Inwestor z Wiednia chce zainwestować w Karpaczu 300 milionów złotych

Inwestor z Wiednia chce zainwestować w Karpaczu 300 milionów złotych

Już nie 150-200, ale 300 milionów złotych deklaruje zainwestować w Karpaczu poprzez swoją firmę Jerry Nowikovsky z Wiednia. Aby przekonać radnych do swojego pomysłu, deklaruje sfinansowanie budowy obiektu rekreacyjnego dla miasta oraz podziemnych parkingów.

To kolejna odsłona walki o przeznaczenie łąki na osiedlu Skalnym. Rada Miasta Karpacza już dwa razy w tej kadencji nie zgadzała się na zmiany planistyczne, które umożliwiłyby budowę na łące tak zwanego nowego centrum miasta z hotelem, lokalami usługowymi i deptakiem. Budynki miałby powstać na terenie niemal 5,5 hektara, którego właścicielem jest spółka Artemis.

Jerry Nowikovsky podjął kolejną próbę przekonania radnych, żeby mu poszli na rękę. O ile poprzednio skalę inwestycji szacował na 150-200 milionów, to tym razem zobowiązał się na piśmie do nakładów na poziomie 300 milionów złotych.

Ale nie tylko. Inne jego deklaracje mówią o maksymalnych 3 kondygnacjach zabudowy przy jednoczesnym uzyskaniu możliwości zabudowy do około 35 procent powierzchni działki, utrzymywania wybudowanych obiektów otwartych dla wszystkich mieszkańców i turystów, jak również możliwości przekazania funduszy niezbędnych do sfinansowania „celu publicznego w obszarze infrastruktury sportowo-rekreacyjnej”. Za tymi słowami może kryć się, na przykład, pomoc w budowie boiska.

Cały artykuł w "Nowinach Jeleniogórskich" nr 43/10.

Komentarze (15)

A w Jeleniej Górze sprzedaje się grunty za marne pieniądze a w Karpaczu inwestor chce dać dwa razy tyle ile miasto wyceniło grunty i jeszcze się zastanawiają. M. Obrębalski powinien chyba wrócić do szkoły a nie piastować tak wysokie stanowisko.

Dokładnie nasz drogi prezydent to pewnie ze 3 galerie obok siebie by tam postawił.. chyba już czas na powrót do szkoły

- musicie być bardzo sfrustrowanymi ludźmi. Z czego to się bierze? Z braku seksu? kiepskiego wykształcenia? z życiowego niespełnienia? Takim marudzeniem dajecie tylko dowód na swą ciotowatość. Ale po ludzku was rozumiem - na żadne konstruktywne działanie was nie stać, więc tyle waszego, co sobie popłaczecie na forum.

Jelenia Góra nie ma szans na taką inwestycję bo za rządów pana Obrębalskiego nie przygotowano terenu pod takie inwestycje!!!!!! :(

Inwestor chce zainwestować a redaktor chyba zainkasować. W interesie inwestora po raz wtóry zajmuje stanowisko w sposób godny lepszej sprawy.

Osiedle Skalne to szczególna dzielnica. Karpacz to szczegolne miasto w Kotlinie Jeleniogórskiej.Ma już swoje "Krupówki. Nie dziwię się, że samorządowcy rozważają propozycję biznesmena. Decyzja jest nie łatwa, gdyż można okaleczyć tę część miasta, które samo w sobie jest wspaniałym PRODUKTEM TURYSTYCZNYM.

Karpacki "deptak", czyli ul. 3-go Maja, nie ma nic wspólnego z prawdziwym deptakiem. To główna ulica przelotowa przez miejscowość, po której nie da się spacerować (mnóstwo samochodów, hałas i smród spalin).
Wspaniale by było, gdyby w Karpaczu wybudowano deptak z prawdziwego zdarzenia, po którym nie jeździły by samochody (poza małymi wyjątkami np. dostawcze). Karpacz dużo by na tym zyskał i przyciągnął jeszcze więcej turystów i - co się z tym wiąże - pieniędzy dla mieszkańców Karpacza.

A szpeczący Karpacz hotel Gołębiewski powstał. Jest straszny!
Patrząc na Karpacz ze szczytów Karkonoszy widać tylko ten hotel, bardzo się narzuca! W ogóle nie pasuje architektonicznie do Karpacza, a zgodę na jego budowę wydano. Ciekawe, jak to się stało?
A na fajny deptak ze sklepami i kawiarniami nie chcą wydać zgody!?!
Deptak też jest potrzebny!

nastepna szpecąca rudera w karpaczu?

:lol: Na szczęście w Karpaczu coś się robi i bardzo dobrze!,szkoda tylko że na kopie nie ma gondoli tylko zwykła karuzela z lat pięćdziesiątych :( !A co do J.G.to wieś z hipermarketami i obskurnymi domami w,których elewacje a raczej i brak pamiętają Adolfa !

Inwestor szuka dojnej krowy, bo w Austrii doić się nie dają. Z taką ingerencją w naturalne środowisko, w bezpośrednią otulinę Karkonoskiego Parku Narodowego, nikt przy zdrowych zmysłach nie da pozwolenia na budowę.Na szczęscie radnych mamy rozsądnych i możemy spać spokojnie (mam nadzieję). A inwestora zapraszamy do Wólki Zawieprzyckiej, te 300 baniek rozrusza troszkę Ścianę Wschodnią.

Taka inwestycja mogłaby urozmaicić tamto miejsce , gdzie Skalne jest zupełnie pozbawione"życia", oczywiście przemyślana i pod kontrolą musiałaby byc ta inwestycja , bo w Karpaczu nigdy nic nie wiadomo....Lepiej patrzeć na ten plan i dobre umowy podpisać i już się wszystko staje pod kontrolą,dobrze napisana umowa inwestorska to sukces tak jest właśnie w Austrii,skąd pochodzi inwestor- Pan Nowikovsky dobrze o tym wie,umów warto dotrzymywać i na pewno dotrzyma słowa-a odpowiednie służby skontrolą na etapie budowy, prawda panie burmistrzu?

Karpacz teraz potrzebuje przemyślanych inwestycji,czy to dobry pomysł znowu budować mieszkanio-apartamenty botak tam się to skończy!Jakiś deptak zbuduje ,coś na uspokojenie dla mieszkańców-dla dzieci zapewene tak jak zrobił to p.Gołębiweski-wejście na basen dla dzieci szkolnych Karpacza za darmo i wszystko się uspokoi!TAK BEDZIE -ZOBACZYCIE!Sobiesiak juz buduje , a tyle krzyku było!

Człowieku nie wyg****aj się i nie inwestuj w Polsce , poczytaj sobie o hotelu Gołębiewski jakie ma problemy przez niekompetentnych urzędników , jednym słowem w Polsce mieszka sama hołota co zazdrości bogatszym inwestorom.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.