zupki pierwszą chochelka wyłowić Sokolińskiego. Powtórzyc nalezy w sprawie zaangażowania (od lat) Sokolińskiego w tę kolej iż bardzo mu na rękę była wypowiedź radnego Gałęskiego o przerobieniu torowiska na rowery wiec ochoczo to wydrukował. Nikt powazny takiego pomysłu nie mógł traktować serio znając treśc wielu wcześniejszych międzynarodowych uzgodnień jak choćb : Umowa partnerska z Harrachowem, Memorandum "Porozumienia Miast" czy gwarancje udzielone straniom na rzecz tej linii udzielone w Lobau (to w Niemczech matołku). Oryginalnym pomysłem Sokolińskiego, w kierunku którego realizacji podjał działania był demontaż i "przesuwanie toru" w okolicach Czerwonego Potoku aby udogodnic teren pod inwestycje Dr Eris. Więc nie truj tu że od lat jest zaangażowany. Zrobił tylko lub AŻ tyle ile wymagało od niego sprawowanie funkcji samorządowej. I wytłumacz nam dlaczego miastao Szklarska Poręba nie jest partnerem projektu (sic !) skoro miało tak zaangażowanego przewdoniczącego

i tak jest ze wszystkim co wypisują tu zagorzali acz niewidzialni zwolennicy wirtualnych sukcesów władz Szklarskiej...kolei izerskiej im sie zachciało...żenada

A my wszystkim dziękujemy. Tym aktywistom z TKI( Pan Grzybowski, grupa z Czech i Niemiec) za wszystkie informacje na swojej stronie. Panu Sokolińskiemu innym urzędnikom z Szklarskiej Poręby za załatwienie sprawy do końca. I nie zapominamy też o osobach wpływowych w powiecie i w województwie.Zadowoleni.Każdemu należy się Czeski browar.Najważniejsze chyba w tym wszystkim powinno być żeby nam kolej dobrze służyła. Uśmiechnijcie się wszyscy bo nie ma się o co sprzeczać. Pozdrawiam

Krzysztof napisał:
. Panu Sokolińskiemu innym urzędnikom z Szklarskiej Poręby za załatwienie sprawy do końca.

Jakie załatwienie ? udział w tych kilku spotkaniach, którego wymagało pełnienie funkcji przewodniczącego ? Sorry ale nie da się kreseczką oddzielić dyletanctwa i głodu sukcesu od rzeczywistych działań. Tyle tu czytaliśmy o osobach które przekonywał pan Sokoliński potem sie okazało że to zwykłe mylenie osób i pojęć. Fakt, że g bzdurne pomysły w stylu "Torowisko na rowery" czy "przesuwanie toru dla Dr Eris" zdopingowały do działań nad uśpioną koleja izerską ponieważ niosły widmo smutnego końca marzeń i starań niezliczonych entuzjastów tego połączenia. Nie można zapominać o tych radnych którzy działanie na rzecz kolei izerskiej uznawali za szkodliwe dla interesów miasta. Nie można zapominać o wypowiedziach P.P. (Pryszczaty Petr) aby dać sobie spokój z ta koleja bo połączenie do Lwówka jest atrakcyjniejsze a do Jakuszyc pociągi i tak nigdy zimą nie dojeżdżały (sic !) Nie można zapominać o tych którzy nienawiść do kolei izerskiej zamienili na nienawiść do osób które na rzecz tej kolei działały. Rozgrzeszenia nie będzie. Ani tym bardziej akceptacji dla udających "długoletnio zaangażowanych" Wcale się nie kłócimy..to raczej obnażanie żałosnego niedouczenia i zwykłej niewiedzy o kolei izerskiej - choćby o przekonywaniu Patryka Wilda, którego przekonywać nie trzeba było, oraz inicjatywie Petra Skokana, jaką było zorganizowanie konferencji w Libercu z udziałem marszałka Andrzeja Łosia a bez udziału Sokolińskiego, który nawet nie potrafił doprowadzić do tego aby miasto Szklarska Poręba było partnerem projektu (sic !)

Stało się! Pociąg ze Szklarskiej do Korzenowa pojechał. W tej uroczystej inauguracji nowego połączenia kolejowego udział wzięło wiele osób mających swój wkład w otwarcie linii kolejowej, VIP-y oraz osoby zaproszone. Jak się okazało zupełnie przypadkowo. Niektórzy z nich nie sprostali podniosłości chwili i rangi wydarzenia. Nie sprostali, bo są zwykłymi prostakami. Jednego z nich tak bardzo wzruszył fakt uruchomienia kolei, że jeszcze długo po przejeździe pociągu chodził po Szklarskiej Porębie zaczepiając mieszkańców i wykrzykując bez związku z przejazdem pociągu w sprawie jakiegoś mieszkania, które ktoś mu zabrał i teraz powinien mu oddać… Z okrzyków nie wynikało, co dokładnie miał na myśli ten miejscowy celebryta i bywalec sesji Rady Miejskiej. Naoczni świadkowie tego wydarzenia zaprzeczają stanowczo, że mógł mieć cokolwiek. Nie udało się ustalić co wprawiło tego Pana i jego przeuroczą - choć dotkniętą już zębem czasu małżonkę - w ten stan euforii? Czy była to podniosła atmosfera tej uroczystości, czeskie piwo, czy może dragi, które w Czechach są legalne? Jedno jest pewne. Bardzo trzeba uważać kogo się zaprasza…

Jeżeli legitymuje się życiorysem w ktorym dominujaca rolę zajmu je służba w SB i znecanie sie nad żoną zakończone wyrokiem to nie mozna sie dziwić że ktoś czasem pod oknem stanie i krzyknie kilka słów prawdy. Nie ma sie co obrażać ani dziwić. Każdy kowalem swego losu ma sie taki szacunek u mieszkańców na jakisie przez lata życia zapracowało :)