Co będzie, jak wygra...

Co będzie, jak wygra...

Jeśli prezydentem Jeleniej Góry zostanie Marek Obrębalski, Marcin Zawiła pozostanie posłem i dyrektorem Książnicy Karkonoskiej. Gdy jednak wybory wygra Zawiła, jego miejsce w Sejmie zajmie ktoś inny. Na pewno nie będzie to osoba z Jeleniej Góry. Zwycięstwo Obrębalskiego odbierze z kolei Jeleniej Górze miejsce w sejmiku.

Wynik drugiej tury jest sprawą otwartą, ale warto przeanalizować, co oznacza wybór jednego bądź drugiego kandydata z punktu widzenia reprezentacji Jeleniej Góry w Sejmie.

Zwycięstwo Marka Obrębalskiego nic nie zmieni – jego konkurent Marcin Zawiła nadal będzie posłem i naturalnym kandydatem Platformy Obywatelskiej w wyborach do Sejmu w 2011 roku.

Triumf Marcina Zawiły oznacza zmiany. Prezydent Zawiła nie będzie mógł być posłem. Zwolnione przez niego miejsce w Sejmie zajmie kolejna osoba (pod względem liczby zdobytych głosów) na liście PO w wyborach do Sejmu w 2007 roku. Warunkiem jest, że się na to zgodzi.

Jeśli wygra Zawiła, propozycję pracy w Sejmie otrzyma Robert Kropiwnicki z Legnicy. To prezes Zarządu Agencji Rozwoju Regionalnego i przewodniczący Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta Legnicy. W wyborach samorządowych kandydował do legnickiej Rady Miasta z pierwszego miejsca listy PO.

- Podejmę decyzję, jeśli dojdzie do takiej sytuacji. W tej chwili nie jestem na to przygotowany – powiedział nam parę dni przed wyborami.

Gdyby Robert Kropiwnicki się nie zgodził, propozycja pracy w Sejmie trafi do starosty bolesławieckiego - Cezarego Przybylskiego. W wyborach kandyduje do Rady Powiatu Bolesławieckiego.

- To złożona sprawa – odpowiada na pytanie, czy zgodzi się zostać posłem. - Z jednego strony należy dokończyć zadania w powiecie bolesławieckim. Zostanie posłem oznaczać będzie ponowną weryfikację wyborczą już za rok. To są argumenty na nie. Na tak przemawia to, że tak duży powiat, jak bolesławiecki, powinien mieć swojego posła. Mogę nawet powiedzieć, że jest na mnie wywierana presja, i to nie tylko ze strony PO, bym mandat posła objął. Na razie nie podjąłem żadnej decyzji.

Cezary Przybylski mówi, że będzie ona zależała przede wszystkim od niego, ale nie tylko. Z pewnością będzie ją konsultował z kolegami.

Gdyby się nie zgodził, trzecia w kolejce do mandatu po M. Zawile jest Iwona Krawczyk – mieszkanka wsi Czadrów w gminie Kamienna Góra, prezes Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości, w wyborach kandydatka do sejmiku wojewódzkiego.

- To dzielenie skóry na żywym niedźwiedziu – odpowiada na nasze pytanie. Gdyby jednak zaproponowano jej posłowanie, to na pewno by się zgodziła.

- Byłaby to dla mnie ogromna nobilitacja – mówi. - Nie uciekłabym od odpowiedzialności.

Prezes Krawczyk zaznaczyła jednak, że jedna z osób, które zdobyły więcej głosów od niej, będzie zainteresowana posłowaniem. Nie powiedziała, o kogo konkretnie chodzi, ale wyjścia są dwa: Robert Kropiwnicki lub Cezary Przybylski.

Zwycięstwo Marcina Zawiły będzie oznaczać oczywiście także nowe zajęcie Marka Obrębalskiego. Może wrócić na uczelnię – jeleniogórski Wydział Gospodarki Regionalnej i Turystyki Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

- Doktor jest na urlopie i może do nas wrócić – potwierdza dziekan prof. Marek Walesiak.

Godziny dydaktyczne doktora Obrębalskiego zostały rozdysponowane pomiędzy innych naukowców, więc jego powrót na uczelnię zmusiłby jej władze do zmiany planu zajęć - od drugiego semestru roku akademickiego.

Od wyniku Marka Obrębalskiego zależy jednak przede wszystkim, czy Jelenia Góra będzie mieć radnego w sejmiku wojewódzkim z listy kandydatów Rafała Dutkiewicza. Po podliczeniu większości głosów Marek Obrębalski miał zdecydowanie najlepszy wynik na tej liście z kandydatów Dutkiewicza w naszym okręgu wyborczym. Jeśli więc Obrębalski nie wygra w II turze wyborów prezydenckich, zostanie radnym wojewódzkim.

Jeśli zaś zostanie prezydentem, zwolni miejsce w sejmiku dla osoby z kolejnym wynikiem ze swojej listy. Drugi wynik uzyskał Jerzy Zieliński z Bolesławca.

Komentarze (9)

Mnie bardziej interesują ewentualne rozważania poparte analizą:
- jeżeli pan Marek Obrębalski zostanie Prezydentem to jakie będzie Jego przełożenie na Radę Miejską (ma tylko trzech radnych za sobą) i jakie będzie przełożenie na Sejmik w którym chyba będzie rządzić PO. Czy Jelenia Góra będzie miała wtedy większe czy mniejsze szanse na dotacje (dzielenia bez względu na rządzącą opcję niestety są po uważaniu).
- jeżeli pan Marcin Zawiłą będzie Prezydentem to pytania podobne jak wyżej?

Nic nie będzie, świat się nie zawali :lol:

Zawiła pozostał jedynym posłem, który godnie może reprezentować mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej w parlamencie.
I dlatego powinien wypełnić do końca misję powierzoną przez Jeleniogórzan. Poseł Zakrzewska niestety uwikłała się /bardzo niedyplomatycznie/ w kampanię samorządową,opowiadając się zdecydowanie po stronie bardzo kontrowersyjnego kandydata /ksywa Łukaszenko/. Z publikacji na stronie internetowej pani poseł wynika, że mniejszym złem byłoby funkcjonowanie kopalni Pol-skal w rejonie Karpnik. Moim zdaniem jest to pogląd szkodliwy dla Kotliny Jeleniogórskiej. Gotów jestem to uzasadnić.

Jelenia będzie coraz bardziej zapyziała, z politykami mającymi wielkie ambicje lecz nano horyzonty i możliwości. Od czasu likwidacji województwa jest tylko zjazd, czasem wolniejszy jak za Obrębalskiego ale zjazd. Wybór Zawiły niewiele zmieni. Życzyłbym sobie i wszystkim mieszkańcom kotliny aby Pan Poseł załatwił budowę drogi dojazdowej (z 4 pasmami ruchu) do autostrady, bez takiego połączenia miasto stanie się skansenem, którego nikt nie zechce oglądać.

No właśnie :) Mając na uwadze ,że Obrębalski dokonał w tej kadencji pewnych ruchów kadrowych w " Ratuszu " możemy sie spodziewać , że będzie jako taka stabilność. czyt: nie musi załatwiać posadek swoim bezrobotnym kumplom. Pociąg jedzie i niech jedzie.
Spodziewacie się cudu w mieście gdy Pan Zawiła i P.O. zawładnie miastem ? Ja nie. W tym kraju potrzebna jest rewolucja z latarniami w roli gł.

;dede;nie pisz głupot ,ja widziałem latarnie w 71 w Bagdadzie na placu Niepodległości,po nieudanym zamachu na Saddama Husajna .

Po jakie licho pan Poseł Zawiła zaangażował się w wybory samorządowe w Kowarach popierając byłego majora WOP i SG ,którego pożegnał kowarski SLD:bo nie dotrzymywał obietnic wyborczych. Za to PO kupiła zbuka, podrzuconego przez posłankę Zakrzewską i chcac nie chcąc pan Marcin został wrobiony w wybory samorządowe w Kowarach. Czy w stolicy Karkonoszy brak problemów? Wolałabym,
by pan Zawiła zajmował się dalej pracą parlamentarną niż szkodził demokracji samorządowej w powiecie.

Tylko nie Zawiła! Już obsadza swoją rodziną dyrektorskie stanowiska,a co będzie gdyby wygrał?! Zawiłolandia zamiast Jeleniej Góry?!

za 4 lata będziemy rozliczać ze złożonych obietnic. Dlatego apeluję do wyborców aby zachowali obietnice w pamięci a ulotki zwycięzcy w domowym archiwum.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.