To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Szewską opanował rój pszczół

Szewską opanował rój pszczół

- Pszczela rodzina wisiała tylko na jednej, cienkiej gałązce. Niewiele brakowało, a spadłaby i spowodowała ogromne niebezpieczeństwo, zwłaszcza dla uczulonych na pszczoły osób – mówił doświadczony pszczelarz z Siedlęcina, który dzisiaj przed południem zabrał rój z jednego z drzew na Szewskiej w Jeleniej Górze.

- Pszczoły zobaczyłam wczoraj kiedy wracałam z cmentarza. Moją uwagę zwróciła dodatkowo sąsiadka, która wezwała straż – mówiła Krystyna Marciniak, mieszkanka okolic ulicy Szewskiej.

Wspólnie ze strażą na Szewskiej zjawił się dziś także doświadczony pszczelarz z Siedlęcina. To on zebrał do worka rój.

- W ostatniej chwili je złapałem, tylko dotknąłem workiem, a cały rój spadł do środka. Część z nich już wcześniej zleciała i niewiele brakowało, a dostałyby się do mieszkań – komentował siedlęciński pszczelarz.

O tym, że pszczoły mogą być groźne doskonale wie również jego żona , która wspólnie z mężem prowadzi pasiekę.

- Za dużo ludzi się tu kręci, a pszczoły stanowią dla nich ogromne niebezpieczeństwo. Gdyby tak spadły mogłyby uśmiercić chorujące lub uczulone na nie osoby – dodaje żona pszczelarza.

- To pierwszy raz w tym roku, kiedy przyjechaliśmy zabrać ze sobą pszczoły. W ubiegłym sezonie letnim robiliśmy to czterokrotnie – wspomina pszczelarz.

Zdaniem pszczelarzy to naturalne, że rój pszczół uciekł z hodowli.

- Jak w ulu są dwie matki królowe, to jedna musi uciekać. Razem z nią odlatują także inne pszczoły, które szukają nowego miejsca. Przypuszczam, że zastała ich tu burza i dlatego tak utknęły – dodaje pszczelarz.

Na szczęście uciekające roje pszczół należą do rzadkości.

- Takich przepadków jak dzisiaj, kiedy musimy interweniować, mamy naprawdę niewiele, bo to obowiązkiem zarządcy budynku jest likwidowanie tego typu niebezpieczeństw, a nie naszym. Wyjątek stanowią sytuacje, kiedy niezbędny jest nasz sprzęt lub pomoc techniczna. Przy zabezpieczaniu miejsca zawsze obecny jest jednak pszczelarz, który zbiera pszczoły i umieszczając je w ulu tworzy nowy rój – podsumowuje st. kpt. Jerzy Sładczyk, Komendant Miejski PSP w Jeleniej Górze.

Co zrobić gdy w pobliżu nas zagnieździ się pszczela rodzina?

Rój pszczół trzeba przede wszystkim jak najszybciej umieścić w pasiece, tak by nie stanowiły zbyt dużego niebezpieczeństwa dla otoczenia. Do najczęstszych miejsc, w których zagnieżdżają się pszczoły są drzewa liściaste, a w ogrodach drzewa owocowe.

ZOBACZ ZDJĘCIA